Czy Moje Ciepło przełoży się na rozwój rynku pomp ciepła? Odpowiada PORT PC

Zdjęcie autora: Paweł Lachman

Paweł Lachman

Prezes Zarządu PORT PC

Nabór wniosków o dotacje do pomp ciepła w wielokrotnie zapowiadanym programie Moje Ciepło zostanie uruchomiony najprawdopodobniej w pierwszym lub drugim kwartale 2022 roku - poinformował naszą redakcję Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obecnie trwają prace nad szczegółami programu. Wiemy, że projekt i plan wdrażania Moje Ciepło zostały przyjęte przez Zarząd NFOŚiGW 9 sierpnia 2021 roku, a Minister Klimatu i Środowiska pozytywnie zaopiniował niniejszy projekt. Złożony został także wniosek o dofinansowanie programu z Funduszu Modernizacyjnego.

W programie Moje Ciepło przewidywana jest forma wsparcia w postaci dotacji do 30 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. NFOŚiGW informuje, że w zależności od rodzaju zastosowanej pompy ciepła, dofinansowanie wyniesie nie więcej niż 21 tys. zł. Program priorytetowy Moje Ciepło dotyczyć będzie zakupu i montażu pomp ciepła w nowych budynkach jednorodzinnych, a nie w starszych, gdzie np. jest realizowana termomodernizacja. W takich przypadkach inwestor może złożyć wniosek o dofinansowanie wymiany źródła w programie Czyste Powietrze.

Paweł Lachman, prezes PORT PC, powiedział w komentarzu dla GLOBEnergia.pl, że jednym z celów programu jest zmiana struktury sposobu ogrzewania w nowych budynkach. Około 25 proc. nowych domów jest ogrzewana kotłami na paliwa stałe. Emitują o wiele mniej pyłów zawieszonych i benzopirenu, ale w dalszym ciągu wykorzystują paliwa konwencjonalne.

 - Moje Ciepło to słuszny kierunek po to, żeby pójść zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej czy Międzynarodowej Agencji Energii w stronę promowania pomp ciepła. Uważam, że jest to działanie, które powinno ukierunkować w stronę dekarbonizacji osoby zainteresowane budową budynków jednorodzinnych z pompami ciepła - komentuje Lachman.

Według szacunków PORT PC w 2020 roku 25-30 proc. właścicieli nowo budowanych domów decyduje się na pompy ciepła, co jest porównywalne z poziomem instalacji kotłów na paliwa stałe czy dalej stosowanych kotłów gazowych. Lachman podkreśla, że są to dane orientacyjne, gdyż obecnie nie ma ciągle kompleksowej bazy danych - trudno ocenić trend ze względu na to, że wiele budynków jest jednocześnie w budowie i nie są znane decyzje inwestorów.

Poziom proponowanej dotacji jest wystarczający

W opinii Prezesa PORT PC dotacja do zakupu pompy ciepła pokrywająca do 30 proc. kosztów kwalifikowanych jest odpowiednia.

- Odniesieniem w tym przypadku nie jest wymiana urządzenia tak jak to ma miejsce w Czystym Powietrzu, a sytuacja, w której można zamontować inne rozwiązania np. kocioł na biomasę czy kocioł kondensacyjny z kolektorami słonecznymi. W mojej ocenie nie jest potrzebne aż tak znaczne dofinansowanie w nowym budynku jak np. we wspomnianym Czystym Powietrzu. W przypadku pomp ciepła typu powietrze-wodę dofinansowanie powinno być niższe. W przypadku gruntowych pomp ciepła zaproponowana kwota jest odpowiednia - ocenia ekspert.

Ważną kwestią powinien być wymóg wyższego standardu energetycznego budynku jednorodzinnego. Kierunek wskazują nowe rozporządzenia taksonomii zrównoważonego finansowania, które mówią o tym, że budynek mieszkalny powinien mieć niższy wskaźnik EP (energii pierwotnej) od standardu budynków około-zeroenergetycznych (w Polsce to WT 2021). Oznacza to, że EP powinno być niższe co najmniej o 10 proc. od 70kWh/(m2rok). W opinii Lachmana nowo tworzone programy powinny spełniać wymogi taksonomii tam, gdzie jest to możliwe.

Obecnie koszty zakupu i instalacji pompy ciepła na polskim rynku w przypadku nowego domu o powierzchni ogrzewanej około 160 m2 oscylują w granicach 20-30 tys. zł, ale są także dostępne droższe pompy ciepła w kwotach sięgających ponad 40 tys. zł. W przypadku gruntowych systemów grzewczych te koszty wynoszą około 45-60 tys. zł.

Istotą takich programów jak zapowiadany Moje Ciepło jest to, by ukierunkować inwestorów w zakresie wyboru technologii grzewczej, tak aby z dotacją bardziej opłacało się zainwestować w nowoczesną technologię, której koszty inwestycyjne porównywalne z inwestycją w kocioł na paliwa stałe, oczywiście uwzględniając dodatkowe koszty np. budowy komina.

Czy i kiedy zostanie wprowadzony wymóg instalacji pomp ciepła?

Czy w toku realizacji polityki klimatycznej można spodziewać się wprowadzenia prawnego wymogu instalacji w nowych budynkach tylko i wyłącznie nowoczesnych technologii grzewczych? Aby odpowiedzieć na to pytania Lachman przypomina o raporcie Międzynarodowej Agencji Energetyki “Net Zero by 2050”, czyli światowej mapy drogowej do neutralności klimatycznej. W opracowaniu wskazano, że od 2025 roku powinno się zacząć wprowadzać na całym świecie zakaz stosowania nowych kotłów na paliwa kopalne, co zwiększy sprzedaż elektrycznych pomp ciepła. Większość starych i wszystkie nowe budynki muszą spełniają wymogi energetyczne wraz z wymogami w zakresie zerowej emisji dwutlenku węgla (CO2).

- W mojej ocenie jest to nierealne, ale w nowych budynkach da się to wprowadzić nawet przed 2025 roku. To jest kwestia tylko decyzji politycznej. Istota przemiany energetycznej jest to, że nowe rozwiązania energetyczne będą tańsze w przyszłości. Tak jak w przypadku fotowoltaiki technologia pomp ciepła po kilku lat dofinansowań będą tańsza, powszechna, czyli opłacalna sama w sobie - wyjaśnia prezes PORT PC.

Ceny pomp ciepła w perspektywie najbliższych 4-5 lat powinny znacząco spadać, wówczas dofinansowanie nie będzie już potrzebne. Program Moje Ciepło ma więc obecnie sens - stwierdza Lachman.

Redakcja: Patrycja Rapacka

Zobacz również