Dlaczego technologia N-type będzie grała pierwsze skrzypce na rynku modułów PV?

Zdjęcie autora: Marcin Jędrachowicz

Marcin Jędrachowicz

Sales Manager Eastern Europe, Jinko Solar
JinkoSolar

Przez kilka lat rozwój technologii N-Type był zahamowany, czy to przez bariery technologiczne, droższy i bardziej wymagający proces produkcji, czy też przez opinie o wybuchowości (chodzi o domieszkowanie krzemu fosforem). To odrodzenie, jakie dzieje się dzisiaj, na naszych oczach, pokazuje, że do 2024 roku produkty oparte o tę technologię będą miały większościowy udział w rynku. W tym momencie praktycznie 80–90% rynku to są moduły wykonane w technologii monokrystalicznej. W tym roku obserwujemy natomiast znacząco zwiększający się udział właśnie modułów N-type.

Jak wyglądają parametry i koszty produkcji tego typu produktów?

To, czego możemy spodziewać się po tej technologii, to wyższe sprawności i większe szanse na wzrost efektywności energetycznej systemów. Ale to, co wykonawców czy inwestorów często zastanawia w nowych technologiach, to koszty, na które wpływ mają wyraźnie koszty produkcji. Prawdą jest oczywiście, że koszty produkcji urządzeń wykonanych w tej technologii będą wyższe, ale to też cały czas się zmienia. Kiedy te technologie pojawiały się na rynku kilka lat temu,różnica cenowa pomiędzy standardowymi modułami, czy to właśnie monokrystalicznymi, czy też dostępnymi jeszcze wtedy polikrystalicznymi, była bardzo duża. W tym momencie, żeby móc mówić o kosztach, należy też rozróżnić technologie, które istnieją realnie w produkcji. Na przykład TOPCON jest technologią promowaną przez większość producentów, którą cechują właśnie racjonalne koszty produkcji (ponieważ linie technologiczne, które do tej pory produkowały moduły typu mono-PERC są w łatwy sposób przystosowywane do tej nowej technologii bez generowania większych kosztów). W przypadku modułów opartych na technologii N-Type, w produkcji jest ona o około 2 eurocenty droższa od tych tradycyjnych (ceny hurtowe w Chinach). Patrząc na ceny w dystrybucji, różnica jest jeszcze większa.

Natomiast, nawet zakładając taką różnicę w kosztach, ale też uwzględniając szereg zalet wynikających z tych technologii, to w odpowiedniej kalkulacji stopa zwrotu będzie znacząco lepsza przy technologii N-type. Inwestorzy coraz bardziej doceniają takie rozwiązania, ponieważ czy to limitowana powierzchnia gruntu, czy też wymagania odnośnie maksymalnej mocy przyłączeniowej powodują, że opłaca się na tej samej powierzchni czy w tej samej mocy zbudować coś, co będzie pracowało dłużej, wydajniej, co będzie bardziej rzetelne i mniej awaryjne. Nowatorskie podejście producentów idealnie wpasowuje się w oczekiwania klientów. W Jinko Solar mamy więc pełną mobilizację i wszystkie ręce na pokładzie, jeśli chodzi o rozwój tych technologii. To zaangażowanie widzimy w regularnie pobijanych rekordach sprawności tego typu ogniw.

O sprawnościach i szklanym suficie

W temacie sprawności jest jeszcze sporo do zrobienia. Jesteśmy realnie w stanie osiągnąć sprawności ogniwa TOPCON w wersji N-Type na poziomie 27–28%, co przekłada się na 22–23% sprawności modułów.

Technologia N-type na duże projekty? Dlaczego nie?!

Warto wiedzieć, że niektóre z zalet, które prezentują moduły typu N, sprawiają, że tego typu urządzenia idealnie sprawdzą się na dużych, komercyjnych projektach fotowoltaicznych. Mówi o tym chociażby wysoki współczynnik dwustronności, nawet 90%, podczas gdy dla typowych modułów wynosi on 70%. Zbliżamy się do tego momentu, w którym postawimy moduł pionowo, niezależnie od tego oświetlony z jednej strony czy z drugiej generuje taką samą ilość energii. Jinko Solar zaproponowało moduły o mocy 625 Wp, które osiągają sprawność do 23%. A więc moduł, który ma 625 Wp mocy jest modułem dwustronnym. Oczywiście jest to już duże gabarytowo urządzenie. Co mnie zaskoczyło, to to, że waży 30 kg. Taka waga, przy tak dużej mocy, to jest właśnie rozwiązanie, które pozwoli zmniejszyć powierzchnię dachu czy gruntu potrzebną pod większy projekt oraz optymalizować uzyski z ograniczonej mocy przyłączeniowej.

Wspomnę o jednym parametrze, który też jest coraz bardziej istotny. W tym momencie zwraca się uwagę, że wszystkie moduły gorzej pracują przy wyższych temperaturach. W modułach typu N ten współczynnik jest niższy, a dodatkowo temperatury pracy ogniw są niższe. A więc nie dość, że pracują przy niższej temperaturze, to ta wyższa temperatura nie powoduje tak dużej utraty sprawności.

Dowiedz się więcej!

Więcej artykułów i felietonów czytaj w najnowszym wydaniu Globenergia 2/2021!

Czytaj o:

  • Nowych realiach dla fotowoltaiki
  • Modułach PV o dużych mocach,
  • Kodeksach sieciowych
  • i wielu innych!

WYDANIE DRUKOWANE JEST DOSTĘPNE

TUTAJ


WYDANIE ELEKTRONICZNE JEST DOSTĘPNE

TUTAJ

Zobacz również