COP26 to szansa na przyspieszenie transformacji energetycznej

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom

Szczyt COP26 zgromadził przedstawicieli prawie wszystkich krajów świata, aby przyspieszyć działania na rzecz realizacji celów Porozumienia Paryskiego z 2015 roku i Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu. Obrady odbywają się tym razem w Glasgow w Wielkiej Brytanii. Niestety, na szczycie zabraknie jednak przywódcy Chin Xi Jinpinga, prezydenta Rosji Władimira Putina czy prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro.

Prezydencja pod auspicjami premiera Borisa Johnsona wyznaczyła cztery główne cele. Pierwszy z nich, jak nie najważniejszy, to zabezpieczenie globalnych celu neutralności klimatycznej, aby zatrzymać wzrost temperatury powietrza do 1,5 stopnia Celsjusza.

Najważniejsze cele COP26

Kraje będą proszone o przedstawienie ambitnych celów redukcji emisji do 2030 roku poprzez przyśpieszenie wycofywania węgla z gospodarki, ograniczenie wylesiania, rozwój elektromobilności oraz inwestycje w OZE. Kolejnym celem jest ochrona siedlisk przyrodniczych i ochrona ekosystemów. Negocjacje mają zmobilizować do budowania systemów ostrzegawczych i chroniących wraz z odpornymi na zmiany klimatyczne infrastrukturą i rolnictwem.

Celem brytyjskiej prezydencji jest zmobilizowanie krajów do przeznaczenia co najmniej 100 miliardów dolarów rocznie na finansowanie działań związanych ze zmianami klimatu. Szczególna rolę odegrają tu instytucje finansowe.

Ponadto, w trakcie COP26 zostanie sfinalizowany Paris Rulebook, który został przyjęty podczas COP24 w Katowicach w 2018 roku. Precyzuje on m.in. strukturę i metodologię raportów dotyczących zarówno emisji gazów cieplarnianych, jak i postępów w działaniach klimatycznych. Wszystkie strony porozumienia będą musiały przedstawiać raporty co dwa lata począwszy od 2024 roku.

Są już pierwsze zobowiązania

Już w pierwszych dniach szczytu ponad 100 krajów dołączyło do Global Methane Pledge, paktu na rzecz redukcji emisji metanu o 30 proc. do 2030 roku w stosunku do poziomów z 2020 roku. Ponadto 114 przywódców zrobiło przełomowy krok naprzód i zobowiązało się do powstrzymania i odwrócenia procesu wycinania lasów i degradacji gleby do 2030 roku.

Przyspieszenie wdrażania zeroemisyjnych technologii

Ponad 35 światowych przywódców poparło i podpisało nowy przełomowy program z Glasgow, w ramach którego państwa i przedsiębiorstwa będą współpracować w celu znacznego zwiększenia skali i przyspieszenia rozwoju i wdrażania „czystych” technologii oraz obniżenia kosztów w tej dekadzie. Wśród sygnatariuszy są Stany Zjednoczone, Indie, UE, gospodarki rozwijające się i niektóre z krajów najbardziej narażonych na zmiany klimatu - reprezentujące łącznie ponad 50 proc. światowej gospodarki.

Celem jest sprawienie, aby do 2030 roku bezemisyjne technologie stały się najbardziej przystępnym, dostępnym i atrakcyjnym wyborem dla wszystkich na całym świecie w sektorach powodujących największe zanieczyszczenie, w szczególności wspierając kraje rozwijające się w dostępie do innowacji i narzędzi niezbędnych do sprawiedliwego przejścia do zerowej emisji netto.

Prace skoncentrują się na pięciu kluczowych sektorach - energetyce, transporcie drogowym, wodorze, stali i rolnictwie - które łącznie odpowiadają za ponad połowę całkowitych światowych emisji i będą kolejnym dowodem na to, jak kraje przechodzą od zobowiązań do konkretnych działań.

Przywódcy z Republiki Południowej Afryki, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Francji, Niemiec i Unii Europejskiej ogłosili także przełomowe partnerstwo w celu wsparcia Republiki Południowej Afryki poprzez przyspieszoną sprawiedliwą transformację energetyczną.

Kolejne kraje deklarują neutralność klimatyczną

Wczoraj Indie, Tajlandia, Nepal, Nigeria i Wietnam złożyły nowe zobowiązania w zakresie neutralności klimatycznej, co oznacza, że obecnie 90 proc. światowej gospodarki jest objęte zobowiązaniami w zakresie zerowej emisji netto. Oświadczenie Indii obejmowało również pakiet ambitnych zobowiązań na 2030 roku, w tym budowę 500 GW mocy wytwórczych w elektrowniach niewykorzystujących paliw kopalnych, pokrycie 50 proc. zapotrzebowania na energią z OZE oraz zmniejszenie o 45 proc. zmniejszenie intensywności emisji dwutlenku węgla w gospodarce. Nowe, krajowe plany klimatyczne ogłosiły też Argentyna, Brazylia, Gujana, Indie, Mauretania, Maroko, Mozambik i Tajlandia, a nowe długoterminowe strategie ogłosiły lub przedstawiły Jamajka, Kazachstan i USA. W kwestii finansowania działań związanych z klimatem nowe zobowiązania podjęły Irlandia, Hiszpania, Australia i Luksemburg.

Polska na COP26, na razie bez deklaracji

Przedstawiciele Polski także biorą udział w szczycie klimatycznym. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej wielokrotnie zwracał uwagę na to, że transformacja energetyczna, która ma doprowadzić do zmniejszenia emisji CO2 do atmosfery i w konsekwencji zahamowania zmian klimatu, powinna być sprawiedliwa. Dotychczas Polska nie przedstawiła konkretnych deklaracji krajowych.

- Rewolucja na rynku odnawialnych źródeł energii tworzy możliwości produkcji taniej i czystej energii. W Polsce bardzo mocno zainwestowano w fotowoltaikę - łączna zainstalowana moc fotowoltaiki w Polsce wynosi ponad 4,1 GW, co oznacza wzrost o 250 proc. rok do roku – mówił Morawiecki.

Dodał, że Polska podjęła intensywne działania na rzecz ograniczenia smogu w miastach – w najbliższych latach planuje się zlikwidować trzy miliony kotłów węglowych, przestawić transport publiczny na technologie zeroemisyjne, a także wspierać elektromobilność w segmencie samochodów osobowych.

Zobacz również