Część kotłów na pellet zawieszona w programie Czyste Powietrze! Co teraz się stanie?

Hot News
Program, który miał być filarem transformacji energetycznej w polskich domach, znów ma poważny problem. Z programu Czyste Powietrze czasowo usunięto część kotłów na pellet. Powód? Podejrzenia, że mogą pozwalać na montaż nielegalnego rusztu awaryjnego!

Program, który miał być filarem transformacji energetycznej w polskich domach, znów ma poważny problem. Z programu Czyste Powietrze czasowo usunięto część kotłów na pellet. Powód? Podejrzenia, że mogą pozwalać na montaż nielegalnego rusztu awaryjnego!

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Hot News
Program, który miał być filarem transformacji energetycznej w polskich domach, znów ma poważny problem. Z programu Czyste Powietrze czasowo usunięto część kotłów na pellet. Powód? Podejrzenia, że mogą pozwalać na montaż nielegalnego rusztu awaryjnego!
  • Kotły na pellet zawieszone w programie Czyste Powietrze! Z listy ZUM wyleciało 31 pozycji z 2561 możliwych do dofinansowania. Powód? Podejrzenie możliwości montażu rusztu awaryjnego, co łamie regulamin programu.
  • Ruszt awaryjny to poważny problem. Umożliwia spalanie paliw nieprzeznaczonych do kotła na pellet, co prowadzi do wzrostu emisji i zamienia ekologiczne urządzenie w tradycyjnego „kopciucha”. To całkowicie niweczy cele programu Czyste Powietrze.
  • Co dalej? Producenci mogą składać wyjaśnienia, ale NFOŚiGW zapowiada surowsze zasady – konieczność badań w niezależnym laboratorium i nawet 2-letnie wykluczenie z listy ZUM za fałszywe oświadczenia. Aktualnie nie wiemy, co z beneficjentami.

Czasowe zawieszenie części kotłów na pellet z listy ZUM w programie Czyste Powietrze. Powód jest prozaiczny i poważny zarazem: pojawiły się podejrzenia, że niektóre urządzenia umożliwiają montaż niedozwolonego rusztu awaryjnego. To łamie zasady programu i regulamin listy. Dla użytkowników oznacza to prosty komunikat: zanim wybierzesz kocioł, sprawdź jego aktualny status. Dla rynku – sygnał, że „drobne” obejścia będą wyłapywane. Co ciekawe, w odpowiedzi NFOŚiGW z 14 sierpnia możemy przeczytać takie słowa o montażu rusztu awaryjnego.

“To zagadnienie ma charakter marginalny. Z informacji od WFOŚiGW są to pojedyncze, incydentalne przypadki odnotowane na przestrzeni kilku lat” –  przypominamy słowa NFOŚiGW sprzed kilku dni. 

Kotły na pellet zawieszone! Ile pozycji wyleciało z listy ZUM?

Cóż, widocznie w przeciągu tych kilku dni wiele się zmieniło. Przede wszystkim wykryto nieprawidłowości w przypadku kotłów na pellet. Decyzję o zawieszeniu podjął Instytut Ochrony Środowiska – PIB we współpracy z NFOŚiGW, po publicznych sygnałach o takich praktykach. Skala? Na razie 31 pozycji z 2 561 możliwych do dofinansowania – niewielki ułamek całej listy, ale sprawa jest rozwojowa. Do czasu wyjaśnień status tych modeli jest wstrzymany, co w praktyce zamraża możliwość sięgania po dotację na te konkretne urządzenia. To zatem nie jest wyrok dla tych urządzeń, choć NFOŚiGW planuje wprowadzić naprawdę srogą karę dla producentów w przyszłości.

Zanim jednak o tym to odpowiedzmy na pytanie: dlaczego ruszt awaryjny to poważny problem? Bo otwiera furtkę do spalania paliw nieprzeznaczonych do kotła na pellet. W takiej sytuacji rosną emisje pyłów i zanieczyszczeń, spada efektywność, a kocioł reklamowany jako ekologiczny może działać jak klasyczny „kopciuch”. To przeczy celom programu Czyste Powietrze. Warto podkreślić, że w programie taki element jest po prostu nielegalny.

Co mogą zrobić producenci zawieszonych kotłów na pellet?

Oczywiście – producenci nie są bez wyjścia. Mogą dosłać uzupełnioną dokumentację i wyjaśnienia, aby wrócić na listę. Procedura ma być transparentna i równa dla wszystkich, a sama lista ZUM będzie aktualizowana na bieżąco po weryfikacjach technicznych i środowiskowych. Tempo powrotu będzie zależeć od kompletności materiałów i wyników testów. 

Warto wiedzieć, że od 29 kwietnia 2025 roku obowiązuje nowe zabezpieczenie: pisemne oświadczenie producenta, że kocioł nie ma możliwości montażu rusztu awaryjnego. Słabe zabezpieczenie skoro to tak naprawdę pisemna deklaracja. Aktualnie 1,2% wszystkich kotłów na pellet zostało zawieszonych, ale to może być dopiero początek. Istnieje tylko pytanie – czy to początek poważnych zmian w programie i funkcjonowaniu listy ZUM, czy jedynie pozorowanie działań?

Sroga kara dla producentów poświadczających nieprawdę

NFOŚiGW poinformował, że w najbliższej aktualizacji regulaminu brak możliwości zamontowania rusztu będzie musiał potwierdzić niezależne, akredytowane laboratorium. A jeśli producent poświadczy nieprawdę – wszystkie jego urządzenia wylecą z listy ZUM na co najmniej 2 lata. Innymi słowy: odpowiedzialność przenosi się z deklaracji marketingowych na twarde dowody. To zdaniem NFOŚiGW powinno ograniczyć proceder dotowania kotłów na pellet z możliwością montażu rusztu awaryjnego.

To niedobrze, że Czyste Powietrze znów łapie zadyszkę – zawieszenia pokazują, że system weryfikacji wciąż ma dziury. Pozostaje mieć nadzieję, że zostaną one w niedługim czasie załatane. Teraz wszystko zależy od NFOŚiGW: liczymy, że działania będą proporcjonalne do skali ryzyka i oparte na twardych testach, a nie na pokaz, aby chwilowo zadowolić organizacje branżowe i ekologiczne, które nagłośniły sprawę. 

Zastanawiacie się pewnie co z beneficjentami, którzy wzięli dotację na jeden z zawieszonych kotłów. W komunikacie NFOŚiGW nie podał o tym informacji. Przewidujemy, że jeżeli ruszt awaryjny nie został zamontowany, to nic im nie grozi. Fundusz i MKiŚ zgodnie mówią, że w przypadku montażu rusztu będzie trzeba zwrócić dotację wraz z odsetkami. Czy jednak ci beneficjenci będą teraz na celowniku poważnych kontroli? O to zapytaliśmy NFOŚiGW i na razie czekamy na oficjalną odpowiedź. Będziemy aktualizować sprawę na bieżąco!

Źródło: NFOŚiGW.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia