W opublikowanym raporcie IPCC alarmuje – zmiany klimatu na Ziemi obserwowane są we wszystkich częściach globu, a także w obrębie całego systemu klimatycznego. Wiele z nich nie było spotykanych na przestrzeni tysięcy, a może nawet i setek tysięcy lat. Jak wynika z szacunków przedstawionych przez 234 ekspertów ze 195 państw, emisje gazów cieplarnianych pochodzących z aktywności człowieka są odpowiedzialne za podniesienie średniej temperatury powietrza o 1,1 stopnia Celsjusza w porównaniu do okresu 1850-1900.

Eksperci nie pozostawiają złudzeń. W ciągu najbliższych 20 lat średnia globalna temperatura powierzchni Ziemi wzrośnie o co najmniej 1,5°C. Istnieje jednak szansa na nieznaczne przekroczenie tego pułapu. Wymaga to podjęcia natychmiastowych i zakrojonych na szeroką skalę redukcji emisji gazów cieplarnianych. W przeciwnym wypadku do 2100 roku średnia temperatura na świecie wzrośnie o 2,7 stopnia Celsjusza. W tym kontekście jako krytyczną kwestię IPCC wskazuje osiągnięcie zeroemisyjności.

– Raport konfrontuje nas z rzeczywistością. Mamy teraz znacznie jaśniejszy obraz przeszłego, obecnego i przyszłego klimatu, co jest niezbędne do zrozumienia tego, dokąd zmierzamy, co można zrobić i jak możemy się przygotować – mówi Valérie Masson-Delmotte, współprzewodnicząca jednej z Grup Roboczych IPCC.

Wiele cech zmiany klimatu bezpośrednio zależy od poziomu globalnego ocieplenia, ale to, czego doświadczają ludzie, często bardzo różni się od średniej globalnej. Na przykład, obserwowane ocieplenie nad lądem jest większe od średniej globalnej, a w Arktyce jest ponad dwukrotnie większe.

– Zmiany klimatu już teraz wpływają na każdy region na Ziemi, na wiele sposobów. Zmiany, których doświadczamy, będą się nasilać wraz z dalszym ociepleniem – powiedział Panmao Zhai, współprzewodniczący jednej z Grup Roboczych IPCC.

Osiągniemy prób tolerancji dla rolnictwa i zdrowia

Jak zaznaczają eksperci IPCC, ocieplenie klimatu wpływa i będzie miało wpływ na pogodę. Według prognoz w nadchodzących dekadach zmiany klimatu będą się nasilać we wszystkich regionach świata. W przypadku ocieplenia o 1,5 stopnia Celsjusza będziemy zmagali się z falami upałów, dłużej trwającymi ciepłymi porami roku i krótszymi zimami. Jak wynika z opublikowanego raportu, przy wzroście globalnej temperatury o 2 stopnie Celsjusza ekstremalne upały będą częściej osiągać krytyczny próg tolerancji dla rolnictwa i zdrowia.

Naukowcy zwracają uwagę, że zmiany klimatu mają również wpływ na poziom wilgotności, na wietrzność, opady śniegu, grubość pokrywy lodowej oraz na obszary przybrzeżne i oceany. Na przykład zmiany klimatyczne intensyfikują cykl wodny. Powoduje to intensywniejsze opady deszczu i związane z nimi powodzie, a także intensywniejsze susze w wielu regionach. Wpływają także na wzorce opadów. Na wysokich szerokościach geograficznych opady prawdopodobnie wzrosną, natomiast na dużych obszarach subtropikalnych przewiduje się ich spadek. Oczekuje się zmian w opadach monsunowych, które będą się różnić w zależności od regionu.

W XXI wieku na obszarach przybrzeżnych będzie następował stały wzrost poziomu morza, co przyczyni się do częstszych i poważniejszych powodzi na obszarach nisko położonych oraz erozji wybrzeża. Ekstremalne zjawiska związane z poziomem morza, które wcześniej występowały raz na 100 lat, do końca tego stulecia mogą zdarzać się co roku.

Dalsze ocieplenie klimatu spotęguje rozmarzanie wiecznej zmarzliny, a także utratę sezonowej pokrywy śnieżnej, topnienie lodowców i pokryw lodowych oraz utratę letniej pokrywy lodu arktycznego.

Źródło: IPCC

 

Redakcja GLOBEnergia