Częste awarie sieci? Nowy algorytm przychodzi z pomocą!

Wielofunkcyjny algorytm w misji poszukiwania błędów. Takie nagłówki w ostatnim czasie obiegły naukową część internetu. Chodzi o program opracowany przez zespół ze słynnego MIT. Dzięki ich staraniom możliwe stało się analizowanie sieci energetycznych w celu znalezienia ich słabych punktów i uniknięciu awarii. Oprócz sektora energetycznego algorytm jest w stanie obsłużyć wiele innych branż. 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia
Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

Z czego wynika potrzeba?

MIT stworzyło system komplementarny z każdym zewnętrznym programem. Dzięki niemu możliwa jest szybka identyfikacja zagrożeń na wielu płaszczyznach. Co więcej, to ułatwienie pozwala zapobiec nieszczęśliwym wydarzeniom w rzeczywistości. Symulacje podpowiadają co jest złe w danym systemie i co naraża jego użytkowników na niebezpieczeństwo. Tym samym przeprowadzenie analizy z jego pomocą daje znać co należy koniecznie zmienić, przed implementacją danego projektu.  

Wielka awaria sieci w 2021 r. w Teksasie pokazała potrzebę prowadzenia takich analiz. Kiedy w lutym przez stan przeszły wichury śnieżne system energoelektryczny nie wytrzymał niskich temperatur. Kryzys dostaw prądu pozostawił ponad 4,5 miliona gospodarstw i przedsiębiorstw bez prądu. Załamanie systemu trwało kilka dni i zostało okrzyknięte najgorszym kryzysem energetycznym w historii Teksasu. 

W tamtym też momencie pojawiły się pytania czy można było tego uniknąć. Tym samym narodziła się potrzeba znajdowania słabych punktów sieci i wzmacniania jej w sposób prewencyjny. 

Gdzie jeszcze może się przydać?

Oprócz usprawniania przesyłu energii elektrycznej, projekt MIT może przyczynić się również do wzrostu bezpieczeństwa w innych sektorach. Istnieje możliwość symulowania kolizji pojazdów czy samolotów. Planuje się również wdrożenie go do programów sterowania dronami ratowniczymi. Twórcy programu podkreślają istotne usprawnienia w swoim projekcie, które plasują go przed innymi tego typu systemami. Automatyzacja poprawia jakość programu, dzięki czemu nawet najmniejsze błędy w danych projektach nie zostają przeoczone.  

Już po testach

Zespół z MIT przetestował już algorytm na różnej wielkości sieciach energetycznych. W symulacji pod uwagę wzięto sieci w skali regionalnej. Specjaliści chwalą się że ich system może wykryć “ukryte” błędy i korelacje sieciowe. Wszystko za sprawą większego marginesu błędu jaki jest analizowany przez system. Dzięki temu możliwe jest wykrycie błędów do tej pory niewykrywalnych. Często te błędy prowadziły do powstania innych gorszych błędów. Taka reakcja łańcuchowa prowadzi do długotrwałych blackoutów. 

Jaka jest przyszłość tego systemu? Autorzy chcą zamknąć swój algorytm w ogólnodostępnej aplikacji. W ten sposób każdy będzie mógł ją zaimplementować do swojej branży i jej problemów. 

Źródło: sciencedaily

Zobacz również