20 grudnia, czyli wraz z terminem zakończenia pierwszego naboru wniosków do Programu Mój Prąd, w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odbyła się konferencja organizowana we współpracy z serwisem Wysokie Napięcie. Debata “100 dni programu Mój Prąd – Jak rozwinąć ten sukces?” podsumowała I nabór. Jakie zmiany czekają nas w programie? Czy zostaną dołączone magazyny energii? Czy procedura składania wniosków zostanie poszerzona o sektor bankowy?

Debata „100 dni programu Mój Prąd” fot. Redakcja GLOBEnergia

Program Mój Prąd funkcjonuje od 30 sierpnia jako jedna z zachęt promująca rozwoj fotowoltaiki w Polsce. Według Piotra Woźnego, prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, program jest wisienką na torcie, na który składa się ulga termomodernizacyjna, korzystny system rozliczenia prosumentów, czy też proste i relatywnie tanie kredyty bankowe. Dzięki dostępnym zachętom w przeciętnym polski gospodarstwie domowym, koszty inwestycji mają szansę zwrócić się w ciągu 5-6 lat, a nie 8 tak jak to było do tej pory.

Ja traktuję Mój Prąd jako gigantyczną kampanię promocyjno-reklamową – mówi Piotr Woźny

Jak wyglądałby rozwój polskiej fotowoltaiki gdyby nie Mój Prąd?

Myślę, że bardzo trudno byłoby sprawdzić, które gospodarstwa domowe zdecydowały się na podłączenie fotowoltaiki, gdyby nie program Mój Prąd. Jest to zadanie praktycznie niewykonalne i nie skupiałbym się na nim – mówi Piotr Woźny

Według Prezesa NFOŚiGW, program Mój Prąd i możliwe do uzyskania 5 tysięcy złotych należy traktować jako kolejny czynnik decydujący o korzystnej sytuacji prosumentów w Polsce.

Co Program Mój Prąd zmienił w postrzeganiu fotowoltaiki przez inwestorów?

Wprowadzenie programu Mój Prąd spowodowało oczywiście to, że ludzie są coraz bardziej zainteresowani fotowoltaiką, a przez to edukują się w tym temacie! Czytają, sprawdzają rozwiązania dostępne na rynku, przez co są bardziej świadomymi inwestorami. Wprowadzenie dotacji jest też w oczach klientów niejako potwierdzeniem, że panele fotowoltaiczne nie są tylko nowinką techniczną, a technologią, która naprawdę jest przyszłością.

Częściowo zmienił się też sposób finansowania fotowoltaiki przez inwestorów. W przeszłości, dużo częściej to finansowanie było oparte o pomoc banków w postaci kredytów. Dziś zwiększa się udział klientów, którzy chcą kupić instalację “za gotówkę”. Możliwość uzyskania dotacji i połączenia jej z ulgą termomodernizacyjną implikuje relatywnie mniejszą kwotę konieczną do zapłaty za instalację. Inwestorzy chętniej chcą wykorzystywać własne środki, a niekoniecznie korzystać z pomocy banków.

Jak wygląda program z punktu widzenia banków?

Z kolei ze strony banków widać, że coraz więcej firm wykonawczych i handlowych jest zainteresowanych współpracą z sektorem bankowym. Dodatkowo, banki w odpowiedzi na program Mój Prąd stworzyły odpowiednie produkty finansowania fotowoltaiki.

Marcin Goderski, Dyrektor Departamentu Consumer Finance w Alior Bank S.A. biorący udział w debacie wskazał, że słusznym rozwiązaniem będzie dołączenie dołączenie sektora bankowego do procedury składania wniosków. Na takie rozszerzenie Mojego Prądu jest duża szansa. Sam Piotr Woźny podczas wielu wywiadów wspominał, że podejmowane są rozmowy z bankami w tym aspekcie.

Jak wygląda program z punktu widzenia firm instalacyjnych?

Firmy instalacyjne zauważają, że zgłaszają się do nich klienci, którzy byli zainteresowani fotowoltaiką 2-3 lata temu, ale brakowało im dostatecznej motywacji.

Największym problemem z punktu widzenia firm instalacyjnych są zasoby ludzkie. Boom na fotowoltaikę powoduje, że brakuje wykwalifikowanych instalatorów, przez co wydłuża się czas oczekiwania klienta.

Jak rozwój fotowoltaiki wygląda z punktu widzenia operatora sieci dystrybucyjnej?

Najbardziej pożądanym efektem byłoby to, gdyby energia, która powstaje na niskim napięciu była na niskim napięciu również konsumowana. Duży boom i rozwój fotowoltaiki powoduje, że instalacje są rozproszone, a nawet może za bardzo rozproszone, a przez to z punktu widzenia operatora sieci nie do końca przewidywalne. Dlaczego?

Operator sieci nie wie kto złoży wniosek, ile wniosków z danej miejscowości wpłynie i w którym miejscu pojawi się nagle przykładowo 100 dodatkowych kilowatów. Powoduje to problem z dopasowaniem sieci. W przypadku Programu Mój Prąd, klient niejako informuje operatora po fakcie o podłączeniu, co dla sieci może stanowić problem.

Techniczne założenie jest takie, że obojętnie ile dodatkowej mocy zostanie przyłączone, sieć musi dostosować parametry na jej przyjęcie. Sieć niskiego napięcia stosunkowo trudno dopasować. Z punktu widzenia operatora sieci najlepszym rozwiązaniem byłoby rozłożenie zużycia w taki sposób, żeby energia produkowana w ciągu dnia była na bieżąco konsumowana, rozszerzenie programu o magazyny energii.

Czy magazyny energii zostaną dołączone do programu?

Jan Frania, Wiceprezes Zarządu PGE Dystrybucja S.A. postulował w imieniu operatorów sieci, aby do programu Mój Prąd dołączyć magazyny energii, w celu ustabilizowania sieci. Piotr Czopek, dyrektor departamentu OZE w ministerstwie aktywów państwowych odpowiedział, że jego zdaniem nie ma sensu dodawać do istniejącego i dobrze działającego programu magazynów energii. Również według Piotra Woźnego cel programu został już jasno wyznaczony: dostarczyć do 200 tysięcy gospodarstw domowych nieco tańszą fotowoltaikę.

W związku z tym wiemy już, że magazyny energii NIE zostaną dołączone do programu.

Jak wygląda program Mój Prąd z punktu widzenia Narodowego Funduszu?

Przekaz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jest jasny: po co zmieniać coś, co dobrze działa? W związku z tym nie możemy liczyć ani na dołączenie wspólnot mieszkaniowych do programu, ani na dołączenie do programu magazynów energii.

To co faktycznie może się zmienić, to dołączenie procedowania bankowego do struktury składania wniosków oraz jeszcze większe nakierowanie na składanie wniosków elektronicznych, a być może nawet wyłączenie z użycia wniosków papierowych.

Intensywność składania wniosków

Ikonografika podsumowująca I nabór wniosków pokazuje, że największa liczba złożonych wniosków i wypłaconych dotacji przypada na województwo mazowieckie i śląskie.

Podsumowanie I naboru wniosków do Programu Mój Prąd, Źródło: NFOŚiGW

Dziś kończy się pierwszy nabór do Programu Mój Prąd. Kolejny już 13 stycznia 2020. Ile nowych dotacji przyniesie?

Redakcja GLOBEnergia