Czy dotacje są potrzebne?

Gdy mówimy o wszelkiego rodzaju systemach w budynku, pierwszym co przychodzi nam na myśl jest kwestia dotacji. Nie można ukrywać - w Polsce jest ich bardzo dużo. W sektorze termomodernizacji jest to szczególnie zauważalne. Montaż urządzeń grzewczych, wykonanie izolacji, modernizacja okien i drzwi czy zakup instalacji fotowoltaicznej - te wszystkie przedsięwzięcia są dotowane. Każdy z nich zwiększa efektywność energetyczną budynku, co ma bezpośredni wpływ na rachunki za energię. Nie bez znaczenia są także kwestie ekologiczne. Jednak w tym ferworze wielu dotacji powstają również pytania o ich sensowność. Czy na pewno potrzebujemy ich aż tyle? 

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Pierwszą kwestią, którą najczęściej poruszają sceptycy, jest grupa docelowa, do której program dotacyjny jest targetowany. Niektórzy uważają, że dotacje powinny być dla każdego, inni z kolei, że tylko dla najuboższych. Trzeba się jednak zastanowić nad pewnym pytaniem - po co są dotacje?

Jaki cel mogą mieć dotacje?

Otóż mają one różne cele i wcale nie musi to być pomoc najbardziej potrzebującym. Każda dotacja powinna osiągnąć pewien założony wcześniej cel. Program Czyste Powietrze stworzono, aby zlikwidować trujące nas kopciuchy. W efekcie jakość powietrza w Polsce się poprawiła na tyle, że trwa zwrot w programie w kierunku termomodernizacji przegród budynku. W pewnym uproszczeniu możemy przyjąć, że głównie ta pomoc trafiała do posiadaczy starych i nieefektywnych kotłów węglowych, którzy zwyczajnie nie mieli pieniędzy na nowy kocioł lub pompę ciepła. 

Czy z programem Mój Prąd było tak samo? Oczywiście, że nie. Mechanizm ten miał na celu obniżenie kosztów fotowoltaiki, która była wcześniej bardzo droga. Dzięki programowi technologię spopularyzowano, co w efekcie obniżyło koszty inwestycji w fotowoltaikę. W dalszym ciągu jednak kwestia dotacji budzi wątpliwości, zwłaszcza gdy wprowadza się je na tak szeroką skalę. Czy są one uzasadnione?

Wiemy, że dotacje mogą mieć różne cele i mogą mieć różną grupę docelową. Niektórzy stoją przy zdaniu, że dofinansowania powinny wspomagać najuboższych. Tu jednak powstaje pytanie - kim jest taka osoba? Czy to człowiek, który mało zarabia, czy ten który mało zarabia i jednocześnie nie ma majątku w postaci dodatkowego mieszkania? To kwestia dyskusyjna, ale tutaj większym problemem jest kwestia zupełnie inna. 

Dotarcie do najuboższych

Chodzi o sposób dotarcia do osób zarówno ubogich, jak i wykluczonych od informacji o tych dotacjach. Takim osobom (często starszym) potrzeba również wsparcia na samym procesie składania wniosku i prowadzenia inwestycji. W programie Czyste Powietrze mają w tym pomóc operatorzy, których zadaniem jest i będzie pomaganie w trakcie całego przedsięwzięcia termomodernizacyjnego. To z pewnością dobry pomysł. Dzięki temu zmniejszy się liczba osób, która jest właśnie najbardziej potrzebująca, a to z kolei pozwoli im na cieszenie się zmodernizowanym i komfortowym budynkiem. 

Tak więc czy dotacje są potrzebne? Tak, bo to dzięki nim pewne raczkujące branże mogą się rozwijać, a ludzie są zachęcani do nowych technologii. Debacie powinno się poddać jednak zakres przedsięwzięć, wysokość dotacji i ich intensywność. Każdy przypadek trzeba rozpatrywać osobno i nie warto wrzucać wszystkich programów do jednego worka. Ponadto każda dotacja powinna mieć postawiony jasny cel, który musi zrealizować. Należy go określić szczegółowo w oparciu o zapotrzebowanie na daną technologię w gospodarce. W przeciwnym razie zmiany i aktualizacje zasad mogą wskazywać na podążanie na ślepo, a kolejne podwyżki na zabieg czysto populistyczny. Obywatele powinni wiedzieć, co rządzący chcą stworzyć dzięki dotacjom - bez odpowiednio prowadzonej kampanii społecznej niewiele jako społeczeństwo się nauczymy. W najgorszym wypadku właśnie przez dofinansowania możemy zniechęcić się do bardzo dobrych rozwiązaniach dla naszej kieszeni i środowiska, w którym żyjemy.

O kwestii dotacji w trakcie programu Energetyczny Talk Show na kanale GLOBENERGIA rozmawiali Grzegorz Burek - redaktor naczelny portalu GLOBENERGIA i Bogdan Szymański - wiceprezes SBF POLSKA PV.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia