Czy duże koncerny podzielą się energią z małych reaktorów modułowych (SMR)?

Dywersyfikacja technologiczna w obrębie energetyki jądrowej może okazać się bardzo korzystnym zjawiskiem. Reaktory SMR (small modular reactor) w perspektywie 20-30 lat mogą wraz z blokami wielkoskalowymi zapewnić znaczną część polskiego miksu energetycznego. SMR-y jako stabilne i bezemisyjne źródła cieszą się dużym zainteresowaniem polskich energochłonnych koncernów, które widzą w nich szansę na dekarbonizację swoich aktywów. Jaka będzie rola SMR-ów w polskiej sieci elektroenergetycznej?

Zdjęcie autora: Jakub Król

Jakub Król

Redaktor GLOBENERGIA

Kto skorzysta z energii z reaktorów SMR?

Budową pierwszych SMR-ów w Polsce zajmują się duże energochłonne spółki takie jak Orlen, KGHM czy Synthos. Kiedy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Synthos jest zainteresowany budową reaktora SMR, część osób założyła, że powstanie on w Oświęcimiu, czyli w okolicy zakładów Synthosa, tak aby pracować i wytwarzać energię elektryczną jedynie na własne potrzeby spółki. W rzeczywistości jednak elektrownia taka będzie przekazywać wyprodukowaną energię do sieci. Teraz, mimo że nie znamy konkretnej lokalizacji wiemy, że z pewnością nie będzie to Oświęcim. W dyskusjach na temat potencjalnych lokalizacji pada między innymi, że blok SMR powstający w ramach współpracy Synthosa i Orlenu powstanie na obszarze zespołu elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK), a więc nie bezpośrednio przy zakładach Synthosu.

Prawo pierwokupu wyprodukowanej energii

Nie zmienia to jednak faktu, że spółki takie jak Orlen, Synthos i KGHM patrzą przede wszystkim pod kątem zapewnienia dostaw dla siebie. W dalszym ciągu kwestią otwartą jest to, jak będzie wyglądało rozliczenie tej energii.

“Dokładne rozwiązanie pozostaje sprawą otwartą i zależeć będzie choćby od ostatecznie wybudowanych mocy. W pierwszej kolejności spółki te będą pokrywać własne zapotrzebowanie, ale bardzo możliwa jest też sprzedaż nadmiaru energii pozostałym odbiorcom. Zwłaszcza, jeśli nie skończy się na pojedynczych inwestycjach.” - komentuje dr inż. Paweł Gajda.

Jak dodaje ekspert, na rozwój SMR-ów w Polsce trzeba patrzeć pod dwoma kątami. Pierwsze inwestycje w reaktory SMR są inwestycjami realizowanymi na rzecz zapewnienia własnych potrzeb energetycznych inwestorów np. KGHM, Orlen, Synthos. Sukces tych inwestycji może spowodować otwarcie drzwi dla kolejnych tego typu przedsięwzięć. Istnieje szansa, że kolejne inwestycje byłyby już bardziej nastawione pod kątem ogólnopolskiego zapotrzebowania na energię elektryczną. W miarę udanej komercjalizacji reaktorów SMR mogłyby być wykorzystywane na tej samej zasadzie jak planowane obecnie klasyczne, wielkoskalowe reaktory, które mają dostarczać energię do szerszego grona odbiorców.

Kto jeszcze chce budować SMR’y?

Temat SMR-ów cieszy się dużym zainteresowaniem. W mediach pojawiła się informacja, że budową SMR’a jest także zainteresowany Zygmunt Solorz - twórca Telewizji Polsat i miliarder angażujący się również w sektor energetyczny (Elektrim, Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin). Jednakże w tej kwestii nie słyszymy więcej konkretów. Poza KGHM-em, Orlenem i Synthosem w Polsce żadna inna firma nie podpisała podobnych porozumień z potencjalnymi dostawcami. O porozumieniu KGHM i NuScale można przeczytać więcej TUTAJ.

SMR-y na świecie

W innych krajach również są podpisywane tego typu memoranda z dostawcami technologii SMR. Takie zainteresowanie reaktorami SMR pojawiło się m.in. w Rumuni i w Czechach. W Czechach jest również planowana rozbudowa elektrowni w Dukovanach, która będzie realizowana w oparciu o duże bloki. Przy czym warto zwrócić uwagę na to, że Czesi również widzą możliwość potencjalnego zastosowania obu tych technologii (SMR i bloki wielkoskalowe). O tym, która ścieżka rozwoju energetyki jądrowej powinna być dominująca pisaliśmy TUTAJ.

SMR-y cieszą się dużym zainteresowaniem w Finlandii i Szwecji, gdzie porozumienie z GE Hitachi, dostawcą reaktora BRWX-300 (budowę tego reaktora planuje Orlen i Synthos) podpisała spółka Kärnfull Next. Zainteresowanie małymi reaktorami wyrażają również kraje bałtyckie. Dla nich budowa dużego bloku jądrowego, byłaby niezwykle trudna, ze względu na wielkość tych krajów, która predysponuje budowy małych reaktorów. Kraje bałtyckie rozważają technologie różnych potencjalnych dostawców, w tym zarówno Nuscale i GE Hitachi.

“Jeżeli przyjrzymy się postępom wdrażania SMR-ów w innych krajach, to o ile zainteresowanie jest spore, to niewiele jest projektów faktycznie zaawansowanych. Choć polskie projekty są na wczesnych etapach przygotowania, to projekty bardziej zaawansowane można policzyć na palcach jednej ręki, więc byłyby to jedne z pierwszych realizacji reaktorów SMR na świecie.” - dodaje dr inż. Paweł Gajda.

Trzeba podkreślić, że żadne ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Na razie zarówno KGHM jak i ORLEN Synthos Green Energy są na etapie prac przygotowawczych do tych inwestycji.

Zobacz również