W związku z podwyżką cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych od początku roku o około 12%, powstał projekt ustawy o rekompensatach z tego tytułu.

Intencja projektu ustawy była taka, żeby do gospodarstw domowych wróciło 100 procent nadpłaty w stosunku do zeszłego roku. Rekompensaty miały być wypłacane od początku 2021 roku, po złożeniu wniosku, jako odliczenie od pierwszego rachunku w 2021 roku. Udzielenie rekompensaty miało być uzależnione od spełnienia dwóch kryteriów:

– poziomu zużycia energii elektrycznej w 2020 r.,
– uzyskanego dochodu w 2019 r.

Na realizację celu ustawy miał zostać przeznaczony dochód ze sprzedaży 25 000 000 uprawnień do emisji, które stanowią część krajowej puli aukcyjnej w ramach nowego okresu rozliczeniowego EU ETS rozpoczynającego się od dnia 1 stycznia 2021 r. Rekompensata miała dotyczyć osób w pierwszym progu podatkowym.

Obecnie projekt znajduje się na etapie konsultacji publicznych. Czy w związku z epidemią koronawirusa rząd wycofa się z tego projektu?

Czy epidemia zahamuje rekompensaty za podwyżki cen prądu?

Jak podaje RMF, wicepremier Jacek Sasin w rozmowach z Dziennikarzami powiedział, że choć zapowiedź i projekt ustawy już były, to pojawienie się w międzyczasie epidemii koronawirusa, może zweryfikować wiele zamierzeń.

Według informacji RMF, decyzja o wycofaniu się lub obniżeniu rekompensat ma zapaść w okolicach czerwca, lipca – czyli wtedy, gdy ruszą prace nad przyszłorocznym budżetem państwa. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że nawet jeśli wtedy rząd zdecyduje się na utrzymanie rekompensat, to jeśli jesienią pojawi się druga fala koronawirusa, koszty walki z kryzysem wzrosną.

Musimy wyważyć dwie rzeczy. Z jednej strony te ogromne potrzeby budżetu państwa na wsparcie kredytobiorców i zapobieżenie kryzysowi. Z drugiej strony mamy sytuację gospodarstw domowych – powiedział Jacek Sasin dla RMF24

Czy w związku z epidemią koronawirusa Rząd faktycznie wycofa się z rekompensat cen prądu? Będziemy śledzić sytuację na bieżąco!

Źródło: RMF24

Redakcja GLOBEnergia