“Europejski Zielony Ład”, czyli transformacja energetyczna Unii Europejskiej w warunkach zmian klimatycznych pod nowym kierownictwem KE to nie tylko temat debaty, ale także kwestia, która faktycznie wymaga zgłębienia, szczególnie w obliczu zmian klimatycznych które już do nas dotarły. W debacie udział wzięli:

– Ryszard Czarnecki, europoseł,
– Tomasz Świetlicki, z Ministerstwa Energii,
– prof. Artur Badyda, z Politechniki Warszawskiej,
– Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej,
– dr Artur Bartoszewicz, ze Szkoły Głównej Handlowej

Podczas debaty zostały omówione również kwestie finansowe transformacji energetycznej Polski. Czy damy radę im sprostać?

Polska reprezentuje dosyć sceptyczne podejście względem realizacji celów neutralności klimatycznej. Sceptyczne – znaczy mniej radykalne. Jeżeli transformacja energetyczna ma być sprawiedliwa, Komisja Europejska powinna uwzględniać, różnice w zamożności poszczególnych krajów. Polska oczekuje znaczącego wsparcia od UE. Okazuje się, że środki unijne nie są tak oczywiste jak były do tej pory.

Przygotowany przez Komisję Europejską projekt siedmioletniego budżetu 2021-2027 zakłada między innymi ograniczenie budżetu spójności, którego Polska była największym beneficjentem.

Ryszard Czarnecki przewiduje, że po 1 listopada rozpoczną się znaczące dyskusje między Komisją Europejską, Parlamentem oraz Radą, przy czym spodziewa się, że Parlament będzie za zwiększeniem budżetu, Komisja za zmniejszeniem, a Rada będzie szukała kompromisu. Europoseł niepokoi się przesuwaniem środków unijnych w stronę krajów bogatszych pod pretekstem pomocy dla imigrantów, grantów dla innowacji czy uczelni wyższych. Uważa, że kraje członkowskie tzw. starej unii starają się odzyskać
składki członkowskie, w jak największym stopniu.

Cel Ursuli von der Leyen

Celem Ursuli von der Leyen, nowej przewodniczącej Komisji Europejskie, jest redukcja emisji dwutlenku węgla co najmniej o 50 proc. do 2030 roku. Zamierza jednak zaproponować cel wynoszący 55 proc. Obecnie jest to 40 proc. Podniesiony cel do 55% redukcji gazów cieplarnianych wpisuje się w długookresową strategię “Czysta Planeta dla wszystkich” która mówi nawet o zeroemisyjnosci. Głos Ursuli von der Leyen należy rozumieć jako rozpisanie celu na systematykę kolejnych lat.

Polska na razie nie widzi możliwości aż tak dużego przyspieszenia co nie znaczy że nie zmierza w tym kierunku. Węgry, Czechy, Estonia oraz Polska uznały że w strategiach powinno się uwzględniać charakterystykę państw i co za tym idzie stopień ich zamożności. Tego wymaga sprawiedliwa transformacja.

Samodzielna transformacja, bez udziału Unii wymagałaby od Polski nakładu 900 mld euro do 2050 roku. Jak mówi Tomasz Świetlicki, takich pieniędzy Polska nie ma. Dyskusje o środkach, które pozwoliłyby na osiągnięcie zeroemisyjności nie tylko w elektroenergetyce, ale też w przemyśle czy nawet w rolnictwie – trwają. Te środki muszą być wypracowane tak, by każde z państw mogło w odpowiednim tempie wykonać swoje strategie. Obecne cele Polski to redukcja CO2 o 30% do 2030 oraz o 41% do 2040.


Przygotuj się na zmiany! Dołącz do uczestników II Kongresu Trendy Energetyczne!

Weź udział w dyskusji o MEGATRENDACH w energetyce w Polsce!



Co na to dr Artur Bartoszewicz, ze Szkoły Głównej Handlowej?

Polska po 2004, odkąd weszła do Unii Europejskiej, stała się jej największym beneficjentem. Środki były kierowane na gospodarkę niskoemisyjną, między innymi do kwestii związanych ze zmianą wytwarzania energii na OZE i ograniczeniem niskiej emisji w gospodarstwach domowych.

To co niepokoi, to ogromne zaniechanie ze strony polski w latach 2013/14/15, kiedy rozpoczęły się plany europejskie w kierunku dalszych perspektyw. Polska była pasywna i do dzisiaj tak jest. Nie uczestniczymy efektywnie w zespołach roboczych. Co jest tego wynikiem? Kiedy powstały kwestie podważające politykę spójności w których Polska jest największym beneficjentem, Polska milczała. W wyniku raportów otwarto poszukiwanie nowych priorytetów – zmiany w budżecie, a o 2021 totalna zmiana priorytetów, w której Polska na razie nie chce brać udziału. Jest to np przeznaczenie budżetu na migrację czy na innowacje. Polska nie jest skutecznym biorcą tych środków. Przestrzeń jest węższa, więc ciężej będzie pozyskać środki. Dalej będą pieniądze na niską emisję i Komisja Europejska nie będzie robiła przeszkód, ale z elektroenergetyką będzie coraz gorzej.

Koszty zaniechania – zapomniana kwestia

Wszyscy zastanawiają się ile będzie kosztowała Polskę transformacja energetyczna. Czas się zastanowić jakie będą koszty jej zaniechania. Są to susze, wzrastające potrzeby w biznesie, gospodarka żywnościowa i kwestie związane z zanieczyszczeniem powietrza, koszty aspektów zdrowotnych czy nawet zwiększenia śmiertelności.

Gdybyśmy liczyli ekonomicznie a nie tylko finansowo, to bardziej byśmy wspierali działania Ministerstwa Energii – mówi dr Artur Bartoszewicz

Dzisiejsze Ministerstwo Energii musi zmierzyć się ze skutkami działań po perspektywie z ostatnich 20 lat, a niestety, jak wiemy, nie może czarować. Trzeba ważyć koszty zaniechania i pozyskania. Unia pomoże, ale tylko w wąskim obszarze. Przyspieszenie transformacji zwiększy konkurencyjność Polski więc ciężko oczekiwać, że Unii będzie na tym zależało.

Skąd w takim razie wziąć pieniądze?

Zakładanie że państwo wytworzy samo fundusze na transformację elektryczną jest niebezpieczne. Może jednak stworzyć system zachęt, przykładem program Czyste powietrze czy Program Mój Prąd. Może też po prostu nie zabierać, tak jak to działa na przykład w termomodernizacyjnej uldze podatkowej. W taki sposób, państwo nie dając, ale też nie zabierając pieniędzy – może pomóc społeczeństwu w wykonaniu transformacji.

O czym jeszcze należy wspomnieć? Polska traci 100 mld dolarów rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza. Przedwczesne zgony, koszty hospitalizacji, opieki medycznej, farmakoterapia – to też koszty, które Polska ponosi w wyniku węglowej gospodarki. Środki przeznaczone na transformację energetyczną, pomogą ograniczyć tamte koszty! Tematy transformacji energetycznej zdecydowanie do prostych nie należą. To wiele dylematów i wyzwań, które Polska musi ponieść.

Polska gospodarka jest uzależniona od węgla. Czy OZE się w niej odnajdzie? – Zapraszamy na II Kongres Trendy Energetyczne

Redakcja GLOBEnergia