Czy kradzież podłączonej pompy ciepła jest możliwa? Co zrobić by nie zostać na zimę bez ogrzewania?

Montaż pompy ciepła jako źródło ogrzewania to spory wydatek. Zakup samego urządzenia to w przypadku średniej wielkości domu jednorodzinnego wydatek sięgający minimum 15 tys. zł. Nic więc dziwnego, że coraz większe grono właścicieli pomp ciepłą obawia się o to, że ich urządzenie mogłoby zostać skradzione. Pytamy, czy kradzież pompy ciepła jest możliwa i podpowiadamy co zrobić jeżeli już do kradzieży dojdzie.

Zdjęcie autora: Jakub Król

Jakub Król

Redaktor GLOBEnergia

Kradzież pompy ciepła - czy to możliwe?

Jeżeli dochodzi do kradzieży pompy ciepła to najczęściej dotyczy to jednostek jeszcze niepodłączonych, które są składowane w nowobudowanych domach. Takie jednostki to łatwy łup, nie tylko ze względu na to, że nie są jeszcze zainstalowane, ale również dlatego, że domy te nie są jeszcze zamieszkałe przez co złodzieje są bardziej zuchwali. Sugerujemy, aby w takich przypadkach znaleźć inne miejsce do przechowywania pompy ciepła lub zabezpieczyć ją przed kradzieżą poprzez trzymanie ich razem z innymi narzędziami pod kluczem. Należy liczyć się z tym, że jeżeli pompa nie będzie odpowiednio zabezpieczona to złodziej, który włamie się z zamiarem kradzieży np. narzędzi, zainteresuje się również nowym urządzeniem, zapakowanym w oryginalne pudełko.

Kradzieże zdarzają się coraz częściej, a ich częstotliwość rośnie zgodnie ze wzrostem popularności tych urządzeń. Ryzyko kradzieży jest realne, szczególnie na niezamieszkałych budowach. Aktualna skala to kilka sztuk na rok, przy czym jeszcze dwa lata temu takie zjawisko nie występowało.

Robert Kałużny - A2W & A2A Sales Manager, Panasonic Heating & Cooling Solutions Europe

Czy podłączone urządzenie jest bezpieczne?

Kradzież podłączonych urządzeń to już rzadki przypadek. Kradzież zewnętrznej jednostki pompy ciepła nie jest taka prosta. W przypadku jednostek typu split wiąże się to z koniecznością przecięcia rur z czynnikiem chłodniczym, wewnątrz których panuje ciśnienie równe kilkunastu barów. Jeżeli pompa nie pracuje wewnątrz obiegu chłodniczego panuje ciśnienie równe 13-14 barów. W trakcie pracy pompy ciepła mamy do czynienia z ciśnieniem równym kilkadziesiąt barów, co oznacza, że przecięcie rurek z czynnikiem wymagałoby sporej “odwagi”. W pompach ciepła typu split czynnik przetłaczany między jednostką zewnętrzną, a wewnętrzną znajduje się po tzw. stronie wysokiego ciśnienia a jego wartość wynosi nawet do 43 bar i do aż 80 °C. Po przecięciu rurek z czynnikiem gaz opuściłby urządzenie z bardzo dużą prędkością tworząc zagrożenie oparzeń i odmrożeń.

W trybie ogrzewania pompą ciepła w obu rurach łączących jednostkę zewnętrzną z jednostką wewnętrzną mamy do czynienia z wysokim ciśnieniem. “Niskie” ciśnienie w tych rurach pojawia się tylko w trybie chłodzenia, lub w trakcie procesu odmrażania parownika. Jednakże w dalszym ciągu jest ciśnienie o wartości do 10 bar i temperaturze rzędu 8-25 stopni Celsjusza.

Kradzież działającej pompy wiązałaby się także z koniecznością przecięcia lub odłączenia jedno- lub trójfazowego przewodu zasilającego urządzenie, w którym mamy styczność z napięciem przemiennym 230 V lub 400 V. Złodziej chcąc odłączyć zasilanie w sposób mało inwazyjny musiałby rozkręcić obudowę i wypiąć przewody, co w tych okolicznościach jest raczej niemożliwe. Przecięcie przewodu, choć prostsze, z pewnością nie należy do bezpiecznych działań.

Pompy ciepła typu monoblok

W przypadku pomp ciepła typu monoblok cały obieg czynnika jest zawarty w jednej obudowie i kradzież aktualnie pracującej jednostki nie wiąże się z przecinaniem rur z czynnikiem. W tym przypadku złodziej musiałby być zorientowany, że jest to urządzenie typu monoblok i że rurki są napełnione wodą. Nie zmienia to faktu, że kradzież również wiązałaby się z koniecznością odłączenia zasilania.

Co zrobić kiedy pompa została skradziona?

Poza oczywistym zgłoszeniem na policję kradzieży urządzenia, fakt ten należy zgłosić do producenta pompy ciepła. Dzięki temu producent urządzeń może uzupełnić bazę o numer urządzenia skradzionego i w momencie, gdy ktoś zwróci się do producenta z chęcią np. realizacji gwarancji to pozwala na namierzenie skradzionego urządzenia. Jak wskazuje Dawid Pantera z firmy Viessmann - “Przypadki kradzieży jednostek zainstalowanych to rzadkość. Częściej zdarza się, że urządzenia znikają z budowy. Głównie to było powodem dla utworzenia bazy urządzeń skradzionych”.

Na ten moment nie ma możliwości zablokowania skradzionego urządzenia. Większe możliwości z pewnością pojawią się w przyszłości, kiedy rozwinie się nowa technologia z przyłączeniem online.

W przypadku kradzieży pompy ciepła ścieżka jest identyczna jak dla każdej kradzieży. Ważniejsze są czynności, jakie inwestor powinien podjąć planując inwestycje, czyli ubezpieczenie ruchomości i nieruchomości nie tylko przed kradzieżą, ale również od uszkodzeń spowodowanych czynnikami zewnętrznymi, których naprawa nie jest pokrywana przez gwarancję.

Robert Kałużny - A2W & A2A Sales Manager, Panasonic Heating & Cooling Solutions Europe

Zabezpieczenia przed kradzieżą - na co uważać?

Decydując się na utrudnienie kradzieży poprzez ograniczenie dostępu do urządzenia należy pamiętać o tym, żeby zabudowując pompę nie ograniczyć przepływu powietrza. Często na forach dotyczących pomp ciepła pojawiają się zdjęcia zabudowanych urządzeń, które zamarzają ze względu na zbyt niski dostęp powietrza. Najczęściej motywacją posiadaczy pomp ciepła do stosowania różnego rodzaju osłon na jednostki zewnętrzne pomp ciepła są też względy dekoracyjne.

Urządzenie nie powinno być osłonięte przez obudowy, które ograniczają przepływ powietrza. Zalecamy, aby zdemontować tego typu osłony. Jeżeli ktoś zdecyduje się na zabudowanie pompy ciepła to niezależnie od motywacji, powinien zapewnić odpowiedni przepływ powietrza i zachować odległości serwisowe, które są wskazane w instrukcji każdej pompy ciepła. Najczęściej są to odległości od 1 metra do nawet 3 metrów po stronie wyrzutowej.

Dawid Pantera - Viessmann

Zobacz również