Czy „Mój Elektryk” rozpędzi rynek pojazdów elektrycznych w Polsce?

Pojazdy elektryczne to alternatywa dla tradycyjnych pojazdów spalinowych. Choć elektryki charakteryzują się niższymi kosztami eksploatacyjnymi niż pojazdy spalinowe, to nie każdy może sobie pozwolić na ich zakup. Chcąc temu zaradzić, NFOŚiGW prowadzi program “Mój Elektryk”, w którym można otrzymać dofinansowanie na zakup pojazdu elektrycznego. Jakim zainteresowaniem Polaków cieszy się program? Czy “Mój Elektryk” osiągnie sukces porównywalny do sukcesu programu “Mój Prąd”, czy raczej podzieli losy rządowego programu “Mieszkanie plus”, który po kilku latach nie przyniósł zapowiadanych efektów?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

“Mój Elektryk”

Program „Mój elektryk” prowadzony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) został uruchomiony 12 lipca 2021 r. Początkowo wsparcie obejmowało odbiorców indywidualnych, czyli osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej. Później, 8 września 2021 roku, dofinansowanie zostało uruchomione dla podmiotów oferujących leasing i wynajem. Z kolei, od 22 listopada 2021 roku z programu mogą korzystać również przedsiębiorcy. Jaka jest wysokość dotacji? W ramach programu dofinansowywane są przede wszystkim zeroemisyjne samochody osobowe i dostawcze, na które obowiązują dopłaty wynoszące odpowiednio: do 27 tys. zł (samochody osobowe) i do 70 tys. zł (samochody dostawcze).

Ile wniosków wpłynęło, a ile zostało przyjętych?

Jak informuje Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), do NFOŚiGW, w ramach programu Mój Elektryk wpłynęło już niemal 4 tys. wniosków. Na tej podstawie PSPA ocenia, że dotacje do zakupu nowych pojazdów elektrycznych przyczyniają się do wzrostu popytu na samochody elektryczne. 

NFOŚiGW wskazuje, że z 4 tys. wniosków, które wpłynęły w programie, wnioski odbiorców indywidualnych stanowią prawie 60 proc. Odpowiada to liczbie 2 348 wniosków na łączną kwotę około 49,3 mln zł. 639 z nich to wnioski złożone przez posiadaczy Karty Dużej Rodziny, a ich łączna kwota to prawie 17,3 mln zł.

Już wiemy ile wniosków wpłynęło, a jak idzie procedowanie tych wniosków przez fundusz? NFOŚiGW przyjął do tej pory 1 130 wniosków na łączną kwotę prawie 24,5 mln zł (w tym 397 od posiadaczy Karty Dużej Rodziny na kwotę 10,7 mln zł. 

Beneficjenci instytucjonalni

W przypadku przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na zakup samochodów elektrycznych, NFOŚiGW przyjął 513 wniosków, które opiewają na kwotę niemal 15,5 mln zł. W rozbiciu na poszczególne typy pojazdów, przedsiębiorcy wnioskowali o wsparcie zakupu 534 samochodów osobowych kategorii M1 (13,7 mln zł), 50 zeroemisyjnych „dostawczaków” kategorii N1 o DMC do 3,5 tony (2,4 mln zł) oraz 44 pojazdów kategorii L (159 tys, zł), czyli skuterów, quadów i trójkołowców.

Jak wskazuje PSPA, na ten moment w programie dominują wnioski ze strony odbiorców indywidualnych. Z biegiem czasu proporcja ta będzie się zmieniać na korzyść przedsiębiorców, którzy dysponują zdecydowanie najwyższym potencjałem na polskim rynku nowych pojazdów.

“W 2021 r. firmy odpowiadały aż za 75 proc. rejestracji nowych samochodów z napędem elektrycznym i to bez uwzględnienia osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą” - komentuje Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA. 

Firmy leasingowe

Od 8 września 2021 roku o dofinansowanie mogą ubiegać się podmioty oferujące leasing i wynajem pojazdów. W przypadku tych podmiotów, dotacja w programie jest dystrybuowana przez Bank Ochrony Środowiska. Z grupy leasingodawców wypłacono już dofinansowanie dla 957 wnioskodawców na 1 188 pojazdów. Łączna kwota dofinansowania wynosi w tym przypadku 36,4 mln zł. Według danych NFOŚiGW, wsparcie objęło 989 samochodów osobowych kategorii M1 (26,5 mln zł), 195 kategorii N1 (9,8 mln zł) oraz 4 pojazdy kategorii L (ponad 16 tys. zł). W ramach naboru dotyczącego leasingu i wynajmu długoterminowego, obecnie procedowanych jest kolejnych 171 wniosków na 203 pojazdy, które stanowią kwotę ponad 6,1 mln zł.

Mój elektryk rozpędził rynek pojazdów elektrycznych w Polsce

Przez pierwsze 4 miesiące bieżącego roku, w Polsce zarejestrowano ok. 3 tys. nowych, osobowych samochodów całkowicie elektrycznych. Jest to ponad 2 razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

“Większość z nich została objęta dofinansowaniem z programu „Mój Elektryk”. Zgodnie z prognozami PSPA ujętymi w najnowszej edycji raportu „Polish EV Outlook”, kontynuacja programu subsydiów jest absolutnie kluczowym czynnikiem, który pozwoli na rozwój polskiej floty samochodów zeroemisyjnych do ok. 290 tys. szt. do 2025 roku.” - komentuje Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

A ile pojazdów elektrycznych jeździ obecnie po polskich drogach? Zgodnie z „Licznikiem elektromobilności”, prowadzonym przez PSPA i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), pod koniec kwietnia 2022 r. po polskich drogach jeździło prawie 45 tys. elektrycznych samochodów osobowych. Jak wskazuje PSPA, w pełni elektryczne auta (BEV, ang. battery electric vehicles) stanowiły niemal połowę (48 proc.) tej części floty pojazdów, czyli 21 450 szt., zaś pozostałą część stanowiły hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) - 23 217 szt. Z kolei, park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczył 1 885 szt. 

Źródło: PSPA.

Zobacz również