Czy operatorzy zlecili produkcję urządzeń do zdalnego sterowania Twoją fotowoltaiką? Sprawdziliśmy to

Tylko u nas
Czy operatorzy sieci dystrybucyjnych zlecili opracowanie lub produkcję urządzeń do sterowania prosumenckimi mikroinstalacjami fotowoltaicznymi? Z takim pytaniem zwróciliśmy się do największych OSD w Polsce: Enea, Energa, PGE i TAURON, bo do naszej redakcji zaczęły docierać sprzeczne sygnały, a temat dotyczy jednego z najbardziej wrażliwych obszarów energetyki prosumenckiej – możliwości zdalnego wpływania na pracę domowych instalacji PV. Co odpowiedzieli operatorzy?

Czy operatorzy sieci dystrybucyjnych zlecili opracowanie lub produkcję urządzeń do sterowania prosumenckimi mikroinstalacjami fotowoltaicznymi? Z takim pytaniem zwróciliśmy się do największych OSD w Polsce: Enea, Energa, PGE i TAURON, bo do naszej redakcji zaczęły docierać sprzeczne sygnały, a temat dotyczy jednego z najbardziej wrażliwych obszarów energetyki prosumenckiej – możliwości zdalnego wpływania na pracę domowych instalacji PV. Co odpowiedzieli operatorzy?

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA
Tylko u nas
Czy operatorzy sieci dystrybucyjnych zlecili opracowanie lub produkcję urządzeń do sterowania prosumenckimi mikroinstalacjami fotowoltaicznymi? Z takim pytaniem zwróciliśmy się do największych OSD w Polsce: Enea, Energa, PGE i TAURON, bo do naszej redakcji zaczęły docierać sprzeczne sygnały, a temat dotyczy jednego z najbardziej wrażliwych obszarów energetyki prosumenckiej – możliwości zdalnego wpływania na pracę domowych instalacji PV. Co odpowiedzieli operatorzy?
  • Najwięksi operatorzy nie potwierdzają zleceń na urządzenia do sterowania prosumencką fotowoltaiką. Temat pozostaje jednak bardzo wrażliwy dla rynku PV.
  • TAURON przyznał, że badał rynek rozwiązań do zdalnej akwizycji danych i sterowania inwerterami. To nie jest zamówienie, ale pokazuje kierunek analiz.
  • Zdalny wpływ na mikroinstalacje budzi pytania o zasady, zakres ingerencji i prawa prosumentów. Sprawa będzie wracać wraz z rosnącą liczbą instalacji PV.

Wojna o fotowoltaikę, czyli pomysł, aby operator mógł sterować Twoją fotowoltaiką

O konkretne deklaracje zapytaliśmy po dyskusji wokół projektu rozporządzenia o szczegółowych warunkach funkcjonowania systemu elektroenergetycznego. W branży pojawiły się obawy, że nowe przepisy mogą otworzyć drogę nie tylko do awaryjnego ograniczania oddawania energii do sieci, ale też do zdalnego wpływania na pracę mikroinstalacji prosumenckich. 

Najwięcej emocji budził niski próg wejścia w nowe obowiązki oraz pytanie, czy operator powinien mieć wpływ na samą produkcję energii, czy wyłącznie na eksport do sieci. Sprawa była tym bardziej wrażliwa, że dotyczy instalacji finansowanych z prywatnych środków, często współpracujących z magazynem energii, pompą ciepła, klimatyzacją albo ładowarką samochodu elektrycznego. 

Później minister energii zapowiedział, że nie będzie żadnego sterowania fotowoltaiką, ale uznaliśmy, że warto sprawdzić, czy operatorzy albo producenci technologii prowadzili już działania dotyczące urządzeń do takiego sterowania. Dlatego zapytaliśmy największych OSD oraz Grupę Apator, czy zlecili lub otrzymali zlecenia na opracowanie bądź produkcję takich urządzeń. Oto odpowiedzi.

Operatorzy zaprzeczają

Najkrócej odpowiedziała PGE Dystrybucja. Spółka przekazała: “PGE Dystrybucja nie zleciła opracowania lub wyprodukowania urządzeń przeznaczonych do sterowania prosumenckimi mikroinstalacjami fotowoltaicznymi” – przekazała PGE Dystrybucja.

Podobne stanowisko przedstawiła Enea Operator. “Enea Operator nie zleciła opracowania ani wyprodukowania takich urządzeń” – informuje Mateusz Gościniak, rzecznik prasowy w Enea Operator.

Również Energa-Operator zaprzeczyła, aby takie zlecenie zostało udzielone. “Energa-Operator nie zleciła opracowania lub produkcji tego rodzaju urządzeń” – przekazał Grzegorz Baran z Energa-Operator.

Pozostał TAURON Dystrybucja, który również zaprzeczył, aczkolwiek przedstawił nam bardziej rozbudowaną wersję. Te odpowiedzi zamykają jedną część sprawy – operatorzy nie potwierdzają, aby zlecili przygotowanie urządzeń przeznaczonych do sterowania prosumenckimi instalacjami PV. Nie oznacza to jednak, że temat zdalnej komunikacji z inwerterami nie pojawia się w sektorze dystrybucji.

TAURON badał rynek urządzeń do sterowania inwerterami

Jak wspomnieliśmy, najbardziej szczegółową odpowiedź przesłał TAURON Dystrybucja. “TAURON Dystrybucja S.A. nie zlecił dotychczas opracowania lub wyprodukowania urządzeń przeznaczonych do sterowania prosumenckimi mikroinstalacjami fotowoltaicznymi, natomiast zostało przeprowadzone badanie rynku w zakresie dostępności urządzeń do zdalnej akwizycji danych i sterowania inwerterami w sieci nN” – odpowiedział naszej redakcji Grzegorz Krajewski, dyrektor Departamentu Operatora Sieci w TAURON Dystrybucja.

To ważne rozróżnienie. Badanie rynku nie jest tym samym co zamówienie produkcji urządzeń. Pokazuje jednak, że operatorzy analizują rozwiązania techniczne związane z obserwacją i potencjalnym sterowaniem pracą inwerterów w sieci niskiego napięcia. Wydaje się, że jednym z powodów, dla których takie rozeznanie zostało przeprowadzone był projekt nowego rozporządzenia sieciowego. To obszar, który będzie zyskiwał na znaczeniu wraz ze wzrostem liczby mikroinstalacji, problemami napięciowymi i potrzebą lepszego zarządzania lokalną siecią.

Dlaczego zapytaliśmy Apator?

Po odpowiedziach operatorów zapytaliśmy także Grupę Apator. To naturalny kierunek, bo spółka działa w obszarze opomiarowania, automatyki sieci elektroenergetycznej i rozwiązań dla energetyki rozproszonej. Jeżeli na rynku pojawiają się informacje o urządzeniach do akwizycji danych lub sterowania inwerterami, warto sprawdzić nie tylko stronę operatorów, ale też potencjalnych dostawców technologii.

Odpowiedź Apatora również nie potwierdza formalnego zamówienia. “Otrzymałam informację, że formalnego zamówienia nie otrzymaliśmy, trwają procesy RFI” – przekazała Monika Pietkiewicz, rzeczniczka prasowa Grupy Apator.

Co oznacza RFI?

RFI, czyli Request for Information, to zapytanie o informację. W zamówieniach i projektach technologicznych jest to wstępny etap rozpoznania rynku. W skrócie: zamawiający sprawdza, jakie rozwiązania istnieją, jakie mają funkcje, ograniczenia, koszty i gotowość wdrożeniową. RFI nie oznacza jeszcze zamówienia, podpisanej umowy ani zlecenia produkcji. To raczej pytanie do rynku: co jesteście w stanie dostarczyć i na jakich warunkach?

W tym kontekście odpowiedź Apatora jest istotna. Spółka nie potwierdza formalnego zamówienia, ale wskazuje, że trwają procesy informacyjne. To spójne z odpowiedzią TAURON Dystrybucja, który jako jedyny z operatorów poinformował o badaniu rynku w zakresie urządzeń do zdalnej akwizycji danych i sterowania inwerterami. Nie jest to jednak potwierdzone i opiera się na analizie odpowiedzi.

Sterowanie prosumencką PV to temat bardzo wrażliwy

Sama możliwość sterowania mikroinstalacjami PV budzi emocje. Dla operatorów może być narzędziem do ograniczania problemów napięciowych w sieci niskiego napięcia. Dla prosumentów oznacza jednak pytania o zasady, transparentność, zakres ingerencji i ewentualne rekompensaty.

Dlatego kluczowe jest rozróżnienie między analizą rynku a wdrożeniem urządzeń. Z odpowiedzi OSD nie wynika, aby operatorzy masowo zlecili produkcję sprzętu do sterowania prosumenckimi instalacjami. Wynika natomiast, że przynajmniej jeden z nich rozpoznawał dostępność takich rozwiązań. To sygnał, że temat nie znika – przeciwnie, będzie wracał wraz z dalszym wzrostem liczby instalacji PV i presją na lokalne sieci.

Opracowano na podstawie odpowiedzi PGE Dystrybucja, Enea Operator, Energa-Operator, TAURON Dystrybucja i Grupy Apator dla redakcji GLOBENERGIA. 

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor GLOBENERGIA