Czy ORLEN przekaże odwierty naftowe gminom? To mogłoby pomóc geotermii, ale… 

Tylko u nas
Choć eksperci dostrzegają w istniejących odwiertach naftowych szansę na rozwój geotermii, ORLEN podchodzi do tego pomysłu z dużą rezerwą. Co dziś stoi na przeszkodzie w realizacji takiego rozwiązania w Polsce? Czy koncern zdecyduje się na przekazywanie odwiertów gminom?

Choć eksperci dostrzegają w istniejących odwiertach naftowych szansę na rozwój geotermii, ORLEN podchodzi do tego pomysłu z dużą rezerwą. Co dziś stoi na przeszkodzie w realizacji takiego rozwiązania w Polsce? Czy koncern zdecyduje się na przekazywanie odwiertów gminom?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Choć eksperci dostrzegają w istniejących odwiertach naftowych szansę na rozwój geotermii, ORLEN podchodzi do tego pomysłu z dużą rezerwą. Co dziś stoi na przeszkodzie w realizacji takiego rozwiązania w Polsce? Czy koncern zdecyduje się na przekazywanie odwiertów gminom?
  • Eksperci wskazują, że istniejące odwierty naftowe mogłyby wspierać rozwój geotermii i obniżyć koszty inwestycji.
  • ORLEN podchodzi do pomysłu z rezerwą, zwracając uwagę na przeszkody prawne, techniczne i geologiczne.
  • Choć adaptacja odwiertów nie jest prosta, dane z ich dokumentacji mogą pomóc wskazać lokalizacje pod przyszłe badania geotermalne.

Czy ORLEN planuje przekazać odwierty naftowe pod geotermię?

W ostatnim materiale, w którym poruszaliśmy temat odwiertów naftowych, przedstawiliśmy możliwości ich adaptacji na potrzeby geotermii, wskazane przez Polskie Stowarzyszenie Geotermiczne (PSG). Zachęcamy do lektury – to naprawdę ciekawy temat, a sposobów wykorzystania takich odwiertów jest całkiem sporo. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ. W Polsce istnieją tysiące głębokich odwiertów wykonanych w ramach poszukiwań ropy naftowej i gazu ziemnego.

Środowisko naukowe uważa, że to kierunek, który warto rozważyć w kontekście rozwoju geotermii. Dlatego zapytaliśmy ORLEN, czy rozważane jest przekazywanie takich odwiertów – na przykład gminom. W wielu przypadkach mogłoby to realnie pomóc samorządom, znacząco obniżając koszty wykonania nowych odwiertów. Koncern jednak nie podziela tego entuzjazmu.

“Wskazane [...] rozwiązanie, z różnych względów – prawnych, technicznych, czy ekonomicznych – nie jest proste do zastosowania. Przede wszystkim od strony prawnej nie można mówić o dowolności postępowania w przypadku prowadzenia wierceń oraz użytkowania czy wykorzystania odwiertów. Po pierwsze – ustawa prawo geologiczne i górnicze nakłada obowiązek opieki nad wykonanymi otworami, bądź likwidacji negatywnych otworów, a koncesje na poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie węglowodorów nie są tożsame z koncesjami na eksploatację wód termalnych” – przekazał naszej redakcji ORLEN.

Brakuje danych? 

Różnice w budowie odwiertów, ich pierwotnym przeznaczeniu, a także brak odpowiednich danych o warstwach wodonośnych sprawiają, że proces dostosowania może wymagać nie tylko znacznych nakładów finansowych, ale i dodatkowych analiz. Jak wyjaśnia ORLEN, istnieje wiele czynników, które trzeba uwzględnić, zanim taki odwiert mógłby realnie zostać wykorzystany w celach geotermalnych: 

“Należy też zwrócić uwagę na fakt, że otwory związane z poszukiwaniem i eksploatacją węglowodorów mają inną konstrukcję. Do tego przy odwiertach geotermalnych potrzebne są dwa otwory zlokalizowane obok siebie, jeden do odbioru, drugi do zatłaczania. Zwykle też przy poszukiwaniu węglowodorów nie są prowadzone szczegółowe badania zawodnionych poziomów. Obok zagadnień technicznych, istotne znaczenie mają kwestie geologiczne. Lokalizacje wód geotermalnych niekoniecznie pokrywają się z lokalizacją struktur, które mogą być źródłem węglowodorów” – twierdzi ORLEN.

Choć odwierty naftowe nie nadają się do bezpośredniego wykorzystania w geotermii, towarzysząca im dokumentacja i dane geologiczne mogą okazać się bardzo cenne. Poszlakowe informacje, zebrane przy okazji poszukiwań węglowodorów, mogą wskazywać potencjalne miejsca do dalszych badań geotermalnych. W końcu celem nie jest natychmiastowe uruchamianie instalacji, lecz racjonalne planowanie i ograniczanie kosztów – a wykonanie nowego otworu to przecież wydatek liczony w milionach złotych.

Lokalizacja odwiertów naftowych stanowi problem?

Oprócz kwestii technicznych i geologicznych, istotnym wyzwaniem pozostaje również lokalizacja odwiertów. W przypadku geotermii ma ona kluczowe znaczenie – zarówno ze względów ekonomicznych, jak i eksploatacyjnych. Źródło energii powinno znajdować się możliwie blisko infrastruktury, którą ma zasilać, co pozwala ograniczyć straty ciepła podczas przesyłu oraz koszty budowy sieci.

W tym kontekście należy pamiętać, że odwierty wykonane pierwotnie w celu poszukiwań ropy naftowej czy gazu ziemnego często znajdują się w lokalizacjach, które nie sprzyjają ich bezpośredniemu wykorzystaniu w celach grzewczych czy komunalnych. Jak zwraca uwagę ORLEN: 

“Co ważne – w przypadku poszukiwań gazu ziemnego czy ropy naftowej, odwierty umiejscawiane są w miarę możliwości z dala od terenów zurbanizowanych. Natomiast otwory na potrzeby geotermii powinny znajdować się możliwie najbliżej zasilanej energią geotermalną infrastruktury, żeby np. ograniczyć straty związane z przesyłem” – argumentuje ORLEN.

Pomysł wykorzystania istniejących odwiertów naftowych na potrzeby geotermii bez wątpienia zasługuje na uwagę i może stanowić interesujący kierunek rozwoju tego sektora. W praktyce jednak jego realizacja napotyka na liczne bariery – zwłaszcza w naszym kraju. Obowiązujące w Polsce przepisy, procedury koncesyjne oraz wymogi związane z bezpieczeństwem i odpowiedzialnością za odwierty sprawiają, że wdrożenie takiego rozwiązania nie jest dziś proste. Dlatego – mimo potencjału – na razie trudno mówić o szybkim wykorzystaniu tego pomysłu w praktyce.

Źródło: własne, ORLEN, PSG.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia