O postulatach polskich przedsiębiorców przygotowujących się do inwestycji na polskim morzu poinformowało Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. W ich przekonaniu niezbędne jest skorelowanie czasu wsparcia inwestycji z długością obowiązywania pozwoleń, ograniczenie kosztów wydłużenia pozwolenia po okresie wsparcia, doprecyzowanie mechanizmu zapobiegającego nadmiernemu wsparciu, skrócenie procedur wynikających z prawa geologicznego i górniczego, a także uelastycznienie określonego przez ustawodawcę poziomu zabezpieczeń dla inwestycji.

PSEW wskazuje, że nadal pozostają kwestie, które wymagają uregulowania lub doprecyzowania. Zaangażowanie instytucji finansowych do kredytowania tych inwestycji będzie wymagało zagwarantowania, iż projekty te są możliwe do sfinansowania przez bank. Potrzebna jest eliminacja wszelkich braków i ewentualnych nieścisłości w ustawie offshore wind, które mogą być postrzegane jako ryzyko regulacyjne, a tym samym zwiększać koszt pozyskania kapitału.

Proponowane zmiany

Niezbędne jest przede wszystkim skorelowanie czasu wsparcia z długością obowiązywania pozwoleń na wznoszenie lub wykorzystywanie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń w polskich obszarach morskich (tzw. pozwolenia lokalizacyjne) oraz pozwoleń na układanie i utrzymywanie kabli lub rurociągów na obszarach morskich wód wewnętrznych i morza terytorialnego (tzw. PUUK). Pierwsze pozwolenia lokalizacyjne wydano jeszcze w latach 2011-2012 r. Ze względu na obecne brzmienie ustawy o obszarach morskich, które zakłada 35-letni okres obowiązywania PSZW, dla pierwszych wydanych pozwoleń okres ten kończy się około 2046 r. Zgodnie z ustawą offshore wind czas wsparcia morskiej farmy wynosi 25 lat od dnia pierwszego wprowadzenia do sieci energii elektrycznej, czyli może sięgać przynajmniej do 2050 r. Obecne otoczenie regulacyjne powoduje, iż inwestorzy ubiegają się o wsparcie nie mając 100 proc.  gwarancji, iż ich pozwolenia lokalizacyjne będą obowiązywać przez cały okres wsparcia.

W ustawie offshore wind pominięto także temat okresu obowiązywania pozwoleń i ich skorelowania z procesem inwestycyjnym oraz długością wsparcia dla morskich farm.

Obok dostosowania okresu obowiązywania PSZW do długości wsparcia należy zastanowić się nad kwestią funkcjonowania MFW po okresie, w którym to wsparcie się skończy. Może się zdarzyć tak, iż bardziej opłacalny będzie dla inwestorów demontaż jeszcze efektywnie działającej farmy niż ponoszenie znaczących kosztów „nadmiarowego” wydłużenia PSZW.

Kolejną kwestią pozostającą do rozstrzygnięcia przez ustawodawcę jest wprowadzony do ustawy offshore mechanizm ‘claw-back’, który ma zapobiec tzw. „nadwsparciu” dla MFW w przypadku zmiany jej parametrów technicznych już po przyznaniu pomocy publicznej. Mechanizm ten stanowi istotne ryzyko regulacyjne dla inwestorów, gdyż znacznie odracza moment ustalenia ostatecznego poziomu wsparcia. Inwestorzy chcą doprecyzowania tego, jak należy rozumieć pojęcia „wewnętrznej stopy zwrotu” oraz „zmiany parametrów rzeczowo-finansowych”. Pojęcia te nie zostały bowiem zdefiniowane w ustawie offshore, co powoduje istotne zwiększenie ryzyka regulacyjnego

Ustawa offshore przewiduje obowiązek ustanowienia przez inwestora, który ubiega się o wsparcie, zabezpieczenia w wysokości 60zł za 1kW mocy zainstalowanej. Przy czym z uwagi na znaczący czas trwania procesu inwestycyjnego (nawet 7 lat) utrzymywanie takich zabezpieczeń może generować znaczące koszty, sięgające nawet 60 milionów złotych dla  projektów przewidzianych w pierwszej fazie wsparcia. Inwestorzy offshore wind chcą otrzymać możliwość zmiany sposobu zabezpieczenia po uzyskaniu decyzji Prezesa URE o przyznaniu wsparcia, a także możliwość przedkładania gwarancji na okresy krótsze niż do pierwszego dnia wprowadzenia energii na podstawie koncesji.

Źródło: PSEW

Redakcja GLOBEnergia