Czy przyszłość OZE jest uzależniona od górnictwa?

wiatraki, ludzie

Jednym z celów wdrażania technologii opartych o odnawialne źródła energii jest wykluczenie paliw kopalnych z energetyki, ogrzewnictwa i transportu. Niemniej jednak zielona transformacja nie może zrezygnować z szeroko rozumianego górnictwa. Przemysł wydobywczy ma zostać jednak ukierunkowany na pozyskiwanie surowców, które są niezbędne do produkcji urządzeń OZE, bez których niemożliwa jest produkcja wiatraków czy modułów fotowoltaicznych - mówiono w środę w Brukseli podczas konferencji Silesia 2030.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

wiatraki, ludzie

Podziel się

Na organizowanej od czterech lat konferencji Silesia 2030 rozmawiano m.in. o modernizacji sektora górniczego. Forum po raz pierwszy odbyło się poza Śląskiem - w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Motywem przewodnim było pozyskiwanie surowców niezbędnych do dalszego rozwoju odnawialnych źródeł energii.

OZE a przemysł wydobywczy

Mówiąc o surowcach krytycznych dla OZE należy mieć na uwadze miedź, a także pierwiastki ziem rzadkich (np. krzem i lit). Bez nich nie jest możliwa produkcja modułów fotowoltaicznych, magazynów energii i akumulatorów do aut elektrycznych. Również inne elementy osprzętu bazują na pierwiastkach, których deficytu jeszcze nie odczuwamy, co jednak może się zmienić. Jest to szczególnie ważne przy wzroście napięć gospodarczych pomiędzy USA i Chinami, które to ostatnimi czasy podejmują różne działania, aby kontrolować rynek. Przypomnijmy, że aktualnie krytyczne surowce do produkcji pochodzą niemal wyłącznie z importu, głównie z Chin. 

Transformacja energetyczna zaczyna się i kończy na górnictwie, które musimy wykorzystać w inny niż dotąd sposób - przekonuje sekretarz naukowy Głównego Instytutu Górnictwa (GIG)

Adam Smoliński.

Zwiększone zapotrzebowanie na surowce

Według prognoz ekspertów dwie najbliższe dekady przyniosą wielokrotne zwiększenie zapotrzebowania na metale ziem rzadkich. Przy nieodpowiednim planowaniu już za kilka lat może pojawić się ich niedobór, co będzie skutkowało wysokimi cenami, brakiem urządzeń i komponentów i spowolnioną transformacją energetyczna. 

Zakładając utrzymanie się średniego tempa wzrostu cen surowców krytycznych, cena kompaktowego samochodu elektrycznego w 2035 r. może ulec podwojeniu względem cen dzisiejszych

prognozuje prezes PGG Tomasz Rogala

Dlaczego tak ważny jest dobry plan na pozyskiwanie surowców i ich zrównoważone wykorzystywanie? Między innymi ze względów społecznych. Aktualnie sektor OZE rozwija się z niesamowitą wręcz szybkością. Jest coraz więcej firm, które się tym zajmują i coraz więcej ludzi, którzy pracują na rzecz transformacji energetycznej. Nagły krach na rynku pociągnąłby za sobą zwolnienia, urządzenia stałyby się drogie i słabo dostępne.

Najważniejsze metale ziem rzadkich

Stosowanych w różnych gałęziach przemysłu surowców, w tym metali ziem rzadkich, jest 31, z czego 17 stanowią te najważniejsze. Wśród nich należy wymienić magnez, lit, kobalt, boksyt, neodym, dysproz, prazeodym, terb, cer, samar, erb, lantan, skand, holm, tul czy promet. Obecnie Europa jest niemal w 100% uzależniona od ich importu, głównie z Azji, a efektywnie odzyskiwanych jest zaledwie 1% tego rodzaju surowców.

Obecnie europejskie elektrośmieci, z których można odzyskać cenne pierwiastki, trafiają na składowiska w Azji i Afryce. Według szacunków, na ok. 41 mln ton wyeksportowanych tam w ciągu roku odpadów tego typu, jedynie ok. 6 mln ton zutylizowano we właściwy sposób.

Z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że aby spełnić unijne cele do 2050 r. powinno powstać ok. 200 tys. lądowych elektrowni wiatrowych i ok. 20 tys. elektrowni wiatrowych na morzu. Potrzeba będzie również ok. 3 mld sztuk paneli fotowoltaicznych. Według Tomasza Rogali, tylko na elektrownie wiatrowe trzeba będzie zużyć ok. 120 mln ton stali, co powoduje konieczność powzięcia odpowiednich decyzji w celu zapewnienia materiałów.

Źródło: PAP

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia