Istnieje wiele powodów, dla których morskie farmy wiatrowe uznawane są za dobrą inwestycję. Wśród wymienianych zalet często pojawia się większa stabilność wiatru na morzu dająca bardziej efektywne wykorzystanie turbiny, większa siła wiatru na niższej wysokości, co umożliwia użycie niższych wież, wzrost siły wiatru w miarę oddalania się od brzegu, więcej przestrzeni do lokalizacji farm wiatrowych, brak „dewastacji” krajobrazu oraz brak problemu z hałasem.

Niestety zalety to nie wszystko. Morskie farmy wiatrowe mają też swoje wady. Do największych można zaliczyć dużo większe trudności przy budowie. Wraz z nimi spada też bezpieczeństwo ludzi biorących udział w inwestycji. Montaż turbin wiatrowych jest wyzwaniem inżynieryjnym, które jeśli nie zostanie odpowiednio rozwiązane, obniża rentowność przedsięwzięcia.

Rozwiązanie problemu!

Z pomocą przychodzi rozwiązanie od belgijskiej firmy DAME. Tym razem przedsiębiorstwo skupiło się na rozwiązaniach środowiskowych. Inżynierowie z DAME wymyślili wiele kreatywnych rozwiązań, aby sprostać trudnym warunkom morskim.

Jednym z takich przykładów jest ich flagowy statek Innovation. Może przenieść się w odpowiednie miejsce, niosąc elementy turbiny wiatrowej, a następnie podnieść się i stanąć na 4 nogach. Ta stabilność jest absolutnie konieczna do zainstalowania fundamentów, wieży, piasty i łopat turbin wiatrowych. Całkowita pojemność tego systemu wynosi ponad 30 000 ton! Można zdecydowanie powiedzieć, że jeśli ten statek nie lata, to na pewno twardo stąpa po ziemi.

 

Kluczowe są obciążenia

Podczas podnoszenia, kluczowe jest zrozumienie obciążeń działających zarówno na statek jak i jego cztery nogi. Pierwszą ocenę można uzyskać, stosując podstawowe wzory teoretyczne dla oporu aerodynamicznego i hydrodynamicznego, ale pozostające marginesy bezpieczeństwa są zbyt dalekie od rzeczywistości. Korzystając z symulacji AirShaper zarówno dla części kratownicy powyżej, jak i pod powierzchnią wody, firma DEME była w stanie precyzyjniej określić obciążenia, bezpiecznie zwiększając ładowność, a tym samym możliwości wykorzystania ich statku!

Ten statek zdecydowanie twardo stoi na nogach, a innowacyjne rozwiązanie może być przydatne przy instalacjach offshore. W projekcie polskiej polityki energetycznej do 2040 r. wpisane jest ok. 10 GW z morskich farm. Firma DAME na razie nie ma swoich udziałów w Polsce, ale kto wie, może kiedyś?

Źródło: DAME

Redakcja GLOBEnergia