Czy zboże do dobry zamiennik pelletu? Ryzyko większe niż korzyści

Wysokie ceny pelletu kuszą do szukania tańszych alternatyw – zboże wydaje się jedną z nich. Owies czy inne ziarno to w końcu też biomasa, ale kotły pelletowe nie są projektowane do jego spalania. Czy chwilowa oszczędność nie skończy się kosztowną awarią? To bardzo prawdopodobne.

Wysokie ceny pelletu kuszą do szukania tańszych alternatyw – zboże wydaje się jedną z nich. Owies czy inne ziarno to w końcu też biomasa, ale kotły pelletowe nie są projektowane do jego spalania. Czy chwilowa oszczędność nie skończy się kosztowną awarią? To bardzo prawdopodobne.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Wysokie ceny pelletu kuszą do szukania tańszych alternatyw – zboże wydaje się jedną z nich. Owies czy inne ziarno to w końcu też biomasa, ale kotły pelletowe nie są projektowane do jego spalania. Czy chwilowa oszczędność nie skończy się kosztowną awarią? To bardzo prawdopodobne.
  • Zboże ma inny skład chemiczny niż pellet i zawiera więcej minerałów, takich jak potas i fosfor. To prowadzi do powstawania twardych spieków, zapychania palnika i częstszego czyszczenia kotła.
  • Popiół ze zbóż ma niższą temperaturę topnienia, przez co szybciej tworzą się stopione osady. Konstrukcja kotłów pelletowych nie jest przystosowana do takich warunków, co zwiększa ryzyko uszkodzeń i spadku sprawności.
  • Spalanie ziarna może oznaczać utratę gwarancji, a w przypadku urządzeń kupionych z dotacją – nawet konsekwencje finansowe. Zamiast eksperymentować, bezpieczniej poprawić efektywność ogrzewania lub poszukać certyfikowanego pelletu w lepszej cenie.

W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się pytanie: czy zamiast pelletu można spalać zboże – np. owies? Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się kuszący – ziarno bywa tańsze, łatwiej dostępne i w teorii również jest paliwem biomasowym o podobnej wartości opałowej co średniej jakości pellet. Problem w tym, że zboże jako zamiennik pelletu jest rozwiązaniem bardzo kłopotliwym technicznie. W praktyce może prowadzić do awarii kotła, spadku sprawności i utraty gwarancji.

Zboże jest tańsze, ale trudniejsze w spalaniu

Pellet drzewny jest paliwem standaryzowanym – ma określoną wilgotność, gęstość i parametry spalania. Zboże takich cech nie posiada. Choć rzeczywiście może kosztować mniej, jego spalanie przebiega zupełnie inaczej niż spalanie pelletu, co szybko odbija się na pracy kotła. A największy problem to skład chemiczny ziarna.

Zboże zawiera znacznie więcej minerałów niż pellet drzewny, zwłaszcza potasu i fosforu. To właśnie one odpowiadają za powstawanie twardych spieków w palniku. Najczęściej prowadzi to do:

  • tworzenia się zbitych grud popiołu,
  • zapychania rusztu,
  • częstego czyszczenia kotła,
  • większego ryzyka awarii.

Użytkownik, który liczy na oszczędność, może szybko przekonać się, że koszty serwisu i przestojów zjadają potencjalne korzyści. Można sobie zniszczyć kocioł na własne życzenie.

Niższa temperatura topnienia popiołu

Popiół powstający ze spalania zbóż ma znacznie niższą temperaturę topnienia niż popiół z pelletu. Oznacza to, że w palniku szybciej tworzą się stopione osady, które mogą go zalepiać. Jest to jeden z głównych powodów, dla których kotły pelletowe nie są przystosowane do spalania ziarna – konstrukcja palnika nie radzi sobie z takimi warunkami pracy.

Ryzyko uszkodzenia podajnika

Zboże różni się od pelletu nie tylko składem, ale też fizyczną strukturą. Ziarno jest drobniejsze, ma inną gęstość i może się klinować lub pylić. W efekcie podajnik ślimakowy, zaprojektowany do pelletu, może szybciej się zużywać lub ulegać zablokowaniu. To kolejny element, który sprawia, że spalanie zbóż w kotle pelletowym jest ryzykowne.

Możesz stracić gwarancję

To jedna z najważniejszych kwestii, o której wiele osób zapomina. Większość producentów kotłów jasno wskazuje w warunkach gwarancji, że dopuszczalne jest wyłącznie paliwo zgodne z normą ENplus A1. Wśród nich: Viessmann, Klimosz czy Kołton. Co więcej, jeżeli kocioł kupiłeś z dotacją Czyste Powietrze, to istnieje możliwość cofnięcia wsparcia finansowego przy okazji kontroli. Spalanie zboża może oznaczać, że w razie awarii użytkownik zostanie bez ochrony gwarancyjnej, nawet jeśli kocioł jest stosunkowo nowy.

Dlaczego nie warto?

Zboże może wydawać się atrakcyjnym zamiennikiem pelletu w czasach wysokich cen, ale w praktyce jest to paliwo problematyczne. Wiąże się z większą ilością popiołu, spiekami, ryzykiem uszkodzeń kotła i możliwą utratą gwarancji. Co więcej zrobić? Jeśli ceny pelletu utrzymują się na wysokim poziomie, bezpieczniejszym kierunkiem jest raczej poprawa efektywności ogrzewania lub szukanie certyfikowanego paliwa w lepszej cenie, a nie eksperymenty, które mogą skończyć się kosztowną naprawą. A w najgorszym przypadku nawet wymianą kotła.

Opracowanie własne.

Ogrzewnictwo przyszłości
Przenieśmy się na chwilę do lat 2050-2100. Jak wtedy będzie wyglądać ogrzewanie budynków w Polsce?

Na jakich technologiach i źródłach ciepła będzie opierać się ogrzewnictwo przyszłości?*

Na jakich technologiach i źródłach ciepła będzie opierać się ogrzewnictwo przyszłości?*

Mowa zarówno o ogrzewaniu indywidualnym, jak i sieciach ciepłowniczych. Wybierz maksymalnie trzy odpowiedzi.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia