System zachęty do oszczędzania energii w gospodarstwach domowych

MKiŚ informuje w odpowiedzi na interpelację, że systemy wsparcia działań na rzecz efektywności energetycznej mają swoją podstawę w przepisach ustawy o efektywności energetycznej z dnia 20 maja 2016 r. Pierwszym z nich jest system świadectw efektywności energetycznej, czyli białe certyfikaty. Dokument poświadcza zwiększenie efektywności energetycznej w wyniku przeprowadzonych działań. W celu uzyskania białego certyfikatu należy złożyć wniosek do prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wraz z audytem efektywności. Białe certyfikaty stanowią prawa majątkowe notowane na Towarowej Giełdzie Energii. Są kupowane przez przedsiębiorstwa z sektora energetycznego, na które nałożony został obowiązek pozyskania białych certyfikatów.

MKiŚ dodaje, że jest także możliwość występowania z wnioskiem przez firmy typu ESCO w celu uzyskania świadectw efektywności energetycznej, a w ślad za tym dodatkowych potencjalnych korzyści finansowych wynikających z tych świadectw. Przedsiębiorstwa ESCO mogą być beneficjentami systemu białych certyfikatów dzięki możliwości agregowania oszczędności energii i występowania z nimi o certyfikat w imieniu innych podmiotów (w tym gospodarstw domowych, spółdzielni mieszkaniowych itd.)

Nie bez znaczenia pozostaje system etykietowania energetycznego, który ma na celu zwiększenie świadomości użytkowników energii w zakresie potrzeby racjonalnego gospodarowania energią. Przypomnijmy, że od 1 marca 2021 r. na urządzeniach AGD i RTV możemy ujrzeć nowe etykiety energetyczne (obowiązuje siedmiopunktowa skala). Zmiany mają zorganizować miejsce dla nowych technologii o większym poziomie efektywności energetycznej.

Kolejnym elementem stymulującym zarządzenie energię jest wprowadzenie obowiązku instalacji inteligentnego licznika. Liczniki zdalnego odczytu, które muszą być zainstalowane do końca 2028 r., umożliwiają rozliczanie się odbiorcy końcowemu na bazie rzeczywistych pomiarów, a nie popularnych obecnie prognoz. Odbiorca końcowy będzie miał dostęp do swoich danych pomiarowych poprzez tzw. kokpit – czyli aplikację/portal na stronie Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE).

Żużycie energii w gospodarstwach a fotowoltaika i dopłaty do instalacji

Poseł Szramka dopytuje się także o to, jak wprowadzenie dopłat do instalacji fotowoltaicznych wpłynęło na faktyczną zmianę zużycia energii w gospodarstwach domowych? Sekretarz Stanu w MKiŚ Piotr Dziadzio wyjaśnia, że wprowadzenie dopłat do mikroinstalacji fotowoltaicznych, jak również samo zamontowanie tego typu urządzeń, może mieć pośrednio wpływ na indywidualny poziom zużycia energii elektrycznej przez korzystających z nich odbiorców w gospodarstwach domowych. Dodaje, że autokonsumpcja energii  produkowanej w mikroinstalacjach oraz obowiązujący system opustów wpływa na ograniczenie poboru dodatkowej energii elektrycznej z sieci elektroenergetycznej. Stopień ograniczenia poboru jest ściśle powiązany z profilowaniem instalacji względem zapotrzebowania na energię danego odbiorcy w gospodarstwie domowym i może znacząco różnić się w poszczególnych przypadkach.

Dziadzio wyjaśnia dalej, że zestawienie specyfiki produkcji energii w instalacjach fotowoltaicznych i charakterystyki poboru tej energii może w pewnych okresach czasowych negatywnie wpływać na stabilność pracy systemu elektroenergetycznego, w szczególności na elastyczność sieci elektroenergetycznych. Prosument energii oprócz wykorzystywania wygenerowanej energii na własne potrzeby, wprowadza nadwyżkę energii do sieci, a w przypadku niedoboru w produkcji pobiera brakującą ilość energii z sieci. W efekcie prosument wprowadza duże ilości energii do sieci w godzinach południowych, kiedy występuje duży poziomie nasłonecznienia, a z kolei pobór energii następuje w godzinach wieczornych, co nie pozostaje bez wpływu na wymagania w zakresie elastyczności stawiane operatorom i systemowi elektroenergetycznemu. Dziadzio tłumaczy, że zmiany w profilu obciążenia sieci wywołane przez niestabilne źródła energii, do których należą mikroinstalacje fotowoltaiczne, są bardzo znaczące. Przedstawiciel MKiŚ wskazuje, że kluczowa w tym kontekście jest świadomość, że zwiększaniu mocy wytwórczych w indywidualnych instalacjach fotowoltaicznych musi towarzyszyć dysponowanie odpowiednimi mocami wytwórczymi w rezerwowych jednostkach konwencjonalnych, które gwarantują wytworzenie odpowiednich ilości energii w momencie zmniejszonej produkcji z OZE.

Czy samo zainstalowanie fotowoltaiki wpływa na zwiększenie poboru energii?

W przestrzeni publicznej pojawiają się pytania dotyczące tego, w jaki sposób mikoinstalacja fotowoltaiczna wpływa na zużycie energii elektrycznej. Można trafić też na opinie, jakoby rozwój fotowoltaiki nie przekłada się na ograniczenie zużycia energii, a wręcz przeciwnie – stymuluje do zwiększenia zużycia energii elektrycznej. Pytamy o opinię Bogdana Szymańskiego, prezesa Stowarzyszenia Branży Fotowoltaicznej Polska PV (SBF Polska PV). Przedstawiciel organizacji branżowej wyjaśnia, że typowy prosument często nie posiada odpowiednich narzędzi do kontroli zużycia oraz produkcji energii z instalacji fotowoltaicznej.

– Dobrą praktyką jest montaż dodatkowego licznika energii skomunikowanego z falownikiem fotowoltaicznym, dzięki któremu możliwa jest nie tylko analiza ilości wyprodukowanej energii, ale także ilości zużycia. Tańszą alternatywą jest skorzystanie z usług monitorowania bieżącego zużycia energii oraz ilości energii wprowadzonej do sieci, którą oferuje część OSD. Dzięki takim narzędziom prosument może kontrolować czy ilość wyprodukowanej energii wystarczy na pokrycie zużycia – wyjaśnia Szymański.

Jak podkreśla, spadające rachunki za energię elektryczną nie są motywacją do oszczędzania energii. Przy prognozowanych rachunkach może być zgubne dla prosumenta, który zaczyna zużywać istotnie więcej energii elektrycznej. W konsekwencji braku kontroli zużycia na koniec okresu rozliczeniowego może pojawić się spora dopłata, wynikająca z dużej dysproporcji w produkcji energii między półroczem letnim a zimowym, którą trzeba wziąć pod uwagę.

Czy obserwowany jest wzrost zużycia energii w gospodarstwie domowym po zainstalowaniu fotowoltaiki?

Szymański odpowiada, że często. Wyjaśnia, że prosumenci zmieniają swoje przyzwyczajenia z uwagi na spadek rachunków za prąd. Znajdują też szybko sposób na spożytkowanie pojawiających się okresowo nadwyżek produkcji, np. w postaci podgrzewania ciepłej wody, dogrzewania pomieszczeń grzejnikami elektrycznymi. Często też podejmują inwestycje przyczyniające się do zwiększenia konsumpcji energii takie jak np. montaż klimatyzacji. W tym miejscu trzeba nadmienić, że 2020 r. był bardzo specyficzny, gdyż z uwagi na pandemię znacznie wzrósł czas spędzany w domach (praca zdalna, zdalna nauka, ogólna izolacja), przez co wiele gospodarstw domowych ma zużycie energii istotnie wyższe niż w innych typowych latach.

Mała autokonsumpcja energii a wpływ na sieć dystrybucyjną

Czy przy braku narzędzi zwiększających autokonsumpcję energii w domu z fotowoltaiką jest ryzyko negatywnego wpływu na sieć elektroenergetyczną?

–  W miejscach gdzie sieci niskiego napięcia są nowe praktycznie nie ma takiego ryzyka. Z kolei, w miejscach, gdzie występują stare sieci przy wysokim nasyceniu instalacjami PV pojawiają się problemy związane z nadmiernym wzrostem napięcia, a w konsekwencji okresowe wyłączenia instalacji – wskazuje Bogdan Szymański.

Ekspert zauważa, że kluczową kwestią nie jest tu tylko zwiększenie autokonsumpcji, a ograniczenie pików produkcji. W konsekwencji zdecydowanie pozytywny wpływ ma autokonsumpcja przypadająca na szczyt dziennej mocy instalacji PV. Z kolei, autokonsumpcja poza szczytem już tak pozytywnego wpływu nie będzie miała. Dodaje, że decydenci wskazują, że ma temu służyć m.in. kolejna edycja Mój Prąd, która będzie rozszerzona o możliwość dofinansowania inwestycji w ładowarki do samochodów elektrycznych lub magazyny ciepła/chłodu.

Źródło: Sejm

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom