Czyste Powietrze: nowe zasady od 20 lipca. Co dokładnie się zmieni?

Od 20 lipca program Czyste Powietrze ma stać się nieco bardziej przyjazny dla beneficjentów. Zwiększone zostaną limity dofinansowania, wydłuży się termin rozliczenia zaliczki, a niektórzy właściciele domów zostaną objęci łagodniejszymi zasadami. Nie oznacza to jednak powrotu do wcześniejszej, mniej restrykcyjnej formuły programu. Trudno więc oczekiwać, że wprowadzone korekty natychmiast znacząco zwiększą jego popularność.

- Od 20 lipca wzrosną limity dotacji na wybrane prace, między innymi na ocieplenie budynku oraz wymianę okien, drzwi i bram garażowych.
- Beneficjenci korzystający z prefinansowania otrzymają także więcej czasu na rozliczenie zaliczki — termin zostanie wydłużony ze 120 do 180 dni.
- Zmiany mają jednak charakter kosmetyczny. Nadal obowiązywać będą audyty energetyczne, limity kosztów, świadectwa energetyczne oraz bardziej szczegółowa kontrola realizowanych inwestycji.
Od 20 lipca 2026 roku w programie Czyste Powietrze zaczną obowiązywać rozwiązania, które mają ułatwić przeprowadzanie termomodernizacji części właścicieli domów. Oprócz dłuższego czasu na rozliczenie zaliczki i wyższych limitów na niektóre prace pojawią się również wyjątki dotyczące osób, które niedawno nabyły nieruchomość.
Nie jest to jednak wycofanie się z wcześniejszej reformy. W programie pozostaną operatorzy, obowiązkowe audyty i świadectwa charakterystyki energetycznej, limity kosztów kwalifikowanych oraz zwiększona kontrola jakości wykonywanych prac. Prezes NFOŚiGW Robert Gajda określił nowe rozwiązania jako „małą reformę programu Czyste Powietrze”.
Wyższe dofinansowanie ocieplenia, okien i drzwi
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy maksymalnych stawek jednostkowych dla wybranych przedsięwzięć termomodernizacyjnych. Limity mają wzrosnąć o 10 procent.
Podwyżka obejmie między innymi ocieplenie ścian i pozostałych przegród budowlanych, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej oraz montaż nowych bram garażowych. Korekta ma uwzględnić rosnące ceny materiałów budowlanych i usług wykonawczych. Dotychczasowe stawki coraz częściej nie odpowiadały kosztom przedstawianym właścicielom domów przez firmy remontowe.
W najwyższym poziomie dofinansowania limit na ocieplenie ścian ma wynosić do 275 zł za metr kwadratowy. W przypadku okien będzie to do 1320 zł za metr kwadratowy, natomiast dla drzwi — do 2750 zł za metr kwadratowy.
Nie oznacza to, że każdy beneficjent automatycznie otrzyma wyższą dotację. Program będzie jedynie pozwalał na uznanie większej części poniesionych kosztów za wydatki kwalifikowane, o ile zmieszczą się one w nowych limitach. Podwyżka stawek jest zgodna z wcześniejszymi zapowiedziami NFOŚiGW, który przy ustalaniu kosztów odwoływał się między innymi do danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Więcej czasu na rozliczenie zaliczki
Kolejna istotna korekta obejmie osoby korzystające z prefinansowania. Termin na rozliczenie otrzymanej zaliczki zostanie wydłużony ze 120 do 180 dni.
Dodatkowe dwa miesiące mogą mieć duże znaczenie dla właścicieli modernizowanych domów. Prace remontowe i termomodernizacyjne często się przedłużają z powodu problemów z dostępnością wykonawców, opóźnionych dostaw materiałów, konieczności wprowadzania poprawek, odbiorów technicznych lub kompletowania dokumentacji.
Choć zmiana nie wygląda rewolucyjnie, w praktyce może zmniejszyć presję związaną z terminowym rozliczeniem inwestycji. Powinna również ograniczyć ryzyko utraty dofinansowania z powodu niedotrzymania formalnych terminów.
Trudno jednak uznać, że sama możliwość późniejszego rozliczenia zaliczki znacząco zwiększy zainteresowanie dotacjami na termomodernizację. Jest to raczej naprawienie jednego z problemów wynikających z dotychczasowych zasad programu.
Nie wszyscy właściciele będą musieli czekać trzy lata
Złagodzona zostanie również zasada dotycząca minimalnego okresu posiadania nieruchomości. Do tej pory właściciel musiał posiadać dom przez co najmniej trzy lata, aby móc skorzystać z programu.
Wymóg ten miał ograniczać nadużycia, jednak w praktyce wykluczał także osoby, które niedawno kupiły lub przejęły stary budynek i chciały szybko rozpocząć jego modernizację.
Po wejściu zmian w życie wprowadzone zostaną określone wyjątki. Z programu będą mogły skorzystać między innymi osoby, które nabyły nieruchomość w wyniku zasiedzenia. Łagodniejsze zasady mają dotyczyć również właścicieli i współwłaścicieli posiadających dom krócej niż trzy lata, jeżeli uzyskali znaczną część udziałów poprzez zakup lub darowiznę od członka najbliższej rodziny.
Celem tej zmiany jest utrzymanie zabezpieczeń przed nieuczciwym wykorzystywaniem programu bez blokowania rzeczywistych inwestycji w modernizację starszych budynków.
Łatwiejsze potwierdzanie wykonanych robót
Uproszczone zostaną także zasady dokumentowania części prac. Potwierdzenie trwałego odłączenia starego źródła ogrzewania oraz dostosowania przewodów kominowych będzie mogło zostać wystawione nie tylko przez osobę posiadającą kwalifikacje kominiarskie.
Takie dokumenty będą mogły sporządzać również osoby z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. Rozwiązanie może być szczególnie pomocne w mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do kominiarzy lub innych specjalistów bywa ograniczony.
Dla beneficjentów oznacza to większą elastyczność oraz możliwość szybszego zakończenia i rozliczenia inwestycji.
Koniec dotacji na zwykłe ogrzewanie elektryczne
NFOŚiGW zapowiada również rezygnację z dofinansowania elektrycznych systemów ogrzewania innych niż pompy ciepła. Okres przejściowy ma obowiązywać do końca 2026 roku.
Zmiana pokazuje, że pieniądze z programu mają być kierowane przede wszystkim na urządzenia zapewniające wyższą efektywność energetyczną. Tradycyjne elektryczne urządzenia oporowe mogą generować wysokie zużycie energii, a w konsekwencji także znaczne rachunki za ogrzewanie.
Wycofanie ich ze wsparcia jest zgodne z głównym założeniem programu, którym powinno być ograniczenie zapotrzebowania budynków na energię oraz promowanie efektywnych źródeł ciepła.
Program będzie prostszy, ale kontrola pozostanie
Najistotniejsze jest to, że lipcowe zmiany nie naruszają podstawowych elementów reformy programu. Czyste Powietrze nadal będzie funkcjonować według zasad wprowadzonych w odpowiedzi na problemy związane z zawyżaniem kosztów, niską jakością wykonywanych robót oraz nieprawidłowościami po stronie niektórych wykonawców.
W dalszym ciągu wymagane będą audyty energetyczne i świadectwa charakterystyki energetycznej. Pozostaną także operatorzy, limity wydatków kwalifikowanych oraz dokładniejsza kontrola sposobu realizacji inwestycji.
Zmiany wchodzące w życie 20 lipca są więc jedynie korektą obecnych zasad, a nie powrotem do wcześniejszego, mniej kontrolowanego systemu. Kierunek można ocenić pozytywnie, o ile uproszczenia nie osłabią głównego celu programu. Publiczne pieniądze powinny trafiać do osób, które rzeczywiście poprawiają efektywność energetyczną swoich domów, a nie finansować zawyżone kosztorysy lub nierzetelne usługi.
Źródła: NFOŚiGW, czystepowietrze.gov.pl











