Czyste powietrze to podstawowe prawo, ale nie w Małopolsce – zarząd województwa manipuluje wynikami konsultacji?

24 sierpnia 2022 r. zakończyły się konsultacje projektu zmiany uchwały antysmogowej dla Małopolski. Minęły dwa tygodnie, a Zarząd Województwa w dalszym ciągu nie opublikował ich wyników. Mimo to władze Małopolski wydały komunikat, że “większość samorządów i mieszkańców Małopolski opowiedziała się za przedłużeniem terminu likwidacji pieców i kotłów bezklasowych”. Czy Małopolska wydłuży termin użytkowania “kopciuchów”?

Zdjęcie autora: Jakub Król

Jakub Król

Redaktor GLOBENERGIA

Podziel się

W oczach Zarządu Województwa Małopolskiego konsultacje społeczne projektu uchwały należy brać pod uwagę tylko wtedy, gdy wyniki tych konsultacji są tożsame ze stanowiskiem władz. Kiedy okazuje się, że mieszkańcy województwa mają inne zdanie co do proponowanych w uchwale zmian, rola konsultacji społecznych jest porównywana z rangą internetowej sondy. Co więcej, w kwestii wydłużenia terminu użytkowania “kopciuchów”, Zarząd województwa Małopolskiego większą wagę przykłada do stanowisk samorządów, które w wielu przypadkach nie podejmowały wystarczających działań w kierunku likwidacji nieefektywnych palenisk.

Konsultacje projektu, czy tylko internetowa sonda?

“Internetowa sonda to nie jest ostateczny wynik konsultacji. Ogromną wagę przywiązujemy do stanowisk samorządów. Jak będziemy mieć komplet dokumentów, to wtedy dokonamy analizy (…)” - w ten sposób do wyników konsultacji projektu zmiany uchwały antysmogowej odniósł się Marszałek Witold Kozłowski. 5 września na stronie Województwa Małopolskiego ukazał się komunikat dotyczący konsultacji zmiany uchwały antysmogowej w Małopolsce. Co z niego wynika?

Większość samorządów i mieszkańców Małopolski opowiedziała się za przedłużeniem terminu likwidacji pieców i kotłów bezklasowych. Sprzeciw co do zmiany wyraziły organizacje ekologiczne i aktywiści antysmogowi.

Komunikat Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego

Nie wiadomo na jakiej podstawie Zarząd oddziela antysmogowych aktywistów od mieszkańców Małopolski. Czyżby głosy zatroskanych mieszkańców województwa, którzy od lat podejmują działania na rzecz czystego powietrza w Małopolsce były mniej ważne?

My również mieszkamy w Małopolsce i oddychamy małopolskim powietrzem, tak samo jak tysiące zatroskanych mieszkańców, którzy sprzeciwili się zmianie.

Ewa Lutomska - Krakowski Alarm Smogowy

Polski Alarm Smogowy (PAS) w ramach konsultacji złożył ponad 1300 podpisów osób, które sprzeciwiały się zmianie małopolskiej uchwały antysmogowej. Ewa Lutomska, przedstwicielka Krakowskiego Alarmu Smogowy zaznaczyła, że w ramach konsultacji swój apel złożyli między innymi lekarze, w którym kategorycznie sprzeciwili się pomysłowi wydłużenia terminu likwidacji wysokoemisyjnych “kopciuchów”. Za pozostawieniem przepisów opowiedzieli się również rektorzy krakowskich szkół wyższych oraz 13 gmin Metropolii Krakowskiej.

Niesportowa zmiana przepisów w trakcie trwającej rozgrywki

Z komunikatu Urzędu Marszałkowskiego wynika także, że “Większość samorządów opowiedziała się za przedłużeniem terminu likwidacji pieców i kotłów bezklasowych”. Zdaniem PAS, takie stanowisko gmin to bardzo często konsekwencje braku wystarczających działań na rzecz czystego powietrza przez ostatnich 6 lat oraz ignorowania konieczności wdrażania uchwały antysmogowej i likwidacji “kopciuchów”.

Samorządy, które nie wywiązywały się ze swoich obowiązków, teraz aktywnie domagają się opóźnienia terminu wymiany najbardziej zanieczyszczających kotłów.

Stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy

Zarząd zwleka z podaniem wyników konsultacji, co budzi niepokój mieszkańców Małopolski. PAS złożył na ręce Zarządu Województwa ponad 1300 podpisów osób, które sprzeciwiły się zmianom.

Branie pod uwagę wyłącznie głosów samorządów byłoby niesprawiedliwe wobec osób zaangażowanych w sprawę czystego powietrza w Małopolsce, które wzięły udział w konsultacjach.

Ewa Lutomska - Krakowski Alarm Smogowy

Zdaniem Ewy Lutomskiej, wiele gmin robiło zdecydowanie za mało na rzecz czystego powietrza, a teraz oczekują usankcjonowania swoich zaniechań.

Nielogiczna i niesprawiedliwa propozycja Zarządu Małopolski

Warto podkreślić, że wydłużenie terminu użytkowania “kopciuchów” nie stanowi odpowiedzi na kryzys energetyczny, a właśnie taką narrację przyjął Zarząd Małopolski. Analizy pokazują, że przy obecnych cenach węgla ogrzewanie "kopciuchem" stanowi najdroższą formę ogrzewania. Tego typu kotły są nieefektywne i zużywają znacznie więcej opału niż urządzenia nowoczesne. PAS podkreśla, że władze samorządowe zamiast osłabiać przepisy antysmogowe, powinny skutecznie przekonywać mieszkańców do rezygnacji z "kopciuchów", wykonania termomodernizacji domów i skorzystania z dostępnych dotacji na ten cel, np. z rządowego programu Czyste Powietrze.

Zezwolenie na spalanie śmieci?

Odroczenie daty likwidacji starych i wysokoemisyjnych źródeł ciepła nie uchroni użytkowników bezklasowych kotłów przed wysokimi wydatkami. O co więc może chodzić?

Odnosimy wrażenie, że to (możliwość spalania odpadów w kotłach - przyp. red.) jest “nieoficjalnym” celem projektowanej zmiany. Przyzwolenie na dalsze stosowanie “kopciuchów”, to przede wszystkim ułatwienie patologii jaką jest spalanie odpadów.

Stowarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy

W kotłach bezklasowych możliwe jest spalanie śmieci. Krakowski Alarm Smogowy (KAS) ostrzega, że propozycja przedłużenia możliwości użytkowania pozaklasowych kotłów będzie praktycznie zezwoleniem na spalanie śmieci.

Źródło: PAS, KAS, GLOBENERGIA, UMWM

Zdjęcie autora: Jakub Król

Jakub Król

Redaktor GLOBENERGIA