Dania i Wielka Brytania połączone! Ukończono prace nad najdłuższym interkonektorem

Zakończono prace nad najdłuższym na świecie interkonektorem zapewniającym przesył energii elektrycznej pomiędzy Danią i Wielką Brytanią. Rekordowo długi kabel prądu stałego przebiega dnem Bałtyku. Okazuje się, że nie jest to pierwsze przedsięwzięcie na tak wielką skalę.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Podziel się

Kraje łączą siły

Viking, taką nazwę zyskało podmorskie połączenie HVDC (ang. high-voltage direct current) pomiędzy Danią a Wielką Brytanią. Producent przewodu, włoski Prysmian zapewnia, że łącze rozpocznie przesył energii elektrycznej do końca roku, pod napięciem 525 kV DC. 

By realizacja przedsięwzięcia mogła się powieść, dwóch największych operatorów sieciowych, National Grid (Wielka Brytania) oraz Energinet (Dania) zawiązały umowę joint venture. Połączenie przebiega przez terytorium wód holenderskich, niemieckich, duńskich i brytyjskich. 

Viking to już 6-sty interkonektor po stronie brytyjskiego operatora. National Grid ma już połączenie z Francją, Holandią, Belgią i Norwegią. Instalacja przecina 40-ści innych linii takich jak gazociągi i inne połączenia przesyłu prądu. 

Potrzebna inwestycja

Interkonektor umożliwi bardziej efektywną dystrybucję zielonej energii, zrównoważenie sieci elektroenergetycznej poprzez rozdysponowywanie nadwyżek i pobór w trakcie szczytu zapotrzebowania. Tym samym wzrośnie bezpieczeństwo energetyczne połączonych krajów. W sumie prąd z interkonekotra ma zasilić 1,4 miliona gospodarstw domowych. 

Całość projektu obejmuje 1400 km okablowania, z czego 1250 km przebiega trasą podmorską, a reszta brytyjskim lądem. W taki sposób połączono stację Bicker Fen w Lincolnshire w Wielkiej Brytanii ze stacją Revsing w południowej Jutlandii w Danii.

Źródło: Prysmian

Realizacja projektu zajęła 900 dni i wymagała udziału aż siedmiu ekip monterskich. Zaangażowano również dwie zaawansowane morskie jednostki, stworzone typowo do realizacji takich przedsięwzięć. Całość kosztów projektu oszacowano na 700 milionów euro. 

Rozwój dedykowanej floty

Transformacja energetyczna, oprócz potrzeby rozwoju samych instalacji, wymusza również rozwój infrastruktury do implementacji OZE. Nie chodzi tu koniecznie o nowe technologie fotowoltaiczne czy turbiny wiatrowe, choć to one odgrywają główną rolę. Sam w sobie ważny jest również aspekt przesyłu ten czystej energii. Tak, więc potrzebne są narzędzia do rozwoju sieci. Jednym z takich urządzeń pochwalił się ostatnio realizator Vikinga. Okręt Leonardo da Vinci to najbardziej zaawansowana morska jednostka do instalacji przewodów elektroenergetycznych na dnie zbiorników wodnych.

Statek Leonardo da Vinci,
Źródło: Prysmian

Nowy okręt kosztował Prysmiana 170 milionów dolarów. Gigant mierzy 170 m długości i 34 szerokości. Jest w stanie sięgać do 3 km w głąb morza. Co więcej, na dwie obrotowe platformy można nawinąć 7 tysięcy oraz 10 tysięcy ton przewodów, co czyni go jednostką o największej takiej pojemności na rynku. Udźwig kabestanu do 100 ton jest dwukrotnie większy od średniej dla tego sektora okrętów. Oczywiście zadbano, by jednostka została wyposażona w ekologiczną konfigurację napędu o mniejszym wpływie na środowisko.

Źródła: Prysmian, viking-link

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia