W 2019 roku połowa zapotrzebowania na energię elektryczną w Danii została pokryta przez energię odnawialną. Większość z tej energii, bo 47% zostało wyprodukowane dzięki energii wiatru, a reszta dzięki energii ze słońca. To kamień milowy w dążeniu do transformacji energetycznej. Zwłaszcza, że Dania realizuje cel redukcji emisji o 70% do 2030 r., który został zapisany w prawie pod koniec ubiegłego roku. Docelowo w planach Danii jest produkcja energii elektrycznej wyłącznie z odnawialnych źródeł.

Lider energetyki wiatrowej

Dania jest globalnym liderem sektora energetyki wiatrowej i od wielu lat stara się podnosić udział produkcji energii elektrycznej pochodzącej z wiatru. Podsumowanie 2019 roku wykazało, że Danii udało się pobić rekord z 2017 roku, kiedy produkcja z energetyki wiatrowej pokryła 43% zapotrzebowania na energię elektryczną. Jak można zaobserwować na wykresie opublikowanym przez Energinet, już od 6 lat z OZE pochodzi przynajmniej 40% energii elektrycznej produkowanej w Danii.

Plany wzmocnienia offshore

W ramach pełnej transformacji energetycznej, Dania realizuje plany budowy sztucznej wyspy opartej na energii z morskich farm wiatrowych o mocy do 10 GW. Energia wyprodukowana w tak dużej farmie, w zupełności wystarczyłaby do pokrycia zaopatrzenia wszystkich gospodarstw domowych w Danii. Teraz duńskie Ministerstwo Energii szuka odpowiedniej lokalizacji do budowy jednej lub więcej wysp otoczonych morskimi farmami wiatrowymi. Ich koszt ma wynieść aż 200-300 miliardów koron duńskich czyli w przeliczeniu 113-170 miliardów złotych.

Źródła: Energinet, uk.reuters.com, rechargenews.com,

Redakcja GLOBEnergia