Fotowoltaika to darmowe źródło energii

Badania przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Alians OZE pokazują, że ankietowane osoby najczęściej wskazywały darmowe źródło energii jako powód inwestycji w instalację fotowoltaiczną (62 proc.). Kolejną popularną odpowiedzią jest możliwość dofinansowania do instalacji (50 proc.). Nie bez znaczenia pozostaje niezależność od podwyżek energii (48 proc.) oraz aspekt ekologiczny (46 proc.).

Odpowiedzi nie są zaskoczeniem, zwłaszcza w obliczu coraz droższej energii elektrycznej. Na przełomie 2020 i 2021 r. wielokrotnie informowaliśmy o wzroście cen energii oraz nowej pozycji na rachunku za energię – opłacie mocowej. Według wyliczeń URE, uwzględniających nowe taryfy oraz wszystkie dodatkowe pozycje na rachunku, gospodarstwa domowe zapłacą w tym roku o ok. 9 -10 proc. większe rachunki za energię elektryczną. W praktyce wzrost ten będzie wynosił ok. 8 zł w skali miesiąca.

– Ta alternatywa, a raczej oszczędności, które za sobą niesie, zwracają się już w przeciągu 5-6 lat. To krótka perspektywa biorąc pod uwagę maksymalne korzyści, które będzie później czerpać klient. Wraz z nimi będzie płacić już tylko koszty minimalne, wynikające z dostępu do sieci dystrybucyjnej energii elektrycznej – wyjaśnia Jakub Jadziewicz z Alians OZE.

Kolejnymi powodami, dla którego Polacy decydują się na inwestycję w fotowoltaikę jest gwarancja bezpieczeństwa energetycznego (25 proc.), wzrost nieruchomości (22 proc.) oraz niezawodność instalacji oraz ulga podatkowa (22 proc.).

Znacząca rola programów wsparcia

Kolejne badania potwierdzają, że programy wsparcia inwestycji w OZE na poziomie samorządowym i krajowym napędzają inwestycje w mikroinstalacje fotowoltaiczne. Bezkonkurencyjny jest program Mój Prąd, na którego trzecią edycję czeka branża i inwestorzy. Kolejny nabór ma ruszyć 1 lipca 2021 r., ale tym razem będzie możliwość uzyskania dotacji (oprócz instalacji PV), także do instalacji ładowarki do samochodu elektrycznego, magazynu chłodu/ciepła oraz inteligentnego systemu zarządzania energią w domu.

Na miesiąc przed niestety brakuje szczegółów co do programu. Nasza redakcja zwróciła się do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o szczegółowe informacje dotyczące postępu prac nad programem oraz naboru. Biuro prasowe wyjaśniło, że na tym etapie wiadomo, że wysokość dotacji będzie zależna od zakresu rzeczowego inwestycji, a obecnie trwa jeszcze dyskusja o wysokości dofinansowania do poszczególnych komponentów.

Program priorytetowy Mój Prąd stanowi unikatowy na dotychczasową skalę w Polsce instrument. Kwotę alokacji dla bezzwrotnych form dofinansowania przewidziano na poziomie do 1,1 mld  zł. Dotychczas wnioskodawcy mogli ubiegać się o dofinansowanie w formie dotacji do 50 proc. kosztów kwalifikowanych mikroinstalacji wchodzącej w skład przedsięwzięcia, ale nie więcej niż 5 tys. zł.

Program przełożył się na popularność inwestycji w mikroinstalacje fotowoltaiczne. Najwięcej prosumentów w Polsce stanowią właściciele instalacji PV, a ich liczba przekroczyła 507 972 w marcu 2021 r.. Łączna moc zainstalowana w instalacjach wyniosła 3293,8 MW. W tym samym miesiącu wyprodukowali i wprowadzili do sieci 153 335,9 MWh energii, natomiast od początku 2021 r. łącznie 243 570,5 MWh.

Źródło: Alians OZE, wgospodarce.pl

Redakcja GLOBEnergia