Dlaczego polskie gminy stawiają na spółdzielnie energetyczne?

Tylko u nas
Coraz więcej polskich gmin szuka sposobu na niższe rachunki i większą kontrolę nad energią. Spółdzielnie energetyczne pozwalają produkować prąd lokalnie, bilansować zużycie i uniezależniać samorządy od rynkowych wahań cen. Czy to właśnie one staną się podstawą energetycznej samowystarczalności gmin?

Coraz więcej polskich gmin szuka sposobu na niższe rachunki i większą kontrolę nad energią. Spółdzielnie energetyczne pozwalają produkować prąd lokalnie, bilansować zużycie i uniezależniać samorządy od rynkowych wahań cen. Czy to właśnie one staną się podstawą energetycznej samowystarczalności gmin?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Tylko u nas
Coraz więcej polskich gmin szuka sposobu na niższe rachunki i większą kontrolę nad energią. Spółdzielnie energetyczne pozwalają produkować prąd lokalnie, bilansować zużycie i uniezależniać samorządy od rynkowych wahań cen. Czy to właśnie one staną się podstawą energetycznej samowystarczalności gmin?
  • W Polsce działa już ponad 700 spółdzielni energetycznych – gminy widzą w nich sposób na niższe rachunki i większą niezależność.
  • Złoty Stok chce zbudować farmę PV o mocy 1 MW – samorząd liczy nawet na 60% oszczędności na zakupie energii. Podobne plany ma gmina Kolonowskie.
  • Spółdzielnie energetyczne pomagają gminom stabilizować koszty – szczególnie tam, gdzie dużo prądu zużywa oświetlenie, oczyszczalnie i jednostki publiczne.

Podczas ostatniego wydarzenia Forum GLOBENERGIA eksperci oraz samorządowcy podjęli dyskusję na temat dynamicznie rozwijającego się sektora, jakim są spółdzielnie energetyczne w Polsce. Na chwile obecną w Polsce istnieje już ponad 700 spółdzielni energetycznych na różnych etapach zaawansowania, a ich działalność obejmuje wszystkie 16 województw. Co sprawia, że lokalne władze tak chętnie decydują się na ten model?

Złoty Stok, czyli droga ku samowystarczalności

Dla wielu mniejszych gmin, zwłaszcza tych o charakterze turystycznym, kluczowym bodźcem do zmian są kwestie środowiskowe powiązane z geopolityką. Doskonałym tego przykładem jest gmina Złoty Stok położona w Górach Złotych. Samorząd oficjalnie powołał do życia swoją strukturę energetyczną. Jak podkreśla Grażyna Orczyk, burmistrz Złotego Stoku, motywacją był brak dostępu do podstawowej infrastruktury grzewczej: “W naszej gminie nigdy nie było gazu sieciowego. Stąd też niska emisja jest dosyć dużym problemem. Od kilku lat podejmujemy działania związane z redukcją tej niskiej emisji”.

Gmina postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyłą spółdzielnię. Celem była redukcja smogu i zmniejszenie wydatków na prąd. Szansą na realizację tych założeń są fundusze zewnętrzne. 

“Mamy w tej chwili możliwość wybudowania farmy fotowoltaicznej z dużym udziałem środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Dzięki tej inwestycji gmina stanie się samowystarczalna. Chcemy zbudować farmę o mocy 1 MW” – zapowiada burmistrz Grażyna Orczyk. 

Samorząd szacuje obniżenie kosztów zakupu energii o około 60%. Początkowo, ze względu na rygorystyczne przepisy, do spółdzielni włączono tylko 5 podmiotów z własnymi źródłami. Po wybudowaniu nowej farmy 1 MW, planuje się jednak przyłączenie wszystkich jednostek organizacyjnych. Burmistrz Złotego Stoku wskazuje na realne obciążenia budżetu: 

“Największym kosztem jest oczywiście koszt oświetlenia ulicznego, ale również koszty związane z funkcjonowaniem, oczyszczaniem ścieków, naszych jednostek organizacyjnych”.

Kolonowskie, optymalizacja i bilansowanie przy oczyszczalni ścieków

Nieco inny model działania prezentuje gmina Kolonowskie, która finalizuje ostatnie formalności związane z rejestracją w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolniczego (KOWR). Urząd ma już za sobą wpis do KRS, który uzyskano 2 kwietnia tego roku.

Norbert Koston, burmistrz Kolonowskiego, zaznacza podczas Forum GLOBENERGIA, że decyzja o wejściu w ten model była dobrze przemyślana: “Nie jest to przypadkowe działanie, dlatego że naszym celem od dłuższego czasu są działania związane z optymalizacją zarządzania energią elektryczną w naszej gminie. Natomiast spółdzielnia pozwala na to, aby osiągnąć efekty ekonomiczne związane z tym, że duża część energii jest produkowana właśnie na potrzeby gminy”.

Cały proces w Kolonowskiem ruszył ponad rok temu. Mimo barier formalnych, gmina konsekwentnie przygotowuje zaplecze techniczne. Posiada już odpowiednią działkę oraz opracowane procesy projektowe dla nowej instalacji fotowoltaicznej o mocy 1 MWp, która powstanie przy lokalnej oczyszczalni ścieków. Inwestycja ta, w połączeniu z już istniejącymi zasobami gminy o łącznej mocy około 350 kWp, ma zapewnić spektakularny rezultat.

“Planujemy wybudować ją przy naszej oczyszczalni ścieków, która powinna zapewnić, że 100% zapotrzebowania energetycznego będziemy mogli pokryć z własnych zasobów, biorąc pod uwagę również to, że właśnie część energii w okresie letnim będziemy magazynować w sieci” – precyzuje burmistrz Norbert Koston.

Obecnie priorytetem dla Kolonowskiego pozostaje uzyskanie warunków przyłączenia do sieci od operatora, co samorządowiec określa mianem „kluczowego elementu” determinującego powodzenie całego przedsięwzięcia.

Przyszłość pod znakiem niezależności

Przykłady Złotego Stoku i Kolonowskiego pokazują różnorodne podejście do lokalnej gospodarki energetycznej. Niezależnie od tego, czy celem jest ekologia, czy czysty rachunek ekonomiczny, spółdzielnie energetyczne stają się dla polskich gmin efektywnym rozwiązaniem. Pozwalają one odciąć się od globalnych wahań cen surowców i przewidzieć koszty energii na lata w przód, co w obecnych realiach jest dla samorządów wartością bezcenną.

Opracowanie własne na podstawie Forum GLOBENERGIA

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia