Eksperci OZE wskazują, że MEW w Polsce ma duży potencjał i nie jest w pełni wykorzystywany. Według informacji TRMEW potencjał techniczny do wykorzystania w MEW o mocy instalowanej do 10 MW szacuje się na 5 TWh w skali roku, co może dać łącznie minimum 1500 MW mocy zainstalowanej. Według przedstawicieli TRMEW, branża MEW napotyka wiele przeszkód.

MEW to długotrwały proces przygotowywania do inwestycji

Inwestycje w małe elektrownie wodne mogą już na początku zniechęcać potencjalnych inwestorów. Malicka wskazuje, że budowa MEW to długotrwały, skomplikowany i kosztowny proces przygotowania inwestycji do realizacji, w szczególności procedury środowiskowej. Obecnie regulacje nie przewidują uproszczonych procedur dla małych instalacji. Obok długości postępowań, należy liczyć się z dużymi nakładami inwestycyjnymi oraz kosztami operacyjnymi funkcjonowania MEW. Wynikają one przede wszystkim z coraz bardziej rygorystycznych wymogów związanych z ochroną środowiska. Inwestycja w MEW wymaga m.in. budowy przepławek dla ryb, barier ochronnych czy zachowanie przepływu nienaruszalnego. Trzeba mieć także na uwadze opłaty związane z gospodarką wodną, np. opłaty za dzierżawę obiektów piętrzących i gruntów pod wodami, administrowanych przez Wody Polskie. Co więcej, inwestorzy mają ograniczony dostęp do stopni wodnych, które także są własnością Skarbu Państwa.

Malicka wskazuje także, że okres wsparcia dla instalacji 15 lat jest niedostosowany do długości funkcjonowania MEW, które sięga 60-70 lat. W związku z tym jest ryzyko braku rentowności MEW przy sprzedaży energii na rynku hurtowym po zakończeniu okresu wsparcia. Regulacje nie są przewidywalne, co jest dużym utrudnieniem dla małych przedsiębiorców, którzy są głównymi inwestorami na rynku MEW.

MEW są korzystne dla systemu elektroenergetycznego

Malicka wyraża nadzieję, że w dobie transformacji energetycznej zainteresowanie MEW wzrośnie. Przekonuje, że instalacje wodne są przede wszystkim bezemisyjne, z wysokim stopniem wykorzystania mocy zainstalowanej. Produkcja jest przewidywalna i bilansuje prace mniej stabilnych technologii, takich jak fotowoltaika i instalacje wiatrowe. Mogą pełnić także funkcję magazynów energii w przypadku elektrowni zbiornikowych.

Wykorzystanie MEW przewiduje nie tylko produkcję energii elektrycznej. Elektrownie wodne pełnią ważną rolę w środowisku przyrodniczym i gospodarce, a także w życiu społecznym i kulturalnym, wśród których jedną z najistotniejszych jest poprawa warunków retencjonowania wody, mająca szczególne znaczenie w Polsce. Nasz kraj zmaga się z ubogimi zasobami wodnymi, nasilającymi się deficytami wody i problemami suszy.

Przewagi nad innymi źródłami OZE

TRMEW tłumaczy, że spośród wszystkich sposobów wytwarzania energii energetyka wodna, szczególnie elektrownie przepływowe, to technologia, z którą wiąże się najniższy poziom kosztów zewnętrznych. W przypadku hydroenergetyki, w zależności od typu elektrowni, wynoszą one od 0,04 do 0,08 c€/kWh. Dla porównania, energetyka wiatrowa generuje koszty zewnętrzne w wysokości około 0,10 c€/kWh, a technologie węglowe aż 3,14 c€/kWh.

MEW wpisują się w założenia dotyczące energetyki rozproszonej, wykorzystującej potencjał terytorialny i lokalnie dostępne, krajowe zasoby źródeł odnawialnych. Mogą wspomóc wypełnienie głównych celów polityki energetycznej zawartych w dokumentach strategicznych Polski, a wśród nich np. w przyjętej w 2016 r. Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. Mogą wspomóc odbudowę zdegradowanej infrastruktury hydrotechnicznej, gdyż raporty Najwyższej Izby Kontroli wskazują na bardzo zły stan budowli hydrologicznych i osłony powodziowej.

Są także i wady

MEW tak jak każde źródło energii boryka się z kilkoma wyzwaniami. Podstawowym z nich jest konieczność przegrodzenia rzeki w celu spiętrzenia wody i zablokowanie możliwości swobodnej migracji organizmów wodnych. Malicka wskazuje, że niemal wszystkie realizowane dziś w Polsce inwestycje polegają na montowaniu urządzeń hydroenergetycznych przy już istniejących jazach piętrzących wodę.

– Zwykle inwestor MEW jest zobligowany do wybudowania przepławki dla ryb, czyli właściwie poprawia, a nie pogarsza zastane warunki ekologiczne – tłumaczy Prezeska TRMEW.
Budowa przepławek umożliwia migrację ryb, natomiast barier elektryczne odstraszają ryby i narybek od wejścia do komór turbin. TRMEW przekonuje, że wykorzystuje się turbiny „przyjaznych rybom”, które gwarantują przepływ nienaruszalny. Ponadto inwestorzy instalują urządzenia redukujące hałas, działania rekompensujące w postaci zarybiania itp. W branży pojawia się sporo nowych rozwiązań. Ukazały się projekty przepławek dla ryb z funkcją produkcji energii.

 

fot. Elektrownia wodna Wrzeszczyn na Jeziorze Wrzeszczyńskim o mocy 4,2 MW/Paweł Kuźniar