Do 3500 zł na ogrzewanie, ale nie dla każdego. Nabór na bon ciepłowniczy rusza 1 lipca

Bon ciepłowniczy może pomóc w rachunkach za ogrzewanie, ale nie będzie dopłatą dla każdego gospodarstwa domowego. Wsparcie obejmie tylko odbiorców ciepła systemowego, a o wypłacie zdecydują dochód, taryfa i cena ciepła w danym budynku. Kto rzeczywiście skorzysta z bonu w 2026 roku?

- Od lipca rusza nabór wniosków o bon ciepłowniczy za 2026 rok. To wsparcie tylko dla gospodarstw korzystających z ciepła systemowego.
- Bon nie obejmie większości domów ogrzewanych gazem, pompą ciepła czy pelletem. Kluczowe będą dochód, cena ciepła i rodzaj ogrzewania.
- Wysokość dopłaty zależy od ceny ciepła w danej taryfie. Wniosek trzeba będzie złożyć w gminie do końca sierpnia.
Od 1 lipca 2026 r. rusza nabór wniosków o bon ciepłowniczy za cały 2026 rok. To jednorazowe świadczenie dla gospodarstw domowych korzystających z ciepła systemowego, które ma złagodzić rachunki po odejściu od mechanizmu mrożenia cen. Wsparcie może wynieść 1000, 2000 albo 3500 zł, ale nie jest powszechną dopłatą do każdego rodzaju ogrzewania.
To najważniejsze zastrzeżenie, bo nazwa programu może wprowadzać w błąd. Bon ciepłowniczy nie obejmuje większości domów jednorodzinnych ogrzewanych gazem, pompą ciepła, pelletem, węglem czy energią elektryczną. Chodzi o gospodarstwa korzystające z ciepła dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne z systemu ciepłowniczego. Najczęściej będą to mieszkańcy bloków, wspólnot i spółdzielni.
Kto może dostać bon ciepłowniczy?
Warunki są trzy. Po pierwsze, gospodarstwo musi korzystać z ciepła systemowego. Po drugie, musi spełniać kryterium dochodowe. Wynosi ono 3272,69 zł miesięcznie dla gospodarstwa jednoosobowego oraz 2454,52 zł miesięcznie na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Po trzecie, jednoskładnikowa cena ciepła netto w danej grupie taryfowej musi przekraczać 170 zł/GJ.
Nie chodzi więc o potocznie rozumianą kwotę z rachunku, ale o cenę obejmującą wytwarzanie i dystrybucję ciepła. W wielu przypadkach tę informację trzeba będzie uzyskać od zarządcy budynku, wspólnoty, spółdzielni albo innego podmiotu odpowiedzialnego za dostawę ciepła do lokalu.
Ile wyniesie dopłata do ciepła w 2026 roku?
Wysokość bonu zależy od jednoskładnikowej ceny ciepła netto w danej grupie taryfowej. W 2026 roku przewidziano trzy progi wsparcia:
- 1000 zł – gdy cena ciepła netto wynosi powyżej 170 zł/GJ do 200 zł/GJ,
- 2000 zł – gdy cena ciepła netto wynosi powyżej 200 zł/GJ do 230 zł/GJ,
- 3500 zł – gdy cena ciepła netto przekracza 230 zł/GJ.
Jest też zasada „złotówka za złotówkę”. Przekroczenie progu dochodowego nie musi automatycznie oznaczać utraty świadczenia. Bon może zostać pomniejszony o kwotę przekroczenia. Jeżeli po takim pomniejszeniu kwota byłaby niższa niż 20 zł, świadczenie nie zostanie wypłacone.
Wniosek tylko do końca sierpnia
Wnioski za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 r. będzie można składać od 1 lipca do 31 sierpnia 2026 r. Dokumenty trafią do gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. Można będzie złożyć je w urzędzie, przez pocztę, ePUAP, gov.pl albo aplikację mObywatel.
Do wniosku w większości przypadków trzeba dołączyć zaświadczenie od zarządcy, wspólnoty lub spółdzielni. Ma ono potwierdzać korzystanie z ciepła systemowego oraz wysokość jednoskładnikowej ceny ciepła netto. Na jedno gospodarstwo pod danym adresem przysługuje jeden bon w danym okresie.
Bon ciepłowniczy 2026 może być realnym wsparciem, ale tylko dla części odbiorców. Kluczowe są trzy pytania: czy lokal korzysta z ciepła systemowego, czy cena przekracza 170 zł/GJ netto i czy gospodarstwo mieści się w kryterium dochodowym. Bez spełnienia tych warunków nawet wysokie rachunki za ogrzewanie nie wystarczą do otrzymania dopłaty.
Źródło: Ministerstwo Energii.











