Dobra wiadomość dla prosumentów – program przejściowy po Mój Prąd został rozszerzony! Ale niesmak pozostał…

NFOŚiGW złagodził zasady programu przejściowego po programie Mój Prąd, na co od dawna czekała część prosumentów. Program, który od początku budził sporo wątpliwości, ma dziś szerszy katalog uprawnionych i wydłużony termin naboru. Pytanie tylko, czy ta korekta wystarczy, by wyraźnie ożywić zainteresowanie wsparciem, skoro według strony programu do 20 kwietnia wykorzystano 40,5% budżetu.

- Program jest skierowany do prosumentów rozliczających się w systemie net-billing, a w aktualnych zasadach obejmuje też osoby, które dostały wsparcie do mikroinstalacji PV w programie Mój Prąd.
- Nabór wniosków został przedłużony do 30 kwietnia 2026 roku.
- Budżet programu wynosi 335 mln zł, a według stanu na 20 kwietnia złożono 7256 wniosków, co oznacza wykorzystanie budżetu na poziomie 40,5%.
NFOŚiGW luzuje zasady programu na fotowoltaikę i magazyny energii
Program przejściowy po programie Mój Prąd 6.0 – nazwany przez NFOŚiGW programem Przydomowe Magazyny Energii część 1 – od początku budził sporo pytań i wątpliwości. Do naszej redakcji pisało i dzwoniło wiele osób, które zwracały uwagę na ten sam problem – zasady programu były ustawione tak, że część prosumentów, która korzystała ze starszych wersji programu Mój Prąd wypadała z grona uprawnionych do wsparcia. W praktyce oznaczało to, że program najpierw zawęził grupę potencjalnych beneficjentów, a dopiero teraz te ograniczenia zostały poluzowane. Można więc odtrąbić sukces.
Zostawiając na boku złośliwości, to jest informacja, na którą czekało bardzo wielu beneficjentów. Pisaliśmy o tej sprawie na portalu i skierowaliśmy pytania do NFOŚiGW. Zanim jednak otrzymaliśmy odpowiedź, Fundusz opublikował własny komunikat. Wynika z niego, że w programie wprowadzono naprawdę ważną zmianę – poszerzono grono uprawnionych.
Więcej osób może złożyć wniosek
Najważniejsza zmiana dotyczy beneficjentów programu Mój Prąd. Dotychczas o dofinansowanie w ramach pierwszej części programu Przydomowe Magazyny Energii mogły ubiegać się wyłącznie osoby, które otrzymały wsparcie w Moim Prądzie 6.0. Po zmianach katalog uprawnionych został rozszerzony także na wnioskodawców z wcześniejszych naborów, pod warunkiem że rozliczają energię w systemie net-billing. To właśnie ten zapis był wcześniej realną barierą dla części prosumentów.
Nabór przedłużony do 30 kwietnia
Druga zmiana dotyczy terminu składania wniosków. Pisaliśmy już o tym w ostatni piątek. Nabór, który pierwotnie miał zakończyć się 24 kwietnia 2026 roku, został wydłużony do 30 kwietnia 2026 roku. To dodatkowe sześć dni na złożenie dokumentów.
Oficjalnie Fundusz tłumaczy zmiany chęcią szerszego udostępnienia środków z KPO i odpowiedzią na potrzeby rynku oraz sygnały od beneficjentów. Trudno jednak nie zauważyć, że program nie cieszy się szczególnie dużym zainteresowaniem. Według stanu na 20 kwietnia złożono 7256 wniosków, co oznacza wykorzystanie budżetu na poziomie 40,5%.
- Zobacz również: Program przejściowy po Moim Prądzie, czyli dotacja na magazyny i fotowoltaikę | PORADNIK
Zmiana potrzebna, ale spóźniona
Sam kierunek tej decyzji trzeba ocenić pozytywnie, bo poszerzenie grupy uprawnionych po prostu usuwa problem, z którym mierzyli się prosumenci. Jednocześnie trudno nie zauważyć, że mamy tu do czynienia raczej z naprawianiem zbyt wąsko ustawionych zasad niż z zupełnie nową jakością programu. Takie rzeczy dałoby się przewidzieć wcześniej.
Budżet programu wynosi do 335 mln zł i pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy. Ciekawe, ilu nowych beneficjentów skorzysta na zmianach, a także czy korekta zasad wystarczy, aby wyraźnie pobudzić nabór. Bo na razie wygląda to tak, jakby NFOŚiGW ułatwiał dostęp do wsparcia dopiero wtedy, gdy okazało się, że zainteresowanie programem jest po prostu zbyt małe. A środki z KPO mogą wówczas przepaść…
Źródło: NFOŚiGW.










