Dofinansowanie na magazyn energii od 5 kWh? PIME rekomenduje zmiany w regulaminie

Czy magazyn energii musi mieć aż 12 kWh, żeby miał sens? Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności mówi wprost: taki próg może wykluczyć tysiące prosumentów. PIME postuluje zmiany, które mają lepiej dopasować dotacje do realiów rynku i faktycznych potrzeb użytkowników.

- Minimalna pojemność magazynu powinna spaść nawet do 5 kWh. PIME wskazuje, że instalacje 5-10 kWh są dziś standardem i mogą skutecznie zwiększać autokonsumpcję, jeśli współpracują z dobrym systemem zarządzania energią (EMS).
- Limity dotacji zamiast sztywnego progu pojemności. Izba postuluje kontrolę kosztów przez maksymalną kwotę wsparcia i stawkę zł/kWh, a nie przez arbitralne wykluczanie mniejszych magazynów.
- EMS, cyberbezpieczeństwo i realny „local content” kluczowe dla programu. PIME chce premiować interoperacyjne systemy EMS, lokalne przetwarzanie danych oraz europejskie BMS i elektronikę, a nie tylko końcowy montaż urządzeń.
Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności popiera kierunek wsparcia prosumenckich magazynów energii w latach 2025-2029, ale wskazuje na konieczne korekty programu. Bez nich – jak podkreśla Izba – wsparcie może nie przełożyć się na realny wzrost autokonsumpcji, odciążenie sieci i poprawę bezpieczeństwa systemu.
Zmiana minimalnej pojemności magazynu energii
PIME postuluje m.in. obniżenie minimalnej pojemności magazynów do 5 kWh, wzmocnienie wymogów dotyczących cyberbezpieczeństwa i interoperacyjności systemów EMS, dopuszczenie częściowego zasilania awaryjnego oraz wprowadzenie preferencji dla rozwiązań faktycznie produkowanych w Europie, w szczególności w obszarze BMS i kluczowej elektroniki.
“Program ma potencjał stać się motorem rozwoju magazynów energii u prosumentów. Kluczowe jest jednak, by nie wykluczać typowych instalacji 5-10 kWh i nie pchać rynku w stronę najtańszych, ale gorszych jakościowo rozwiązań. Proponowane przez nas korekty – od racjonalnych limitów dotacji po wzmocnienie cyberbezpieczeństwa – służą zarówno bezpieczeństwu użytkowników, jak i stabilności systemu energetycznego” – twierdzi Maciej Drozd, dyrektor ds. regulacji w PIME
Kwoty dotacji i nie tylko
PIME wskazuje, że jednym z kluczowych problemów projektowanych zasad jest ograniczona dostępność pojemności magazynów energii. Izba postuluje zniesienie progu 12 kWh lub jego obniżenie do 5 kWh, zgodnie ze standardowym typoszeregiem dostępnych na rynku urządzeń. Zdaniem ekspertów koszty powinny być kontrolowane poprzez limity dotacji wyrażone w złotych za kWh oraz maksymalną kwotę wsparcia, a nie poprzez arbitralne ograniczenia pojemności. Podkreślają oni, że instalacja z magazynem 5 kWh, wyposażona w odpowiedni system zarządzania energią, może działać efektywniej niż większy magazyn pozbawiony takiego sterowania.
Izba zwraca również uwagę na potrzebę zachowania finansów bez zniekształceń rynkowych. Utrzymanie limitu dofinansowania, np. na poziomie 800 zł/kWh oraz kwoty maksymalnej, powinno iść w parze z rezygnacją z automatycznego odrzucania wniosków, w których koszt jednostkowy przekracza 3 tys. zł/kWh. Ma to zapobiec premiowaniu najtańszych, potencjalnie mniej bezpiecznych rozwiązań oraz ograniczyć zjawisko „optymalizacji” faktur.
- Zobacz również: Nowa dotacja na fotowoltaikę i magazyny energii – sprawdź, czy ją dostaniesz. Znamy kluczowe daty
Backup pełny czy częściowy?
Izba opowiada się również za utrzymaniem wymogu pracy wyspowej, przy jednoczesnym dopuszczeniu różnych poziomów backupu – pełnego lub częściowego – jasno opisanych w dokumentacji producenta. Równolegle postuluje wprowadzenie dodatkowych preferencji dla rozwiązań faktycznie europejskich, obejmujących nie tylko montaż końcowy, lecz także wytwarzanie i kontrolę w UE lub EOG, ze szczególnym naciskiem na europejskie systemy BMS i kluczową elektronikę.
Wśród rekomendacji znalazły się także postulaty dotyczące przejrzystości i kontroli. PIME wskazuje na potrzebę jasnych wytycznych fakturowania, zakazu pakietowania kosztów utrudniającego audyt oraz wzmocnionej kontroli powykonawczej, obejmującej m.in. faktyczną pojemność magazynów oraz działanie funkcji EMS i backupu. Izba zwraca uwagę na konieczność zachowania zgodności z aktualnymi wymogami przeciwpożarowymi oraz uwzględnienia specyfiki rolnictwa, gdzie większe pojemności mogą być uzasadnione. Całość powinna pozostać neutralna wobec systemów rozliczeń energii, tak aby poziom dopłat nie skłaniał prosumentów do sztucznych migracji między net-meteringiem a net-billingiem.
EMS i cyberbezpieczeństwo kluczowe dla skuteczności programu
Przedstawiciele PIME podkreślają, że same magazyny energii nie wystarczą, jeśli program nie będzie wspierał właściwego zarządzania energią. Szczególną rolę odgrywa tu system EMS, który decyduje o realnej efektywności instalacji, bezpieczeństwie danych oraz możliwości integracji z innymi elementami domowej infrastruktury energetycznej.
“W segmencie mikroinstalacji efektywność daje prosta, lokalna automatyka. Dlatego podkreślamy potrzebny interoperacyjny EMS, działający bez chmury producenta, z funkcją zero‑export, OTA i twardą lokalizacją danych w UE/EOG. To jest standard, który równocześnie podnosi cyberbezpieczeństwo i ułatwia integrację z różnymi elementami instalacji” – komentuje Krzysztof Kochanowski, prezes PIME.
W przypadku dużego zainteresowania programem PIME rekomenduje proporcjonalne dostosowanie poziomu wsparcia, zamiast wstrzymywania i ponownego uruchamiania naborów. Zdaniem Izby proponowane rozwiązania zwiększają bezpieczeństwo fizyczne i cybernetyczne. Ponadto lepiej odpowiadają na potrzeby prosumentów oraz wspierają europejski łańcuch dostaw, wzmacniając odporność krajowej infrastruktury energetycznej.
Źródło: PIME.
Polecane
Rząd zablokuje tanią energię? Branża OZE bije na alarm

Jaką pojemność magazynu energii wybrać? Czy nowa dotacja będzie mieć sens?









