Dom typu bliźniak: jedna czy dwie pompy ciepła? Pytamy eksperta

Domy w zabudowie bliźniaczej, zwane potocznie bliźniakami, są dosyć często spotykane w polskich miastach. Dzięki wspólnej ścianie, która łączy budynki, bliźniaki mogą charakteryzować lepszymi warunkami termicznymi, a przez to niższymi kosztami eksploatacyjnymi. Są to jednak mimo wszystko dwa odrębne budynki, więc stosowane w nich źródła ciepła mogą być różne. Ale czy muszą? Czy domy typu bliźniak mogą być ogrzewane jedną pompą ciepła? Pytamy Stanisława Glodnego z firmy Panasonic Heating & Cooling Solutions.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

pompa ciepła

Pompy ciepła są coraz częściej rozważaną alternatywą dla tradycyjnych źródeł ciepła w polskich domach. Inwestorzy rozważają ich zastosowanie zarówno w starych domach, jak i nowych, energooszczędnych budynkach. Według badań przeprowadzonych przez Oferteo.pl, na pompę ciepła decydują się najczęściej właściciele domów o powierzchni do 150 m2 oraz starszych niż 5 lat. Dominują powietrzne pompy ciepła, na które w 2021 roku zdecydowało się 62 proc. osób biorących udział w badaniu.

Zainteresowanie pompami ciepła można zaobserwować w rosnącej liczbie tych urządzeń sprzedawanych w poszczególnych latach. Wiele wskazuje na to, że na koniec 2021 roku liczba sprzedanych pomp ciepła przekroczy 80 tys. sztuk, a więc będzie prawie dwa razy większa niż liczba sprzedanych urządzeń w 2020 roku.

Domy typu bliźniak

Bliźniaki są dosyć często spotykanymi domami w Polsce. Jak każdy rodzaj nieruchomości, zabudowa bliźniacza ma swoje wady i zalety. Wadą dla niektórych inwestorów może być bardzo bliskie sąsiedztwo. Z drugiej strony, na pewno budowa takiego domu jest tańsza, choćby ze względu na wspólną ścianę. Ta sama ściana przekłada się później na niższe koszty eksploatacyjne, bo ciepło ucieka z domu przez o jedną ścianę zewnętrzną mniej. Te budynki mają więc potencjał, by być cieplejsze i bardziej energooszczędne.

Zgodnie Prawem Budowlanym, budynki, które składają się na bliźniaka, to osobne budynki mieszkalne jednorodzinne. Wynika to bezpośrednio z definicji zawartej w Prawie Budowlanym, która stanowi, że budynek mieszkalny jednorodzinny to budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku.

Mimo tego, że domy w zabudowie często wyglądają jak jeden, duży dom, są to odrębne budynki. Mogą więc być ogrzewane różnymi źródłami ciepła i zazwyczaj faktycznie są. A czy mogą wykorzystywać tylko jedno urządzenie? Czy do domu typu bliźniak lepiej zastosować dwie pompy ciepła czy jedną? Pytamy eksperta.

Wszystko zależy od tego jak wygląda nasz sposób rozliczenia z sąsiadem. Jednak doradzam, aby to były dwa osobne źródła. Wspólna pompa ciepła to urządzenie, o które sąsiedzi muszą kolektywnie dbać i konserwować. W przypadku domów wielorodzinnych najczęściej zawiązywana jest wspólnota mieszkaniowa która dba o części wspólne budynku w tym o źródło ciepła, co więcej posiada do tego potrzebne środki i umocowanie. Gdy nie ma powiązania prawnego pomiędzy sąsiadami, ewentualne rozliczenie dodatkowych kosztów serwisowych może stanowić wyzwanie. Z punktu widzenia pracy pompy ciepła nie ma to znaczenia. - komentuje Stanisław Glodny z Panasonic Heating Cooling Solutions.

Jak się okazuje, z technicznego punktu widzenia nie ma przeciwwskazań, aby jedna pompa ciepła ogrzewała oba domy w bliźniaku. Zdaniem eksperta lepiej jednak zastosować dwa urządzenia.

A co, jeśli jeden dom jest podzielony na dwa mieszkania wydzielone w bryle jednego budynku? Czy może się okazać, że inwestorom będzie się opłacało zastosowanie dwóch pomp ciepła?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na tak postawione pytanie. W praktyce należy rozpatrywać każdy przypadek indywidualnie. W sytuacji, gdy wszystkie lokale mieszkalne będą wymagały takiej samej temperatury wody to koszty eksploatacyjne będą porównywalne niezależnie czy zastosujemy jedną czy dwie pompy ciepła. Koszt inwestycyjny może być niższy w przypadku jednego większego urządzenia. Największe różnice zobaczymy, gdy w poszczególnych lokalach zastosowane zostaną odbiorniki o innej projektowej temperaturze zasilania. Dla przykładu jeśli w jednym lokalu będzie ogrzewanie płaszczyznowe (W35) a w drugim grzejniki średniotemperaturowe (W55) to wzrośnie opłacalność zainstalowania dwóch niezależnych urządzeń. Wynika to z różnicy rocznej efektywności pracy pompy ciepła z różnymi temperaturami wody kotłowej. Mimo takiego samego zapotrzebowania w obydwu lokalach koszty eksploatacji instalacji z grzejnikami (W55) będą nawet o 40% wyższe niż z instalacją płaszczyznową (W35). W takim przypadku dzięki rozdziałowi na dwa urządzenia zyskamy sumarycznie oszczędność na poziomie 20% kosztów eksploatacji dla całego budynku. - komentuje Stanisław Glodny z Panasonic Heating Cooling Solutions.

Im większy metraż, tym mniejsze zainteresowanie pompą ciepła?

Zgodnie z przytoczonymi wcześniej badaniami Oferteo.pl, im większy metraż, tym mniejsze zainteresowanie pompami ciepła. Wraz ze wzrostem metrażu zainteresowanie tym rozwiązaniem stawało się mniejsze. Użytkownicy pomp ciepła instalowali je najczęściej w domach o powierzchni wynoszącej do 150 m2. Takie instalacje stanowiły 50 proc. zleceń. 33 proc. zleceń dotyczyło budynków mieszczących się w przedziale od 151 do 200 m2, a 14 proc. – od 201 do 300 m2. Mniejsze zainteresowanie pompami ciepła w dużych budynkach wynika jednak z faktu, że takich budynków jest w Polsce po prostu mniej. Pompy ciepła równie dobrze mogą znaleźć zastosowanie w bardzo dużych domach.

Zobacz również