Dostawczaki elektryczne vs. spalinowe: porównanie kosztów przejazdu. Różnica robi się ogromna

Skokowy wzrost cen oleju napędowego w hurcie może szybko odbić się na kosztach transportu – szczególnie w przypadku dostawczaków. To właśnie tam różnice między dieslem a elektrykiem zaczynają być najbardziej widoczne. Kolejne podwyżki mogą tylko przyspieszyć tę zmianę. Przedstawiamy analizę kosztów przejazdu 100 km w Polsce.

- Ceny diesla wzrosły o 7,7% w jeden dzień. Z 6737 do 7258 zł/m3 – to zły sygnał dla rynku detalicznego.
- Koszt jazdy dieslem rośnie. Nawet ok. 80 zł / 100 km vs 22 zł przy ładowaniu w firmie.
- Elektryki zyskują w mieście. Różnica kosztów może sięgać nawet 70% przy tanim ładowaniu.
Diesel znów drożeje. Skokowy wzrost cen w hurcie może szybko odbić się na stacjach
W sobotę na rynku hurtowym zanotowano wyraźny wzrost cen oleju napędowego. Stawka skoczyła z 6737 zł/m3 do 7258 zł/m3, co oznacza wzrost o około 7,7% w zaledwie jeden dzień. Tego typu zmiany rzadko pozostają bez wpływu na ceny detaliczne.
Już teraz przekłada się to na poziom około 8,92 zł/l brutto (bez uwzględnienia marży stacji). W praktyce oznacza to, że kierowcy mogą w najbliższym czasie odczuć kolejne podwyżki przy dystrybutorach. To również moment, w którym coraz wyraźniej widać różnice kosztowe między napędem diesla a transportem elektrycznym – szczególnie w ruchu miejskim.
Dostawczaki w mieście – elektryczny czy spalinowy?
Najlepiej widać to na przykładzie samochodów dostawczych pracujących w cyklu miejskim – jak pojazdy kurierskie. Krótkie odcinki, częste zatrzymania i jazda w korkach sprawiają, że spalanie diesla rośnie, a jego przewaga efektywnościowa praktycznie znika. Wiele firm, jak np. InPost, modernizuje flotę swoich samochodów, a coraz częściej widzimy kuriera przy paczkomacie wysiadającego z elektrycznego dostawczaka.
W naszym porównaniu samochodów dostawczych spalinowych i elektrycznych przyjęliśmy takie założenia. Są to wartości uśrednione dla jazdy miejskiej. W rzeczywistości oczywiście mogą się różnić.
- zużycie energii: 25 kWh/100 km
- spalanie diesla: 10 l/100 km
- ładowanie publiczne AC (np. Orlen) oraz ładowanie w bazie firmy
Samochód dostawczy elektryczny i spalinowy – różnica w kosztach przejazdu jest ogromna
Warto przy tym pamiętać, że firmy mogą odliczać VAT zarówno od paliwa, jak i energii elektrycznej – co realnie zmienia rachunek ekonomiczny. Tak prezentują się nasze wyniki.
Koszty brutto (bez odliczenia VAT)
- ładowanie w firmie: 22 zł / 100 km
- ładowanie publiczne AC: 49 zł / 100 km
- diesel: 80 zł / 100 km
Koszty netto (dla firm, po odliczeniu VAT)
- ładowanie w firmie: 18 zł / 100 km
- ładowanie publiczne AC: 40 zł / 100 km
- diesel: 65 zł / 100 km

Po uwzględnieniu podatków przewaga napędu elektrycznego jeszcze rośnie. W przypadku ładowania we własnej bazie koszt przejazdu jest niższy od diesla o około 72%, a nawet przy ładowaniu publicznym różnica wynosi blisko 38%. Zatem przy aktualnych kosztach elektryczny dostawczak może przejechać niemal trzykrotnie więcej kilometrów za tę samą kwotę co pojazd z silnikiem Diesla — pod warunkiem dostępu do taniego ładowania.
Nie tylko ceny paliwa mają znaczenie
Warto zwrócić uwagę, że przy rosnących cenach oleju napędowego rośnie również wrażliwość kosztów operacyjnych firm transportowych. Każda zmiana na rynku hurtowym szybciej przekłada się na budżety przedsiębiorstw niż jeszcze kilka lat temu.
Z drugiej strony, w przypadku pojazdów elektrycznych kluczowe staje się to, gdzie i za ile odbywa się ładowanie. Różnica między energią kupowaną hurtowo przez firmę a publicznymi stacjami może być równie istotna jak sama zmiana cen diesla. Niemniej jednak w obecnej sytuacji diesel wychodzi zdecydowanie najdrożej.
Nie oznacza to, że diesel znika z rynku. Choć zapewne aktualna sytuacja spędza sen z powiek naftowym gigantom. Takie sytuacje prowadzą do poszukiwania tańszych i bardziej pewnych rozwiązań. W tym wypadku elektryczne dostawczaki, jak i również inne samochody na prąd, mają czas, w których ich przewagi nad spalinówkami mocna się zaznaczają.
Pamiętajmy jednak, że w transporcie dalekobieżnym nadal pozostają rozwiązaniem bardziej praktycznym z uwagi na ceny ładowania na trasie i dopiero powstająca w Polsce infrastrukturę ładowania na europejskim poziomie. Jednak w segmencie miejskich dostaw przewaga kosztowa elektryków zaczyna być coraz trudniejsza do zignorowania. Zwłaszcza w momentach takich jak ten, gdy ceny paliw rosną skokowo z dnia na dzień.
Opracowanie własne.










