Według wstępnych planów NFOŚiGW program Moje Ciepło zostanie uruchomiony w I lub II kwartale 2022 roku. Środki przełożą się na stymulację rynku pomp ciepła w domach jednorodzinnych oraz zachęcą właścicieli nowo budowanych domów do rozważenia instalacji nowych technologii grzewczych, nieemitujących szkodliwych emisji. Eksperci przekonują, że docelowy program dotacyjny mógłby rozpowszechnić stosowanie pomp ciepła w Polsce. Ich sprzedaż z roku na rok wzrasta, ale dalej ich cena jest stosunkowo wysoka dla większości gospodarstw domowych.

Tak jak informowaliśmy, w programie Moje Ciepło przewidywana jest forma wsparcia w postaci dotacji do 30 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. NFOŚiGW informuje, że w zależności od rodzaju zastosowanej pompy ciepła, dofinansowanie wyniesie nie więcej niż 21 tys. zł. NFOŚiGW informuje naszą redakcję, że uzyskanie dofinansowania będzie uzależnione od stanu technicznego budynków.

– Dofinansowanie w programie Moje Ciepło będzie uzależnione od stanu technicznego budynku. WT 2021 wymaga osiągnięcie minimum 70 kWh/m2*rok dla budynku, jednak na potrzeby dofinansowania mają obowiązywać wymogi techniczne bardziej restrykcyjne – wyjaśnia Sławomir Kmiecik z Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej NFOŚiGW.

Dodaje, że “w dokumentach, które zostały przesłane przez NFOŚiGW do Komitetu Inwestycyjnego przyjęto założenie, że w pierwszym (przejściowym) roku funkcjonowania programu Moje Ciepło będzie obowiązywać wymóg EP minimum 63 kWh/m2*rok dla budynku, natomiast w kolejnych latach wymóg ten ma wynosić minimum 55 kWh/m2*rok dla budynku”.

Oznacza to, że dofinansowanie do nowoczesnych technologii grzewczych będzie można uzyskać przy spełnieniu określonych standardów. Czy jest to dobre rozwiązanie? Wydaje się że tak, gdyż w ten sposób rząd będzie wspierać efektywne energetycznie domy wykorzystujące energię z OZE.

Wskaźnik EP pokazuje poziom nakładów nieodnawialnej energii pierwotnej poniesionych na dostarczenie do budynku poszczególnych nośników energii takich jak gaz, olej opałowy, energia elektryczna czy właśnie OZE. Eksperci wyjaśniają, że niski wynik świadczy o wyposażeniu domu w systemy ochraniające środowisko naturalne i wykorzystujące OZE.

Jeśli budynek ma osiągnąć niski wskaźnik EP i spełnić wymogi wskazane w Warunkach Technicznych, to musi w jak największym zakresie wykorzystać te źródła energii, które mają niewielki współczynnik nakładu energii.

Patrycja Rapacka

Analityk i redaktor w GLOBEnergia. Transformacja energetyczna, OZE, offshore wind, atom