Droga ropa i gaz napędziły Shell. 9,8 mld dolarów w trzy miesiące

Droga ropa i gaz napędziły Shell. 9,8 mld dolarów w trzy miesiące Wysokie ceny surowców, rekordowe wykorzystanie rafinerii oraz dobre wyniki handlu ropą, paliwami i LNG przyniosły Shell jeden z najlepszych kwartałów w historii. Koncern osiągnął w drugim kwartale 2026 roku 9,84 mld dolarów skorygowanego wyniku – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Skorygowany wynik Shell wzrósł do 9,84 mld dolarów i ponad dwukrotnie przebił rezultat sprzed roku. Rafinerie pracowały ze 102% wykorzystaniem nominalnych mocy, a marża rafineryjna wzrosła do 24 dolarów na baryłce. Wysokie ceny ropy i gazu poprawiły również wyniki TotalEnergies i Equinor, mimo zakłóceń produkcji na Bliskim Wschodzie.

Wysokie ceny surowców, rekordowe wykorzystanie rafinerii oraz dobre wyniki handlu ropą, paliwami i LNG przyniosły Shell jeden z najlepszych kwartałów w historii. Koncern osiągnął w drugim kwartale 2026 roku 9,84 mld dolarów skorygowanego wyniku – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Droga ropa i gaz napędziły Shell. 9,8 mld dolarów w trzy miesiące Wysokie ceny surowców, rekordowe wykorzystanie rafinerii oraz dobre wyniki handlu ropą, paliwami i LNG przyniosły Shell jeden z najlepszych kwartałów w historii. Koncern osiągnął w drugim kwartale 2026 roku 9,84 mld dolarów skorygowanego wyniku – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Skorygowany wynik Shell wzrósł do 9,84 mld dolarów i ponad dwukrotnie przebił rezultat sprzed roku. Rafinerie pracowały ze 102% wykorzystaniem nominalnych mocy, a marża rafineryjna wzrosła do 24 dolarów na baryłce. Wysokie ceny ropy i gazu poprawiły również wyniki TotalEnergies i Equinor, mimo zakłóceń produkcji na Bliskim Wschodzie.
  • Skorygowany wynik Shell wzrósł do 9,84 mld dolarów i ponad dwukrotnie przebił rezultat sprzed roku.
  • Rafinerie pracowały ze 102% wykorzystaniem nominalnych mocy, a marża rafineryjna wzrosła do 24 dolarów na baryłce.
  • Wysokie ceny ropy i gazu poprawiły również wyniki TotalEnergies i Equinor, mimo zakłóceń produkcji na Bliskim Wschodzie.

Wynik znacznie powyżej prognoz

Od kwietnia do czerwca 2026 roku skorygowany wynik Shell wyniósł dokładnie 9,836 mld dolarów. W analogicznym okresie 2025 roku było to 4,26 mld dolarów. Rezultat przebił również oczekiwania analityków, którzy zakładali wynik na poziomie 8,8–8,9 mld dolarów.

Należy przy tym zaznaczyć, że chodzi o skorygowany wynik, czyli stosowaną przez spółkę miarę nieuwzględniającą części zdarzeń jednorazowych. Dochód przypadający akcjonariuszom, liczony zgodnie ze standardami sprawozdawczości, osiągnął 10,8 mld dolarów. Według „Financial Times” był to drugi najlepszy kwartalny rezultat Shell w historii – wyższy odnotowano tylko podczas kryzysu energetycznego w 2022 roku. 

Największy udział w wyniku miały segmenty wydobycia ropy i gazu – 3,49 mld dolarów – oraz produkcji paliw i chemikaliów, który przyniósł 2,88 mld dolarów. Zintegrowany biznes gazowy wypracował 2,69 mld dolarów, a działalność marketingowa 1,33 mld dolarów.

Droga ropa i gaz napędziły Shell. 9,8 mld dolarów w trzy miesiąceWysokie ceny surowców, rekordowe wykorzystanie rafinerii oraz dobre wyniki handlu ropą, paliwami i LNG przyniosły Shell jeden z najlepszych kwartałów w historii. Koncern osiągnął w drugim kwartale 2026 roku 9,84 mld dolarów skorygowanego wyniku – ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej.Skorygowany wynik Shell wzrósł do 9,84 mld dolarów i ponad dwukrotnie przebił rezultat sprzed roku.Rafinerie pracowały ze 102% wykorzystaniem nominalnych mocy, a marża rafineryjna wzrosła do 24 dolarów na baryłce.Wysokie ceny ropy i gazu poprawiły również wyniki TotalEnergies i Equinor, mimo zakłóceń produkcji na Bliskim Wschodzie.

Kryzys podniósł ceny i otworzył możliwości dla handlu

Wyniki Shell pokazują, że kryzys na Bliskim Wschodzie ma dla koncernów paliwowych dwa oblicza. Zakłócenia w Katarze ograniczyły produkcję gazu i dostępne wolumeny LNG. Produkcja w zintegrowanym segmencie gazowym spadła z 909 tys. do 631 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie.

Straty wolumenowe zostały jednak z nawiązką zrekompensowane przez wyższe ceny oraz bardzo dobre rezultaty handlu. Zrealizowana przez Shell cena płynnych węglowodorów w segmencie wydobywczym wzrosła z 72 do 89 dolarów za baryłkę. Cena gazu zwiększyła się natomiast z 6,9 do 8,3 dolara za tysiąc stóp sześciennych.

Duża zmienność notowań sprzyjała działalności tradingowej. Shell mógł zarabiać m.in. na różnicach cen pomiędzy regionami, terminami dostaw oraz poszczególnymi produktami. Wzrosło również zainteresowanie odbiorców kontraktami zabezpieczającymi przed dalszymi wahaniami cen.

Rafinerie pracowały powyżej nominalnej mocy

Szczególnie mocno poprawiła się sytuacja w segmencie rafineryjnym. Wskaźnik wykorzystania zakładów Shell osiągnął rekordowe 102%, wobec 99% w pierwszym kwartale. Praca powyżej 100% jest możliwa, ponieważ wskaźnik odnosi się do nominalnie przyjętej mocy instalacji. Usuwanie ograniczeń technologicznych oraz wysoka dostępność urządzeń mogą pozwolić na okresowe przekroczenie tej wartości.

Tak wysoki poziom produkcji był możliwy przede wszystkim dzięki mniejszej liczbie planowanych i nieplanowanych przestojów. Jednocześnie globalna orientacyjna marża rafineryjna Shell wzrosła z 17 do 24 dolarów na baryłce.

Jeszcze mocniejszą zmianę odnotowano w przemyśle chemicznym. Orientacyjna marża zwiększyła się ze 139 do 270 dolarów na tonie. W efekcie część chemiczna osiągnęła najlepszy skorygowany wynik od trzeciego kwartału 2021 roku.

17,5 mld dolarów wolnych przepływów pieniężnych

Wysokie ceny i marże przełożyły się również na bardzo mocne przepływy pieniężne. Wolne przepływy pieniężne Shell wzrosły z 6,53 mld dolarów w drugim kwartale 2025 roku do 17,52 mld dolarów obecnie. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej osiągnęły natomiast 21,43 mld dolarów.

Koncern zapowiedział kolejny program skupu własnych akcji o wartości 3 mld dolarów. To już 19. kwartał z rzędu, w którym Shell ogłasza wykup o wartości co najmniej 3 mld dolarów. Spółka utrzymała również prognozę tegorocznych nakładów inwestycyjnych na poziomie 24–26 mld dolarów.

Dla porównania segment określany przez Shell jako Renewables and Energy Solutions wypracował jedynie 79 mln dolarów skorygowanego wyniku. Pokazuje to, że mimo inwestycji w nowe technologie zdecydowana większość bieżących zysków koncernu nadal pochodzi z wydobycia, obrotu oraz przetwarzania paliw kopalnych.

Nie tylko Shell zarabia na drogich surowcach

Podobna poprawa wyników jest widoczna w całym europejskim sektorze naftowo-gazowym. TotalEnergies osiągnął w drugim kwartale 6,03 mld dolarów skorygowanego zysku netto, wobec 3,58 mld dolarów rok wcześniej. Francuski koncern również wskazał na wysokie ceny surowców, rosnące marże rafineryjne oraz dobre rezultaty handlu ropą i paliwami. 

Equinor zaraportował z kolei 11,48 mld dolarów skorygowanego wyniku operacyjnego oraz 4,84 mld dolarów zysku netto. Spółce pomogły wyższe ceny ropy i gazu w Europie oraz zwiększenie produkcji o 3%. 

Dla odbiorców wzrost cen energii oznacza wyższe koszty paliw, transportu i produkcji. Dla koncernów dysponujących własnym wydobyciem, rafineriami oraz rozbudowanym handlem surowcami ta sama sytuacja stała się jednak źródłem ponadprzeciętnych wyników.

Źródła: Shell, TotalEnergies, Equinor.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia