Drogie paliwo nawet do końca lipca, tak prognozują analitycy

Analitycy ING prognozują utrzymanie programu Ceny Paliwa Niżej nawet do końca lipca 2026 roku. Inflacja w 2026 roku może wzrosnąć do ok. 3,2%, a ceny gazu w Europie pozostają wysokie (ponad 42 euro/MWh), co wskazuje na długotrwałą presję kosztową w energetyce. Rząd przedłużył niższą akcyzę na paliwa do kwietnia 2026, jednak nie można tego postrzegać jako długoterminowe rozwiązanie na trwający kryzys.

W cieniu napięć na Bliskim Wschodzie i niepewności na rynkach surowcowych, temat cen paliw ponownie rozpala emocje kierowców i ekonomistów. Analitycy ING wskazują, że program Ceny Paliwa Niżej może zostać utrzymany dłużej, niż pierwotnie zakładano. To jednak tylko jeden element większej układanki, w której mieszają się inflacja, polityka monetarna i globalne konflikty. Jak długo jeszcze paliwo będzie tak drogie?

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Analitycy ING prognozują utrzymanie programu Ceny Paliwa Niżej nawet do końca lipca 2026 roku. Inflacja w 2026 roku może wzrosnąć do ok. 3,2%, a ceny gazu w Europie pozostają wysokie (ponad 42 euro/MWh), co wskazuje na długotrwałą presję kosztową w energetyce. Rząd przedłużył niższą akcyzę na paliwa do kwietnia 2026, jednak nie można tego postrzegać jako długoterminowe rozwiązanie na trwający kryzys.
  • Analitycy ING prognozują utrzymanie programu Ceny Paliwa Niżej nawet do końca lipca 2026 roku.
  • Inflacja w 2026 roku może wzrosnąć do ok. 3,2%, a ceny gazu w Europie pozostają wysokie (ponad 42 euro/MWh), co wskazuje na długotrwałą presję kosztową w energetyce.
  • Rząd przedłużył niższą akcyzę na paliwa do kwietnia 2026, jednak nie można tego postrzegać jako długoterminowe rozwiązanie na trwający kryzys.

Pakiet CPN do końca lipca 2026 jako realny scenariusz

Według analityków ING Banku Śląskiego, bazowy scenariusz zakłada przedłużenie programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) aż do końca lipca 2026 roku. To istotna informacja dla rynku i konsumentów, ponieważ mechanizm ten wpływa bezpośrednio na poziom cen przy dystrybutorach. Analitycy zrewidowali również swoje prognozy inflacyjne. Średnioroczna inflacja w 2026 roku może wynieść 3,2%, podczas gdy przed eskalacją konfliktu w Zatoce Perskiej szacowano ją na około 2%.

Na wysokim poziomie będą się też utrzymywać ceny gazu ziemnego.A ich spadek będzie raczej procesem niż nagłym zwrotem akcji.

Ceny na europejskim rynku gazowym (euro/MWh) w ujęciu półrocznym. Źródło: trading economics Obecnie za MWh gazu na rynku EU trzeba zapłacić ponad 42 euro. Ostatnio takie ceny widzieliśmy początkiem wojny na Ukrainie.

Ceny na europejskim rynku gazowym (euro/MWh) w ujęciu półrocznym. Źródło: trading economics 

Obecnie za MWh gazu na rynku EU trzeba zapłacić ponad 42 euro. Ostatnio takie ceny widzieliśmy początkiem wojny na Ukrainie.

Niższa akcyza na paliwa przedłużona do kwietnia 2026

Równolegle do działań rynkowych, rząd kontynuuje wsparcie administracyjne. Ministerstwo Finansów przedłużyło niższą akcyzę na paliwa silnikowe do końca kwietnia 2026 roku. W praktyce oznacza to, że kierowcy nadal będą korzystać z częściowej „tarczy ochronnej”, choć jej skuteczność zależy od globalnych trendów cenowych.

Czy to dobra droga?

Środki taki jak utrzymywanie pakietu CPN walczą z objawami kryzysu. Dlatego ich stosowanie jest najbardziej uzasadnione w obliczu krótkich zawirowań. Taki właśnie miał być konflikt na Bliskim Wschodzie. Obecnie widać, że perspektywa pokoju jest daleka i czas znaleźć realne alternatywy. Najważniejsze jest teraz uniezależnienie się od importu paliw, których Europa sprowadza najwięcej. to nie tylko ropa, ale też gaz. Pionierem zmian jest Francja, gdzie ogłoszono plan zmniejszenia zapotrzebowania na paliwa z importu, głównie poprzez elektryfikację. 

Zapotrzebowanie na gaz ma zostać po pierwsze ograniczone rezygnacją z ogrzewania gazowe i masowym montażem pomp ciepła. Po drugie import paliw do sektora motoryzacyjnego ma zmniejszyć elektryfikacja floty osobowej jak i ciężkiej. Francuzi stwierdzili, że najtańszy surowiec z importu, to ten którego nie potrzebujesz. 

Źródła: PAP, euronews, trading economics.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia