Podobnie jak było to w wypadku odnawialnych źródeł energii, zainteresowanie medialne tematem, przełożyło się na powstawanie różnych inicjatyw, organizację setek seminariów i konferencji, których tematem była walka ze smogiem.

Można jednak odnieść wrażenie, że głównym sposobem działania na tym polu były konferencje z udziałem różnych ekspertów, którzy mieli możliwość wypowiadania – często sprzecznych – opinii na temat walki ze smogiem i przyczyn jego występowania.

Czy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z niską emisją?

Chyba mieliśmy, ale po spektakularnym spadku zainteresowania OZE, najpewniej potrzebny był nowy temat do dyskusji i nowa możliwość robienia doraźnego biznesu.

Nie oznacza to, że nagłośnienie niebezpieczeństwa i szkodliwości występowania smogu jest tylko sztucznie wytworzoną burzą medialną, ponieważ w efekcie ma swój bardzo pozytywny skutek. Do społeczeństwa dotarło w końcu przesłanie, że jest to zjawisko bardzo szkodliwe dla zdrowia i należy z tym faktem coś zrobić.

smog stop

Sprawą najważniejszą nie jest to, które lobby stara się przedstawić swoje rozwiązania jako te najlepsze – wymagające oczywiście sowitego wsparcia – oraz jakie jest główne źródło występowania tzw. niskiej emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Utarło się, że głównym źródłem szkodliwych substancji w atmosferze są indywidualne urządzenia grzewcze, opalane węglem, lub raczej paliwami węglopodobnymi i śmieciami. Oczywiście, tak jest w rzeczywistości jeżeli weźmie się pod uwagę zjawisko smogu w okresie grzewczym. Ale poza tym okresem, w lecie, występowanie smogu raczej nie jest powodowane przez ogrzewanie. Głównym źródłem szkodliwych emisji są spaliny samochodowe oraz, co się skrzętnie w dyskusjach omija, tzw. wysoka emisja pochodząca z zawodowych elektrociepłowni opalanych węglem, także tych pracujących w wysokosprawnej kogeneracji. Należy oddać oczywiście sprawiedliwość temu sektorowi energii z powodu poniesionych – koniecznych – kosztów oczyszczania spalin, dzięki czemu ich jakość – jeżeli chodzi o szkodliwość – jest o niebo lepsza niż jeszcze kilka lat temu. Jednak w 100% nie da się ich oczyścić, jeżeli chcemy utrzymać akceptowalny poziom kosztów wytwarzania energii w tych zakładach.

Ważne w tym wszystkim jest to, aby podejmować konkretne działania, które w możliwie krótkim czasie dadzą pozytywny efekt w postaci ograniczenia emisji szkodliwych substancji do atmosfery.

Odpowiedzialność za inicjowanie i sterowanie takimi działaniami spoczywa na jednostkach samorządu terytorialnego, które mają do dyspozycji pokaźne środki z funduszy UE przeznaczonych na ten cel. Problem leży w tym, aby te środki wykorzystać w racjonalny sposób, aby możliwie szybko uzyskać oczekiwany efekt w postaci względnie czystego powietrza w Polsce.

maska antysmogowa

Konkretne działania

Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych jest organizacją skupiającą producentów nowoczesnych urządzeń grzewczych, obejmujących praktycznie wszystkie formy ogrzewania indywidualnego. W ramach organizacji reprezentowane są urządzenia grzewcze wykorzystujące paliwa gazowe, paliwa stałe w postaci biomasy i węgla, olej opałowy, energię elektryczną oraz – oczywiście – odnawialne źródła energii. Przy takim spektrum rozwiązań technicznych, SPIUG jest nastawiony na konkretne działania związane z rozwiązywaniem problemów w branży. Aktualnie należy do nich ograniczenie w możliwie szybkim czasie niskiej emisji, bez preferencji dotyczących takiego czy innego rodzaju urządzeń grzewczych. SPIUG w ramach już kilkunastoletniej działalności promował rozwiązania dające ograniczenia emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Na początku, już wiele lat temu, było to propagowanie techniki kotłów kondensacyjnych gazowych i olejowych, które w znaczny sposób ograniczały emisję do atmosfery tlenków węgla i tlenków azotu.

Urządzenia gazowe same w sobie emitują mało szkodliwych substancji powstałych w procesie spalania, ale chodziło o dalsze ich ograniczenie. W tym celu podejmowane były inicjatywy zarówno w Polsce, Jak i za granicą razem z innymi podobnymi Organizacjami w UE. Ukoronowaniem tych wszystkich wspólnych działań było przyjęcie przez UE dyrektyw w sprawie Ekoprojektu, które dopuszczają do sprzedaży tylko kondensacyjne kotły grzewcze, co z pewnością będzie miało pozytywny wpływ na jakość powietrza w Polsce.

Później SPIUG zajął się propagowaniem ciepła wytwarzanego w oparciu o odnawialne źródła energii. Ciepło pochodzące z kolektorów słonecznych oraz z energii elektrycznej z fotowoltaiki, jest ciepłem bezemisyjnym. Kilka lat temu, kiedy jeszcze nie było tak głośno o problemie występowania smogu, sprzedano setki tysięcy metrów kwadratowych kolektorów słonecznych, które z powodzeniem działają w dalszym ciągu, wytwarzając ciepłą wodę użytkową i doładowując systemy grzewcze, a nie wydzielając przy tym żadnych szkodliwych substancji do atmosfery. Podobnie jest w wypadku pomp ciepła, które – jeżeli są zasilane energią elektryczną pochodzącą z wody, energii słonecznej czy wiatru, także stają się bezemisyjnym źródłem ciepła.

Największym problemem, jeżeli chodzi o emisję szkodliwych substancji z indywidualnych urządzeń grzewczych, były – i są nadal – kotły na paliwa stałe starszej generacji niespełniające najnowszych norm czystości.

W tym czasie, kiedy rozpoczęła się gorąca debata na temat sposobów ograniczania smogu, do SPIUG przystąpili producenci kotłów na paliwa stałe. Ta sytuacja zobligowała SPIUG do aktywnego działania także na rzecz polepszenia sytuacji w tym segmencie urządzeń grzewczych. Stała współpraca z administracją rządową, bez zwracania uwagi, jaka opcja polityczna znajduje się aktualnie przy władzy, przyniosła konkretne rezultaty w postaci podjętych przez nią działań.

Uwagi do rozporządzenia

Przełom w działaniach na rzecz ograniczenia niskiej emisji

Pewnym przełomem w działaniach była przetaczająca się przez Polskę dyskusja dotycząca sposobów ograniczenia występowania smogu w naszym kraju. Ówczesny Minister Rozwoju i Finansów, a obecnie premier – Mateusz Morawiecki – przygotował rekomendacje działań, jakie trzeba podjąć w związku z wysokim stężeniem zanieczyszczeń powietrza. Był to projekt wizjonerski, a każda wizja ma to do siebie, że jest warta tyle, na ile można ją wprowadzić w życie. Dlatego, po analizie przedstawionych rekomendacji, Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych wyszło z propozycją pomocy do administracji rządowej i w konstruktywny sposób zabrało głos w tej dyskusji. W ten sposób mogło pomóc w rozwiązaniu tego problemu w przyszłości, a co za tym idzie, w realizacji przedstawionych założeń, aby były skuteczne i możliwe do wprowadzenia w możliwie krótkim czasie. Przykładowe tezy z wystąpienia ministra Morawieckiego oraz przekazane do rządu propozycje rozwiązań SPIUG wyglądały następująco… Głównym powodem występowania smogu, obok emisji spalin pochodzących z pojazdów, jest niska emisja pochodząca z ogrzewania urządzeniami niespełniającymi jakichkolwiek norm dotyczących wielkości emisji szkodliwych substancji. Ponadto powodem są spalane w nich paliwa, które są czystymi odpadami pochodzenia komunalnego bądź paliwami niespełniającymi jakichkolwiek norm jakościowych – tzw. „ekologiczne paliwa” na bazie mułów węglowych czy węgla brunatnego kupowane w promocji w marketach budowlanych czy składach opału. Niestety świadomość społeczeństwa, pomimo tendencji wzrostowej, jest w tym zakresie bardzo niska. SPIUG na prośbę Ministerstwa Rozwoju przygotował i przedstawił opinię na temat propozycji projektu Rozporządzenia Ministra Rozwoju w sprawie wymagań dla kotłów na paliwa stałe o mocy nie większej niż 500 kW. Cieszymy się, że argumenty przedstawione w naszej opinii, zostały uznane i znalazły odzwierciedlenie w przygotowywanych przepisach. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zarekomendował wtedy rządowi maksymalne przyspieszenie prac nad rozporządzeniem w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe. Przygotowane pod koniec września 2016 roku rozporządzenie miało zostać przyjęte najpóźniej do końca kwietnia 2017 r. Niestety przyjęte jesienią 2017 roku rozporządzenie miało sporo luk i wyłączeń, co postawiło pod znakiem zapytania uzyskanie oczekiwanego efektu końcowego w postaci ograniczania niskiej emisji. SPIUG przedstawił szereg postulatów i opinii dotyczących rozporządzenia dla kotłów na paliwa stałe do mocy 500 kW, z których praktycznie wszystkie zostały uwzględnione w projekcie ostatniej nowelizacji tego rozporządzenia z czerwca 2018 roku.

SPIUG postulował także, że – zgodnie z kolejną rekomendacją – ma nastąpić pilne wprowadzenie rozporządzenia w sprawie norm jakościowych dla paliw stałych, które powinno zostać przyjęte jeszcze w I kwartale 2017 r., po wprowadzeniu zmian do ustawy o monitorowaniu i kontroli jakości paliw. Zdaniem SPIUG to rozwiązanie wydawało się – co jest także aktualne dzisiaj – konieczne do wprowadzenia jeszcze przed rozporządzeniem dotyczącym kotłów na paliwa stałe, żeby jego wprowadzenie miało sens praktyczny.

SPIUG zwracał także szczególna uwagę na to, aby uniknąć błędów popełnianych w poprzednich latach, żeby przy okazji walki ze smogiem, tworząc odpowiednie przepisy, znowu nie nakręcać niepotrzebnej i niezdrowej rywalizacji pomiędzy technologiami. Jako kryterium doboru technologii grzewczej, zdaniem SPIUG, najważniejsze powinny być: dostępność źródła ciepła i paliwa w danej lokalizacji i możliwość zastosowania w połączeniu z nim technologii bezemisyjnych oraz minimalna ilość emisji szkodliwych substancji w przypadku źródeł ciepła wydzielających emisję do atmosfery. Nie powinna to być siła przebicia takiego czy innego lobby, które będzie udowadniać, że reprezentowana przez nich technologia jest tą jedyną właściwą i zasługującą na wsparcie decydentów.

Chodzi o to, aby inwestor miał wolny wybór co do zastosowania niskoemisyjnego lub bezemisyjnego indywidualnego źródła ciepła lub przyłączenia się do istniejącej bądź planowanej w przyszłości sieci c.o.

Zaproponowano konkretne rozwiązania, które opierały się na założeniu, że przygotowywane regulacje powinny preferować w pierwszej kolejności bezemisyjne źródła ciepła, bez wskazywania na technologię, uwzględniając odnawialne źródła energii, takie jak: biomasa (grupa kotłów na paliwa stałe), geotermia głęboka, geotermia płytka (grupa pomp ciepła), ciepło z otoczenia (grupa pomp ciepła), energia słoneczna (grupa instalacji kolektorów słonecznych) w połączeniu z sezonowymi magazynami ciepła. Innym proponowanym rozwiązaniem była możliwość wykorzystania doprowadzanych bądź istniejących już przyłączy gazowych jako niskoemisyjnego i ekonomicznego paliwa grzewczego. Powszechne stosowanie bardzo oszczędnych i wydajnych w eksploatacji kotłów kondensacyjnych, w połączeniu z dużą dostępnością stosunkowo taniego gazu ziemnego, którego ceny w dalszym ciągle spadają, też jest doskonałym uzupełnieniem niskoemisyjnych rozwiązań grzewczych na każdą kieszeń. Szersze wykorzystanie gazu ziemnego do ogrzewania, zarówno w skali indywidualnej jak i większej – w postaci instalacji systemowych – byłoby z pewnością rozwiązaniem przyczyniającym się w znacznym stopniu do redukcji emisji szkodliwych gazów w wyniku wytwarzania ciepła. Dodatkowo, SPIUG proponował wykorzystanie istniejących sieci c.o. z położeniem szczególnego nacisku na ich konserwację przed rozbudową i utrzymanie istniejącej infrastruktury, tak aby zapewnić przyłączonym już odbiorcom odpowiedni komfort zaopatrzenia w ciepło. W wypadku ciepła systemowego należy także wspierać projekty z wykorzystaniem lokalnych zasobów paliwowych i OZE, w kombinacji z sezonowymi magazynami ciepła. W wypadku przyłączania budynków do istniejącej sieci c.o. należy uniknąć błędów popełnionych w poprzednich latach, gdzie ustawodawca dał de facto prywatnym spółkom możliwość blokowania inwestycji opartych o indywidualne bardziej w określonym przypadku efektywne źródła ciepła. Wybór źródła ciepła przez inwestora powinien się odbywać wyłącznie na zasadach wymienionych powyżej.

Niskoemisyjne kotły piątej klasy

Osobną sprawą, wokół której toczyła się dyskusja i konsultacje, jest wykorzystanie niskoemisyjnych kotłów na paliwa stałe kopalne spełniające wymagania 5. klasy wg PN-EN 303-5:2012, przy założeniu, że do opalania tych urządzeń będzie stosowane kwalifikowane paliwo stałe, spełniające określone normy.

Specjalne taryfy na energią elektryczną na cele grzewcze

Ministerstwo Energii zaproponowało pod koniec 2017 roku, aby w ramach pomocy najuboższym, stworzyć program ogrzewania elektrycznego, gdzie powstałaby specjalna taryfa do ogrzewania. Jak to wyszło, znamy z relacji prasowych i opinii, które pojawiły się na ten temat pod koniec 2017 roku. Zaproponowanym przez SPIUG rozwiązaniem było, by ten pomysł potraktować kompleksowo. Wiadomo, że praktycznie wszystkie gospodarstwa domowe mają dostęp do energii elektrycznej, co może pozwolić na szybkie wykorzystywanie tego źródła energii do ogrzewania. Być może w ten sposób można by było rozwiązać problem wykorzystania nadmiaru energii elektrycznej pochodzącej z OZE takich jak np. energetyka wiatrowa w okresie jesienno-zimowym. Zwiększenie zapotrzebowania na energię pozwoliłoby zagospodarować te nadwyżki z energetyki wiatrowej czy fotowoltaiki, które tak spędzają sen z powiek dużym operatorom energii elektrycznej.

Rola Odnawialnych Źródeł Energii

W połączeniu z lokalnymi źródłami energii – przedstawiona przez Ministerstwo Energii idea klastrów energetycznych, rozwijanie systemem magazynowania energii i ciepła, może dać w efekcie rozwiązanie, które pozwoli na wspólne działania energetyki systemowej z wytwórcami energii z OZE.

Należy pamiętać także, że część tych bardziej zasobnych użytkowników chętnie zainwestowałaby w pompy ciepła, mając do dyspozycji specjalną taryfę dla energii elektrycznej wykorzystywaną w pompach ciepła, potrzebną jako uzupełnienie źródeł ciepła pochodzącego z otoczenia. Na pewno byłoby to rozwiązanie wychodzące naprzeciw dużej grupie indywidualnych i instytucjonalnych inwestorów. Rozwój sezonowych magazynów ciepła pozwoliłby na renesans wykorzystania kolektorów słonecznych do ogrzewania, zarówno w skali domów jednorodzinnych, wielorodzinnych, jak też sieci ciepła systemowego.

Program przebudowy ogrzewania na takie, które nie emituje szkodliwych substancji, wymaga wsparcia dla najuboższych warstw społeczeństwa, ponieważ przede wszystkim tam pali się byle czym w byle czym, żeby się ogrzać i mieć ciepłą wodę. Według przestawionego na Radzie Ministrów projektu, środki finansowe Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej miały zostać przeznaczone na działania prowadzące do jak najszybszej poprawy jakości powietrza w taki sposób, aby uzyskać „maksymalny efekt zdrowotny i ekologiczny z każdej złotówki poniesionych nakładów”.

Dedykowany instrument wsparcia dla bezemisyjnych źródeł ciepła

Jednym z rozwiązań zaproponowanych przez SPIUG był powrót do pomysłu stworzenia dedykowanego instrumentu wsparcia dla bezemisyjnych źródeł ciepła z równoczesnym zwróceniem uwagi na bezstronność przyjmowanych kryteriów udzielania wsparcia. Głównym kryterium powinien być efekt końcowy, uzyskany w wyniku realizacji projektu, w postaci eliminacji emisji szkodliwych substancji lub znaczącego (zdefiniowanego) stopnia ograniczenia emisji. Tego typu program nie powinien preferować konkretnego rodzaju paliwa – w wypadku paliw kopalnych – lub eliminować stosowanie innych technologii, np. tych opartych na OZE. Póki co, ogłoszony z dużym zasięgiem medialnym program „Czyste powietrze” jest tylko hasłem, bez przedstawienia konkretnych działań.

Rząd opowiedział się także za włączeniem służb opieki społecznej w działania na rzecz wsparcia wymiany kotłów oraz termomodernizacji budynków osób ubogich. Poparł opracowanie, a następnie wdrożenie, kompleksowej polityki publicznej zapewniającej optymalną ochronę wrażliwych grup społecznych przed „ubóstwem energetycznym”.

Według propozycji SPIUG, należało zwrócić w tym wypadku szczególną uwagę, aby w programie wymiany kotłów uniknąć wymiany kotłów starych na nowe o zbliżonym poziomie emisji do poprzedniego, pozwalających np. na spalanie odpadów domowych, co będzie prowadzić do wysokiej emisji szkodliwych gazów, tyle że z nowego kotła grzewczego. Należy zwrócić w tym wypadku szczególną uwagę, aby program wymiany kotłów obejmował wymianę przestarzałych urządzeń bezklasowych na te spełniające najwyższe parametry, dodatkowo uniemożliwiające spalanie odpadów i śmieci. Należy mieć nadzieję, że dzięki nowelizacji rozporządzenia dla kotłów na paliwa stałe, ten problem zostanie rozwiązany kompleksowo.

Zwiększenie efektywności energetycznej

Towarzyszącym programem pomocy dla tej grupy społecznej mógłby być program wsparcia dla podwyższenia efektywności energetycznej ogrzewanego budynku, tak aby w znaczący sposób ograniczyć zapotrzebowanie na ciepło przez eliminację strat ciepła z budynku. Plan na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju przedstawiony przez Premiera Mateusza Morawieckiego w wielu miejscach odwołuje się do innowacyjności jako głównego atutu polskiej gospodarki w przyszłości. Polska ma tradycje i duży potencjał w zakresie przetwarzania węgla jako surowca chemicznego w bardziej zaawansowane technologicznie – w porównaniu do uzyskiwanej energii elektrycznej – produkty końcowe.

Należy zweryfikować wykorzystanie węgla jako paliwa energetycznego. Węgiel jest naszym wspólnym narodowym dobrem, które można wykorzystać w inny, bardziej efektywny, sposób niż prymitywne spalanie go w kotłach energetycznych.

Tego typu wykorzystanie węgla z pewnością byłoby bardziej efektywne i opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia, niż wykorzystywanie węgla wyłącznie jako paliwa energetycznego. Nawet zastosowanie zaawansowanych technologii ograniczenia emisji gazów przy spalaniu węgla, eliminuje te emisje w pewnym tylko stopniu, nie mówiąc już o ekonomii, czyli kosztach z tym w związanych, oraz uzyskiwanej sprawności, nawet w wypadku tzw. wysokosprawnej kogeneracji. Tego typu zmiana struktury pozyskiwania energii wymaga wielu lat potrzebnych na przekształcenie energetyki z węglowej na bardziej przyjazną mieszkańcom i środowisku w naszym kraju. Dlatego rozwój przetwórstwa chemicznego węgla, które pozwoliłoby na podniesienie opłacalności ekonomicznej wydobywanego w Polsce surowca, powinno się znaleźć wśród priorytetów rozwoju naszego kraju, co w efekcie w wydatny sposób przyniesie redukcję w powstawaniu smogu. SPIUG jest organizacją twardo stąpająca po Ziemi, która zdaje sobie sprawę, że w krótkim czasie eliminacja paliw stałych – w tym węgla – z sektora komunalno-bytowego nie jest możliwa. Dlatego z całą odpowiedzialnością podkreśla, że w krótkim czasie ograniczenie smogu będącego wynikiem stosowania paliw stałych w ogrzewaniu będzie możliwe tylko przy uwzględnieniu wymogów jakości co do tych paliw, co na razie nie może wyjść poza ramy działań i zapowiedzi o charakterze medialnym.

Janusz Starościk

Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych, Członek Pool of Experts Switzerland Global Enterprise