Europejskie stowarzyszenie branżowe popiera proponowane zmiany w prawodawstwie UE w celu osiągnięcia 55 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku. W ocenie EHPA poprawi to warunki rynkowe dla rozwoju zelektryfikowanego, wydajnego i opartego o OZE ogrzewania w Europie.

EHPA chwali KE za połączenie wprowadzenia systemu handlu emisjami dwutlenku węgla (CO2) dla transportu i budynków z rozszerzonym mechanizmem (Klimatyczny Fundusz Społeczny) w celu wsparcia gospodarstw domowych o niskich dochodach w Europie. – Jedno nie może się obejść bez drugiego – wskazuje EHPA. Cena emisji CO2 w segmencie paliw kopalnych przyczynia się do zapewnienia równych warunków konkurencji. Nowe środki społeczne pomogą rozwiązać problem ubóstwa energetycznego w Europie, na przykład poprzez zwiększenie tempa renowacji starych budynków i mieszkań socjalnych.

Niewystarczające cele OZE

Obszar, który w ocenie EHPA wymaga ulepszenia, znajduje się w proponowanej rewizji dyrektywy w sprawie OZE.

– Uważamy, że obowiązkowy roczny wzrost udziału energii odnawialnej do celów ogrzewania i chłodzenia o 1,1 proc. jest niewystarczający. Obecnie dostępne są technologie, które przyczyniają się do szybszego wzrostu. Dlatego wartość ta musi i może zostać podwojona o co najmniej 2 proc. rocznie. W przeciwnym razie UE ryzykuje osiągnięcie celu 49 proc. udziału energii odnawialnej w sektorze budownictwa do 2030 roku – wyjaśnia EHPA.

Według założeń KE do 2030 roku 40 proc. budynków mieszkalnych i 65 proc. budynków komercyjnych w UE musi być ogrzewanych z pomocą energii elektrycznej. Aby tak się stało, Europa musi w ciągu najbliższej dekady czterokrotnie zwiększyć liczbę pomp ciepła. Obecnie 13,3 mln pomp ciepła ogrzewa domy, biura i całe dzielnice w krajach Unii Europejskiej. Do 2030 roku liczba ta powinna wynosić co najmniej 50 mln, a warto podkreślić, że ten wolumen nie obejmuje zapotrzebowania w przemyśle.

Branża pomp ciepła deklaruje, że może zwiększyć skalę działania. Według ekspertów, europejska sieć energetyczna może z łatwością obsłużyć 50 milionów pomp ciepła. Jednakże warunki rynkowe dla pomp ciepła muszą ulec zdecydowanej poprawie, a obywatelom należy pomóc w zakresie doradztwa i dotacji, aby mogli przestawić się z kotłów na paliwa kopalne na rozwiązania oparte na pompach ciepła.

– Pompy ciepła są kolejnym, po elektrowniach węglowych i pojazdach elektrycznych, nisko wiszącym owocem w walce ze zmianami klimatu – mówi Thomas Nowak, sekretarz generalny EHPA.

Dodał, że dekarbonizacja ogrzewania i chłodzenia skutkuje ogromną redukcją emisji gazów cieplarnianych. Technologia jest już łatwo dostępna. Teraz pompy ciepła potrzebują pełnego wsparcia państw członkowskich UE dla wymaganego masowego wdrożenia w Europie, jeśli chcemy osiągnąć neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku.

Źródło: EHPA/KE

Redakcja GLOBEnergia