Elektrownię w Żarnowcu czeka duża zmiana! Pływająca farma PV zamiast polskiego atomu?

Z elektrowni w Żarnowcu wreszcie popłynie prąd! Jednak wbrew pozorom nie będzie to energia pochodząca z elektrowni jądrowej, a z pływającej instalacji fotowoltaicznej. Tym samym niedokończony obiekt otrzyma drugie życie.

Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel

Katarzyna Dubiel

Redaktorka portalu GLOBEnergia

Podziel się

Jak poinformowano w poniedziałek, 30 października 2023 roku, Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisała umowę z firmą Antamion na opracowanie dokumentacji technicznej i uzyskanie niezbędnych pozwoleń dla dużej pływającej instalacji fotowoltaicznej o mocy przynajmniej 7 MWp. System PV zostanie zlokalizowany na zbiornikach retencyjnych wód opadowych na terenie niedokończonej elektrowni atomowej w Żarnowcu. Energia pochodząca z nowej instalacji PV zasili okoliczne firmy i gospodarstwa domowe, ale jeszcze nie wiadomo kiedy. Jak powiedział wiceprezes zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Maciej Kazienko, technologia pływających farm fotowoltaicznych jest wciąż dość nowatorskim rozwiązaniem na świecie. 

“Niewątpliwie jest to rozwiązanie wysoce innowacyjne i efektywne energetycznie - panele fotowoltaiczne mają w takim otoczeniu o wiele wyższą sprawność produkcji energii elektrycznej spowodowaną niższą temperaturą pracy i wykorzystują wtórne światło odbite od zwierciadła wody” - stwierdził wiceprezes PSSE.  

Według zapewnień pływająca farma PV w Żarnowcu będzie największą instalacją tego typu w Polsce oraz jedną z największych w Europie. Dotychczas największym pływającym systemem fotowoltaicznym w Polsce była elektrownia znajdująca się na zbiorniku w Czarnym Błocie koło Torunia, która charakteryzuje się mocą 0,5 MW. 

Czym jest pływająca farma PV?

Koncepcja pływającej elektrowni fotowoltaicznej  jest bardzo prosta - układ połączonych ze sobą paneli umieszcza się na pływającej konstrukcji, która utrzymuje je nad powierzchnią wody. Mimo że takie instalacje są bardziej narażone np. na wahania poziomu wody czy chociażby silne burze, to rozwiązania tego typu stopniowo zdobywają popularność na całym świecie. W artykule współtworzonym przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Brazylii, który nosi tytuł “Environmental and technical impacts of floating photovoltaic plants as an emerging clean energy technology” przedstawiono najważniejsze plusy i minusy pływających farm PV. Jak już wcześniej wspomniano, woda zapewnia chłodzenie paneli, co zwiększa ich sprawność.

Dodatkowo cień padający od modułów zapewnia zmniejszone parowanie i ogranicza powstawanie glonów, co chroni zbiorniki wodne i jest korzystne dla środowiska. Woda może posłużyć także do mycia paneli. Pływające farmy PV nie wymagają również przygotowania gruntu pod budowę stelaży, a co za tym idzie, ich montaż jest zazwyczaj szybszy i łatwiejszy.

Z drugiej strony tego typu elektrownie muszą być przytwierdzone do dna zbiornika wodnego za pomocą cum lub kotwicy. Tym samym utrzymanie pływającego obiektu może wymagać zatrudnienia nurków. Kolejną niedogodnością może być bezpieczeństwo elektryczne - woda i instalacje elektryczne nie są zazwyczaj dobrym połączeniem. Oczywiście kluczem do sukcesu w tej sytuacji jest postawienie na dobrej jakości zabezpieczenia. Tym samym pływające elektrownie fotowoltaiczne mogą stanowić rozwiązanie problemu znalezienia odpowiednich lokalizacji dla wielkoskalowych i komercyjnych instalacji solarnych. W odniesieniu do przypadku Żarnowca należy zaznaczyć, że farma powstanie na sztucznie zbudowanych zbiornikach retencyjnych, tak więc nie będzie zaburzała życia naturalnych ekosystemów. Może być to niepowtarzalna szansa, aby wykorzystać niedokończoną elektrownię, która już prawie od 40 lat pozostaje nieużytkowana.

Porzucony plan polskiej atomistyki

Przypomnijmy, że plany budowy elektrowni atomowej w Polsce pojawiły się już w latach 50. XX w. Natomiast prace budowlane nad obiektem w Żarnowcu rozpoczęły się w 1982 r. Niemal natychmiast spotkało się to ze sprzeciwem społecznym, gdyż wtedy utożsamiano elektrownie jądrowe z bombą atomową. Dodatkowo po katastrofie w Czarnobylu niepokoje i protesty przeciwko elektrowni jądrowej w Żarnowcu znacząco się wzmogły. Jednak to dopiero kłopoty finansowe oraz zmiany ustrojowe spowodowały, że w 1990 roku podjęto uchwałę o likwidacji obiektu w Żarnowcu. Rozpoczęto wtedy demontaż i złomowanie już zakupionych urządzeń elektrowni. Pozostawiono jednak zbiorniki retencyjne, które miały niegdyś służyć do chłodzenia reaktora jądrowego. 

Źródło: Pouran H.M. i in. “Environmental and technical impacts of floating photovoltaic plants as an emerging clean energy technology”, strefa.gda.pl, gov.pl,

Zdjęcie autora: Katarzyna Dubiel

Katarzyna Dubiel

Redaktorka portalu GLOBEnergia