Elektryk czy spalinówka na majówkę? Różnica jest ogromna. Porównujemy koszt przejazdu 100 km

Majówkowe wyjazdy to nie tylko korki, noclegi i pogoda, ale też realny koszt przejazdu. W przypadku samochodów elektrycznych i spalinowych różnice potrafią być zaskakująco duże. Wszystko zależy od rodzaju napędu, miejsca ładowania lub tankowania oraz aktualnych cen energii i paliw. Sprawdzamy, ile może kosztować przejechanie 100 km w różnych scenariuszach.

- Najtańszy przejazd zapewnia samochód elektryczny ładowany w domu. Przy nocnej taryfie G12w koszt 100 km może wynieść około 11 zł, czyli znacznie mniej niż w przypadku benzyny, diesla czy szybkiego ładowania w trasie.
- Publiczne ładowarki zmieniają ekonomikę jazdy elektrykiem. Wolniejsze ładowanie w mieście nadal może być konkurencyjne, ale szybkie ładowanie na trasie podnosi koszt 100 km nawet do około 46 zł.
- Samochody spalinowe są bardziej przewidywalne, ale nie zawsze tańsze. Benzyna i diesel kosztują około 40 zł za 100 km, natomiast LPG może konkurować z tańszymi formami ładowania elektryka.
Majówka coraz bliżej, więc wielu kierowców zaczyna planować dłuższe wyjazdy. Obok noclegów, korków i pogody pojawia się jeszcze jedno pytanie: ile zapłacimy za przejazd? Zestawienie kosztów 100 km pokazuje, że odpowiedź mocno zależy od rodzaju napędu i miejsca tankowania lub ładowania.
Koszt przejazdu 100 km samochodem elektrycznym a spalinowym
Najtańszy wariant daje samochód elektryczny ładowany nocą w domu, w taryfie G12w. Przejazd 100 km kosztuje wtedy około 11 zł. Ładowanie w domu w taryfie G11 podnosi koszt do 18 zł, ale nadal zostaje najtańszą opcją obok nocnego ładowania.
Sytuacja zmienia się, gdy kierowca rusza dalej i korzysta z publicznych ładowarek. Wolne ładowanie w mieście oznacza około 33 zł za 100 km. To nadal mniej niż benzyna i diesel, ale przewaga robi się znacznie mniejsza.
Najdroższe okazuje się szybkie ładowanie w trasie, gdzie 100 km kosztuje około 46 zł. W takim wariancie elektryk przegrywa z każdym paliwem pokazanym na grafice. Tesla Supercharger wypada korzystniej, bo kosztuje około 29 zł za 100 km. To poziom podobny do LPG i niższy niż benzyna oraz diesel.
Spalinówka daje przewidywalność, ale nie zawsze oszczędność
Samochody spalinowe trzymają się środka zestawienia. Diesel i benzyna kosztują po około 40 zł za 100 km. LPG wypada znacznie lepiej i schodzi do około 29 zł. Dla kierowców aut gazowych majówkowa trasa może więc kosztować podobnie jak przejazd elektrykiem na tańszej ładowarce.
Trzeba jednak pamiętać, że obecne ceny benzyny i diesla są sytuacją szczególną. W ostatnich tygodniach państwo reguluje maksymalne ceny paliw z powodu kryzysu na rynku surowców. Na weekend 25-27 kwietnia 2026 roku limit wynosił 6,17 zł/l dla benzyny 95, 6,71 zł/l dla benzyny 98 i 7,01 zł/l dla oleju napędowego.
Paliwa i prąd podlegają innym regułom
Regulowana cena paliwa nie pokazuje dziś pełnego napięcia rynkowego. Z drugiej strony cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych również wynika z taryf i regulacji. Mówimy jednak o innym poziomie ingerencji niż przy maksymalnych cenach paliw na stacjach.
Paliwa mogłyby być tańsze, gdyby rynek ropy działał spokojniej. Wojna USA i Izraela z Iranem wywołała gwałtowne wahania na rynku naftowym, a traderzy reagują na ryzyko wokół dostaw z regionu Zatoki Perskiej.
Majówkowy wniosek jest prosty. Elektryk najbardziej opłaca się przy ładowaniu domowym, szczególnie nocą. W trasie jego koszt zależy od operatora ładowarki i cennika. Spalinówka daje mniej niespodzianek, ale przy benzynie i dieslu zwykle nie wygrywa z dobrze zaplanowanym ładowaniem. Zwłaszcza w ostatnim czasie.
Opracowanie własne.









