W zbiorniku przy elektrowni wodnej w Łapinie, po raz pierwszy w Polsce, umieszczono panele PV wytwarzające energię elektryczną. Instalacje te mają na celu poprawę ich efektywności i zwiększenie poziomu generowanej energii. Po uzyskaniu pozytywnych efektów, Grupa Energa nie wyklucza możliwości szerszego zastosowania tego rozwiązania.

Energa stawia na innowacje

Alicja Barbara Klimiuk, p.o. prezesa Zarządu Energa SA. twierdzi, że testowana technologia w dziedzinie wytwarzania energii jest kolejnym dowodem na to, że Energa pracuje nad optymalizacją obiektów wytwórczych OZE:

Jeżeli wyniki pilotażu będą satysfakcjonujące, wówczas przystąpimy do realizacji tego typu rozwiązania na większą skalę.

Pilotażowa instalacja fotowoltaiczna na wodzie Energii (Fot. Energa)

To nie pierwsze doświadczenia Energii z fotowoltaiką

Grupa Energa eksploatuje dwie farmy fotowoltaiczne na lądzie, w tym jedną z największych tego typu instalacji w Polsce.

Elektrownia fotowoltaiczna (PV) Czernikowo we wsi Wygoda koło Torunia ma moc 3,77 kW. Roczna produkcja brutto energii elektrycznej dla czernikowskiej farmy w 2017 r. wyniosła ok. 3204 kWh, co wystarcza na pokrycie rocznego zapotrzebowania ok. 1115 gospodarstw domowych. Instalacja ta składa się z blisko 16 tys. paneli – każdy o mocy 240 W, które zajmują powierzchnię ponad 22,5 tys. m2.

Druga instalacja należąca do Grupy Energa – PV Delta znajduje się w Gdańsku. Ma moc 1,63 kW, a jej produkcja w 2017 r. wyniosła 1381 kWh brutto.

– Kilkuletnia praca tych źródeł pozwoliła nam na zebranie wielu wniosków. Wiemy, jak właściwie prognozować produkcję, potrafimy ocenić zależności wydajności modułów od ich warunków lokalnych oraz wpływ temperatury i zanieczyszczeń na osiągi elektrowni fotowoltaicznej – mówi Piotr Meler, prezes Zarządu Energa Wytwarzanie SA.

Pływające fotowoltaiki bardziej efektywne?

Elektrownie fotowoltaiczne posadowione na wodzie są stawiane w wielu miejscach na świecie. Najwięcej tego typu instalacji powstaje w krajach Dalekiego Wschodu – w Chinach, Korei Południowej czy Japonii. Pływające farmy fotowoltaiczne nierzadko osiągają tam łącznie nawet kilkaset MW mocy zainstalowanej. Technologia coraz częściej wykorzystywana jest również w Europie – w Holandii, Wielkiej Brytanii czy Francji.

Jak wynika z analizy zastosowania tej technologii w świecie, przeniesienie paneli PV na wodę pozwala istotnie zwiększyć wielkość wyprodukowanej energii elektrycznej. Ponieważ warunki atmosferyczne w Polsce różnią się znacznie od krajów, w których panele fotowoltaiczne na wodzie stają się popularne, konieczne jest sprawdzenie, czy taki układ poprawi efektywność instalacji fotowoltaicznej i sprawdzi się również w naszym klimacie.

Panele umieszczone na konstrukcji posadowionej na wodzie rozwiązują kilka problemów fotowoltaiki wpływających, w innych warunkach, na obniżenie sprawności całej instalacji.

Chodzi przede wszystkim o wzrost temperatury ogniw oraz zabrudzenia osadzające się na ich powierzchni. Okres od maja do września jest najbardziej efektywny pod względem nasłonecznienia w Polsce. To także miesiące o najwyższej średniej temperaturze powietrza i największym pyleniu roślin. Umieszczenie instalacji na wodzie pozwala na lepsze chłodzenie modułów PV, co powinno przełożyć się na zwiększenie ich sprawności. Ponadto nad zbiornikami wodnymi unosi się o wiele mniej kurzu i pyłów, przez co panele w mniejszym stopniu będą ulegały zakurzeniu i zabrudzeniu. W efekcie zjawiska te powinny zwiększyć efektywność działania paneli, umożliwiając im produkowanie większej ilości energii elektrycznej w stosunku do paneli posadowionych na gruncie.

Pilotażowa wersja PV na wodzie

Energa Wytwarzanie testuje obecnie instalację paneli o mocy kilku kW. Badania pilotażowe mają potwierdzić przydatność pływających farm fotowoltaicznych w zmieniających się warunkach pogodowych i być prowadzone przez dwanaście miesięcy. Celem jest sprawdzenie działania instalacji we wszystkich porach roku – zwłaszcza zimą, kiedy pojawia się oblodzenie. Zdaniem Katarzyny Serdecznej, kierownika projektu Energa Wytwarzanie S.A, doświadczenia innych krajów wykazały zwiększoną o ponad 10 proc. wydajność energetyczną wynikającą z efektu chłodzącego wody oraz ograniczenia zabrudzeń.

Pilotażowa instalacja fotowoltaiczna na wodzie Energii (Fot. Energa)

Kierownik projektu zwraca też uwagę na to, że na zwiększoną wydajność paneli przyczynia się również odbicie promieni słonecznych od lustra wody, a pływające farmy fotowoltaiczne można także doposażyć w systemy nadążne. Dzięki nim panele ustawiają się w optymalnej pozycji w stosunku do Słońca. Może to zwiększyć poziom generowanej energii elektrycznej nawet o 20 proc.

Redakcja GLOBEnergia