Na podstawie dokładnych badań stwierdzono jednoznacznie, że kiedy energia generowana z wiatru wchodzi do systemu elektroenergetycznego, zauważalny jest spadek cen energii. Trend ten można zaobserwować przez większość cyklu dwumiesięcznego styczeń-luty br.

Jak to się dzieje?

Dzieje się tak ze względu na dwa bardzo istotne fakty. Przede wszystkim wiatr, podobnie jak inne źródła zmienne takie jak fotowoltaika, nie potrzebują paliw, w związku z tym nie są ponoszone żadne koszty z tym związane. Z tego powodu, z systemu wypychane są źródła droższe oraz rezygnuje się z importu energii.

Rekordowe liczby w 2019 roku!

W bieżącym roku obniżenie cen energii wyniosło 22,3 zł/MWh po wprowadzeniu każdego 1000 MW generacji wiatrowej do KSE.

W tym roku generacja wiatrowa ma znacznie większy wpływ na ceny energii niż w poprzednich latach. W 2018 roku spadek cen sięgał poziomu 21,6 zł po wprowadzeniu do systemu 1000 MW z wiatru. W latach poprzednich ten koszt był zasadniczo niższy – 13 zł w 2017 r. i około 14,5 zł w roku 2016 r.

Podsumowując te wyniki badań, śmiało stwierdzić można, że energetyka wiatrowa jest elementem, który dzisiaj trwale obniża ceny energii elektrycznej w Polsce, skomentował Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Nowelizacja ustawy byłaby hamulcem dla OZE

Ministerstwo Energii przygotowało projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, który spotkał się z dużą krytyką. Proponował on wprowadzenie systemu sztucznego zaniżania ceny zielonych certyfikatów poprzez powiązanie opłaty zastępczej z cenami energii.

Jakie byłyby spodziewane skutki wprowadzenia nowej opłaty zastępczej?

  • spadek cen zielonych certyfikatów
  • silne wahania cen i wolumenów transakcji
  • wyeliminowanie z rynku kontraktów terminowych
  • ogólną dalszą destabilizację rynku

ME przychyliło się do postulatów

W konsultacjach społecznych projektu ustawy o OZE udział wzięło kilkadziesiąt podmiotów. Łącznie zgłosiły ponad 300 uwag.

Ministerstwo Energii przychyliło się do postulatów podmiotów biorących udział w konsultacjach projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Główną zmianą, wprowadzoną przez resort na tym etapie procedowania dokumentu, jest wykreślenie z niego zapisów dotyczących innego sposobu obliczania opłaty zastępczej. Wpływa ona w sposób pośredni na cenę zielonych certyfikatów, stanowiących – obok cen energii – jedno z głównych źródeł przychodów instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE), które powstawały do połowy 2016 r.

Zasada 10H do zmiany!

Wiele podmiotów wskazywało także na konieczność uwzględnienia w projekcie ustawy o OZE kwestii związanej z usunięciem ograniczeń lokalizacyjnych. Utrzymanie zasady 10h, wprowadzone ustawą o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, skutkuje zahamowaniem rozwoju sektora OZE, którego siłą napędową w poprzednich latach był przyrost mocy z farm wiatrowych.

Przedstawiciele resortu energii obiecali, że zajmą się kwestią liberalizacji tego zapisu w w ramach kolejnej nowelizacji ustawy o OZE.

Redakcja GLOBEnergia