EPBD – jak na postanowienia dyrektywy zareagowała branża?

W programie "Czy to już czas na elektryka?" Bogdan Szymański ze swoim gościem, Michałem Radziszewskim, odpowiada na najważniejsze pytania dotyczące pojazdów elektrycznych. Czy samochody elektryczne to dobry wybór?

Zielona transformacja mocno dotyka sektor budowlany. Jej bieżące kierunki wytyczają najważniejsze unijne legislacje, w tym EPBD (Energy Performance of Buildings Directive) zwana także Dyrektywą Budynkową. Jak nowe trendy wpływają na producentów materiałów budowlanych? Pytamy Bogusława Laska, Dyrektora Marketingu i R&D w firmie Holcim Polska.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

W programie "Czy to już czas na elektryka?" Bogdan Szymański ze swoim gościem, Michałem Radziszewskim, odpowiada na najważniejsze pytania dotyczące pojazdów elektrycznych. Czy samochody elektryczne to dobry wybór?

Przeobrażenie branży budowlanej dzieje się na naszych oczach. Zmiany w zakresie najważniejszych materiałów budowlanych są podyktowane potrzebą zmniejszenia emisyjności branży. A ich dynamika jest ogromna – już za 4 lata cement może być bezemisyjnym produktem. 

Kolejne zmiany są wytyczane głównie przez Dyrektywę Budynkową. Jak do jej założeń podchodzi przedstawiciel Holcim Polska – Bogusław Lasek? 

“W mojej ocenie jest ona narzędziem wspierającym osiągnięcie celów, które nasz legislator ma wyznaczyć w ramach realizacji Zielonego Ładu i Fit for 55. Przy czym my na tej drodze już jesteśmy redukując emisję CO2 w naszych produktach”mówił w trakcie Forum Modernizacje w Budownictwie Bogusław Lasek.

Niskoemisyjne produkty i dobre praktyki

Dyrektywa Budynkowa podaje kluczowe informacje o zakresie pożądanego wskaźnika emisyjności, nazywanego wskaźnikiem GWP (Global Warming Potential). Wskaźnik ten definiuje jaki ślad węglowy powinien wygenerować budynek w całym swoim okresie użytkowania. 

“Tutaj nie mówimy już tylko o węglowym śladzie operacyjnym, ale także o wbudowanym. Dlatego ważne jest mądre budowanie pod kątem projektowania, wyboru materiałów, dostawców i wykonawców, a także utrzymania budynku i doboru technologii, która gwarantuje komfort użytkowania obiektu. Pojawia się tu także termomodernizacja i na końcu rozbiórka, a potem ponowne użycie tych materiałów” – tłumaczy ekspert.

Termomodernizacja budynków i podnoszenie jakości produktów budowlanych służy obniżeniu zapotrzebowania na energię. By następnie uzyskać jak najlepszą klasę energetyczną budynku. W tym miejscu ekspert zauważa jednak mankament, który ogranicza w pełni miarodajne porównywanie budynków.

“Żebyśmy mogli robić progres w danym temacie i mówić o obniżeniu śladu węglowego, to musimy zacząć go mierzyć. Musimy zacząć posługiwać się narzędziami, które sprawią, że każdy będzie miał taki sam status wiedzy. Takim narzędziem może być LCA – analiza śladu węglowego materiałów w całym cyklu życia budynku” – mówił w trakcie FMB Bogusław Lasek. 

Są to narzędzia pozwalające na porównywanie budynków i jednolity sposób oceny wskaźnika GWP. Wprowadzenie wymagań jest słusznym posunięciem. Jednak jednocześnie sam system pomiaru i klasyfikacji powinien zostać unormowany. Zdaniem eksperta takie narzędzia to tylko jedna z rzeczy, które należy doskonalić. 

“Abyśmy mogli czerpać więcej korzyści z tej dyrektywy, powinny pojawić się zachęty na poziomie legislacyjnym i polityk publicznych. Dlatego uważam, że w perspektywie najbliższego czasu należy popracować nad wpisaniem zielonych kryteriów do zamówień publicznych. To będzie coś, co będzie promowało zielone zobowiązania” – zauważa Bogusław Lasek.

Potrzebne są ułatwienia

Kolejna rzecz, która wymaga dopracowania to łatwiejszy dostęp do decyzji środowiskowych, pozwoleń na budowę, a nawet obniżone podatki bądź łatwiejsze kredytowanie dla inwestorów, którzy chcą wykorzystywać zielone produkty. Wszystkie te działania nakierują producentów, ale i inwestorów na wybór ekologicznych materiałów. A dobry wybór dziś jest szczególnie ważny, bo dane materiały mają mieć więcej niż jedno życie.

“Termomodernizacja to też czasem generowanie odpadów, które dla nas są pełnowartościowym produktem. Możemy z nich wyprodukować np. paliwo do użycia w cementowni czy wykorzystać je jako składnik do produkcji klinkieru bądź kruszywo, które wykorzystujemy do różnych robót budowlanych” – tłumaczy ekspert. 

Tutaj pojawia się ogromna rola architektów i generalnych wykonawców, bo to od nich zależy jak te budynki będą projektowane i jak te materiały będą używane. Dlatego mimo szumu medialnego nie należy obawiać się dyrektywy EPBD. Jest to dobre narzędzie, napędzające zmiany w budownictwie i sposób myślenia o naszym otoczeniu.

Źródło: FMB.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia