Europejskie domy mają najmniej klimatyzatorów na świecie

Czerwiec 2026 przyniósł Europie falę rekordowych upałów. Temperatury w wielu krajach zbliżają się do granic, które jeszcze niedawno uznawano za pogodową anomalię, a dziś coraz częściej stają się letnią normą. Efekt widać już w systemie elektroenergetycznym, a jednocześnie gospodarstwa europejczyków wciąż mają najmniej systemów klimatyzacji na świecie. W czerwcu 2026 r. Polska zużyła średnio o ok. 7% więcej energii elektrycznej niż rok wcześniej. Wzrost zapotrzebowania wynikał z rekordowych upałów, większego użycia klimatyzacji oraz postępującej „cichej elektryfikacji”. Europa nadal ma mało klimatyzacji: ma ją ok. 10% gospodarstw domowych, podczas gdy w USA i Japonii jest to ok. 90%

Czerwiec 2026 przyniósł Europie falę rekordowych upałów. Temperatury w wielu krajach zbliżają się do granic, które jeszcze niedawno uznawano za pogodową anomalię, a dziś coraz częściej stają się letnią normą. Efekt widać już w systemie elektroenergetycznym, a jednocześnie gospodarstwa europejczyków wciąż mają najmniej systemów klimatyzacji na świecie.

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia

Czerwiec 2026 przyniósł Europie falę rekordowych upałów. Temperatury w wielu krajach zbliżają się do granic, które jeszcze niedawno uznawano za pogodową anomalię, a dziś coraz częściej stają się letnią normą. Efekt widać już w systemie elektroenergetycznym, a jednocześnie gospodarstwa europejczyków wciąż mają najmniej systemów klimatyzacji na świecie. W czerwcu 2026 r. Polska zużyła średnio o ok. 7% więcej energii elektrycznej niż rok wcześniej. Wzrost zapotrzebowania wynikał z rekordowych upałów, większego użycia klimatyzacji oraz postępującej „cichej elektryfikacji”. Europa nadal ma mało klimatyzacji: ma ją ok. 10% gospodarstw domowych, podczas gdy w USA i Japonii jest to ok. 90%
  • W czerwcu 2026 r. Polska zużyła średnio o ok. 7% więcej energii elektrycznej niż rok wcześniej.
  • Wzrost zapotrzebowania wynikał z rekordowych upałów, większego użycia klimatyzacji oraz postępującej „cichej elektryfikacji”.
  • Europa nadal ma mało klimatyzacji: ma ją ok. 10% gospodarstw domowych, podczas gdy w USA i Japonii jest to ok. 90%

Upał podbija zapotrzebowanie na energię

Upały stają się na tyle dokuczliwe, że w wielu domach nie da się już wytrzymać bez klimatyzacji. To też widać po wzroście zapotrzebowania systemu elektroenergetycznego na energię elektryczną, zwłaszcza po danych z końcówki czerwca 2025 i 2026 roku. Tegoroczna linia niemal przez cały czas biegnie wyżej. To oznacza, że system musiał obsłużyć większe zużycie energii, szczególnie w godzinach dziennych i popołudniowych.

Źródło: PSE.

Jednym z głównych powodów są upały. Wraz ze wzrostem temperatury rośnie wykorzystanie klimatyzacji w biurach, sklepach, usługach i mieszkaniach. Do tego dochodzi szerszy trend, który można nazwać elektryfikacją: więcej pomp ciepła, więcej aut elektrycznych, więcej urządzeń zasilanych prądem.

Europa nadal ma mało klimatyzacji

Choć tegoroczne upały wyraźnie zwiększyły zużycie energii, Europa wciąż należy do regionów o stosunkowo niskim poziomie wykorzystania klimatyzacji. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) klimatyzację posiada około 10% europejskich gospodarstw domowych, podczas gdy w Japonii jest to około 91%, a w Stanach Zjednoczonych około 90%

Polska wpisuje się w ten europejski trend. Szacuje się, że klimatyzację ma obecnie około 10-15% gospodarstw domowych, choć rynek rozwija się bardzo szybko, napędzany kolejnymi falami upałów oraz coraz niższymi cenami urządzeń. Wciąż jednak jest to poziom wielokrotnie niższy niż w USA czy Japonii, gdzie klimatyzacja od lat stanowi standardowe wyposażenie mieszkań i domów.

Udział gospodarstw z klimatyzacją w wybranych regionach świata. Źródło: Brilliant Maps.

Dobrym przykładem są również Niemcy. Jak opisuje Deutsche Welle, klimatyzację posiada tam zaledwie około 6% gospodarstw domowych. Wynika to z faktu, że przez dziesięciolecia europejskie budynki projektowano przede wszystkim z myślą o ograniczaniu strat ciepła zimą, a nie o chłodzeniu latem. Gruba izolacja, szczelne okna i brak przygotowania pod montaż klimatyzacji sprawiają, że podczas coraz częstszych fal upałów wiele mieszkań szybko się nagrzewa.

Eksperci zwracają uwagę, że jeśli rekordowo gorące lata staną się nową normą, Europa będzie stopniowo zbliżać się do krajów takich jak USA czy Japonia pod względem liczby instalowanych klimatyzatorów. Oznacza to również dalszy wzrost letniego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Im częstsze będą fale upałów, tym trudniej będzie utrzymać europejski sceptycyzm wobec klimatyzacji. Chłodzenie budynków przestaje być luksusem, a staje się elementem bezpieczeństwa i komfortu życia.

Źródło: IEA, IPCC, Deutsche Welle

Zdjęcie autora: Redakcja GLOBEnergia

Redakcja GLOBEnergia