Farma PV na gruncie z nieaktywnym gazociągiem – możliwe?

Lokalizacja idealna, klasa gruntów odpowiednia pod farmę fotowoltaiczną, z dala od zabudowań, z dobrą infrastrukturą przyłączeniową i nagle okazuje się, że działka zabudowana jest gazociągiem, który od lat jest nieaktywny. Z takimi pytaniami mierzą się prawnicy, kilka podobnych sytuacji opisywali nam czytelnicy we wiadomościach do redakcji. Co mówi prawo? Wyjaśniamy razem z Adrianem Chruszczem - prawnikiem, ekspertem ds. prawa budowlanego.

Zdjęcie autora: Anna Będkowska

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia

Poszukując atrakcyjnych gruntów pod inwestycję związaną z farmą fotowoltaiczną, często spotykamy się z różnego rodzaju ograniczeniami w ich korzystaniu. Niestety, często zdarza się, że ciekawy grunt, którym jest zainteresowany potencjalny inwestor jest już zabudowany gazociągiem, który od wielu lat jest już nieaktywny. Co wtedy? 

Posiadam grunt z nieaktywnym gazociągiem – co dalej?

W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy na analizowanym gruncie możliwa będzie w przyszłości lokalizacja farmy fotowoltaicznej. Jeżeli analiza gruntu wskazuje na taką możliwość, jest wysoce korzystna z punktu widzenia jej lokalizacji, układu przestrzennego, kształtu, nachylenia, braku zacienienia, istniejącej w okolicy infrastruktury technicznej etc., wówczas należy podjąć kroki prawne związane z wyjaśnieniem kwestii istniejącego na gruncie gazociągu. 

Potencjalny inwestor powinien wystąpić do właściciela istniejącego gazociągu z wnioskiem o potwierdzenie, że gazociąg ten faktycznie jest już nieaktywny i nie jest planowane wznowienie jego funkcjonowania (wyjaśnienie – gazociąg nieaktywny, trwale wyłączony z użytkowania). W dalszej kolejności zasadnym jest uzyskanie zgody od właściciela gazociągu na zlokalizowanie nad nim farmy fotowoltaicznej. W praktyce może to przyjąć formę kompleksowego porozumienia, które gwarantować będzie przyszłemu inwestorowi możliwość planowanego w przyszłości wykorzystania w pełni potencjału analizowanego gruntu - wyjaśnia prawnik Adrian Chruszcz.

W głowach potencjalnych inwestorów, posiadających grunt z takim niechcianym elementem pojawia się też pytanie, czy można się tego gazociągu pozbyć. 

Czy możliwe jest usunięcie nieaktywnego gazociągu z nieruchomości?

Klasyk zapewne powiedziałby, że nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jest też w tym przypadku. Rozwiązanie to jest możliwe, bo inwestor (właściciel nieruchomości obciążonej), może wystąpić z takim wnioskiem do właściciela gazociągu. 

Niestety należy wskazać, że w praktyce usunięcie gazociągu z nieruchomości jest zjawiskiem rzadkim. Sytuacji spornej interesów właściciela nieruchomości i właściciela gazociągu, nie poprawia orzecznictwo sądów powszechnych, które nie opowiada się jednoznacznie za konkretnym możliwym rozwiązaniem. Z punktu widzenia praktycznego i logicznego, zasadnym jest usunięcie nieaktywnego gazociągu z nieruchomości - wyjaśnia ekspert argumentując, że taki nieaktywny gazociąg w sposób bezzasadny z punktu widzenia ekonomii, ogranicza grunt, nie przynosząc zysków właścicielowi gazociągu, oraz nie spełnia potrzeb lokalnej społeczności.

 Co więc pozostaje inwestorowi do dyspozycji?

Jakie działania może podjąć inwestor, by zrealizować inwestycję z farmę PV?

Zdaniem eksperta i prawnika, inwestor ma trzy drogi postępowania z gruntem obciążonym nieaktywnym gazociągiem. 

Pierwsze rozwiązanie to podpisanie porozumienia w zakresie udzielenia zgody na planowaną farmę fotowoltaiczną nad trwale nieaktywnym gazociągiem. Drugie to dążenie do usunięcia przez właściciela gazociągu nieaktywnej już infrastruktury. Trzecim możliwym sposobem jest również podjęcie prób konsensualnego rozwiązania sporu, poprzez skalkulowanie przez inwestora, czy opłacalnym jest usunięcie za zgodą właściciela gazociągu tej infrastruktury, jednakże na koszt inwestora. 

W takiej sytuacji grunt zostaje niejako uwolniony od zbędnej infrastruktury technicznej, może być zagospodarowany bez tego ograniczenia, a w sytuacji, gdy inwestor odstąpi od realizacji farmy fotowoltaicznej, tylko zdecyduje się sprzedać nieruchomość, jego wartość zdecydowanie będzie wyższa niż w dacie, gdy nieaktywny gazociąg był na niej zlokalizowany - dodaje ekspert. 

Czy zatem obecność nieaktywnego gazociągu definitywnie przekreśla możliwość podjęcia dalszych działań inwestycyjnych na danym gruncie? Nie, choć problematyka ta jest złożona, często jest możliwa do rozstrzygnięcia po myśli przyszłego inwestora.

Zobacz również