Instalacja będzie umiejscowiona na terenie biorafinerii Totalu – La Mède. Powstanie farma fotowoltaiczna o mocy 100 MW oraz elektrolizer o mocy 40 MW. Przewidywana wydajność instalacji to produkcja 5 ton “zielonego” wodoru w ciągu dnia. Produkcja wodoru z pomocą instalacji OZE pozwoli na uniknięcie emisji CO2 na poziomie 15 tys. ton w skali roku.

Wraz z budową instalacji zostanie wdrożony nowoczesny system automatyzacji  i zarządzania produkcją i magazynowaniem wodoru, co pozwoli na dopasowanie pracy instalacji do warunków pogodowych i zapotrzebowania rafinerii na czystszy wodór. Jest to jedna z kilku innowacji Total i Engie, które mogą zbudować podwaliny pod rozwój produkcji wodoru z energii uzyskanej w OZE we Francji.

W późniejszej fazie rozwoju projektu Total i Engie mają także opcję zainstalowania większych mocy w OZE w połączeniu z istniejącym już elektrolizerem. 40 MW-owy elektrolizer pozwala na wyprodukowanie ok. 15 ton wodoru w skali dnia.

Budowa rozpocznie się w 2022 r., produkcja w 2024 r., po uzyskaniu niezbędnego wsparcia finansowego i zezwoleń publicznych. W tym celu w ramach projektu wystąpiono już o dotacje od władz francuskich (AMI) i europejskich (IPCEI, Innovation Fund).

– Jak wykazało nasze zaangażowanie w European Clean Hydrogen Alliance, wierzymy w przyszłość zielonego wodoru i współpracujemy z naszym partnerem ENGIE. Ten odnawialny wodór i zakład produkcyjny, w połączeniu z naszym doświadczeniem w dziedzinie energii słonecznej, jest kolejnym krokiem w dążeniu Totalu do neutralności klimatycznej do 2050 r. – powiedział Philippe Sauquet, prezes ds. gazu, OZE i energii w Total.

Przedstawiciele Engie powiedzieli, że partnerstwo z Totalem ze względu na swoją skalę i bardzo ambitne, zintegrowane podejście, uosabia strategię firmy w zakresie wodoru produkowanego z OZE w celu zmniejszenia naszego śladu węglowego. W 2018 roku Engie utworzył specjalną spółkę – Engie & Hydrogen – zajmującą się rozwojem zielonego wodoru. Zatrudniając ponad 200 ekspertów w zakresie wodoru w grupie, Engie jest liderem w dekarbonizacji procesów przemysłowych i mobilności o dużym obciążeniu.

Zielony wodór

Wodór, w szczególności zielony, został okrzyknięty potencjalnym “cudownym” paliwem, które może pomóc najbardziej zanieczyszczonym branżom świata ograniczyć emisje szkodliwych substancji do powietrza. Jest tyle samo zwolenników wodoru, co przeciwników. Produkcja wodoru z wykorzystaniem OZE jest obecnie ograniczona przez koszty instalacji w postaci elektrolizera. Sam wodór nie jest novum w świecie energetyki, obecnie produkowany jest w wyniku spalania węgla i gazu (szary i niebieski wodór). Według Międzynarodowej Agencji Energii w skali globalne procesy produkcyjne wodoru wygenerowały w 2017 r. 830 mln ton CO2, co odpowiada łącznej wartości emisji Indonezji i Wielkiej Brytanii. Emisyjny i energochłonny przemysł inwestuje więc w rozwiązania zeroemisyjne, jak produkcja wodoru w wyniku elektrolizy. Dużą rolę w rozwoju elektrolizy i zielonego wodoru mają odegrać morskie farmy wiatrowe oraz wieloskalowe farmy fotowoltaiczne. Drugą opcją jest pozyskiwanie niebieskiego wodoru, czyli z gazu ziemnego, w procesach z instalacjami wychwytującymi CO2 podczas produkcji. Firmy, w tym ExxonMobil i ENI, dążą do tego, ale proces sekwestracji CO2 pozostaje także niepewny i kosztowny. Eksperci tłumaczą, że instalacje CCS są rentowne, ale w tylko w przypadku budowy nowych jednostek produkujących wodór.

Źródło: Engie/Total/France24

 

Redakcja GLOBEnergia