Fisker rozwiązuje problemy z ładowaniem aut elektrycznych

W listopadzie 2017 roku pojawiła się zapowiedź elektrycznego samochodu marki Fisker. Jego system zasilania miał bazować na wykorzystaniu baterii grafenowych, co było zapowiadane jako rewolucja w branży. Ładowanie nowatorskich akumulatorów miało zająć nie więcej niż minutę, a zasięg pojazdu został określony na ponad 600 mil. To więcej niż oferuje najnowsza Tesla.

Obietnice te zostały do pewnego stopnia zrealizowane. Jakiś czas temu podczas targów CES 2018 w Los Angeles został zaprezentowany Fikser Emotion, który ma osiągnąć zasięg 640 kilometrów. Jego pełne ładowanie ma trwać jedynie 10 minut. Wygląda na to, że pojawienie się tego modelu praktycznie rozwiąże największe bolączki samochodów elektrycznych, pozwalając ich właścicielom na nieskrępowaną jazdę.

Oprócz świetnie zorganizowanego systemu przechowywania energii, samochód ma do zaoferowania całą gamę opcji, do obecności których przyzwyczaiły swoich klientów ich producenci. Z drugiej strony, najnowszy model Fisker ma pełnić funkcję auta rodzinnego i sprzedawany jest w wersji sedan. Z tego powodu nie będzie charakteryzował się kosmicznym przyspieszeniem ani prędkością maksymalną. Ma ona wynieść 260 km i jest w zasadzie tym, co potrafi osiągnąć nowe auto spalinowe średniej klasy.

Z kolei, bardzo ciekawie prezentuje się system automatycznej jazdy. Pozwala on na praktycznie samoczynny ruch samochodu, bez ingerencji kierowcy. Pojazd jest w stanie tak poruszać się również w mieście, gdzie układ kamer i sensorów na bieżąco reaguje na dynamicznie zmieniające się sytuacje na drodze. Jednocześnie duży nacisk położono na komfort jazdy. Jedną z cech, które wyróżnią kierowców nowego modelu Fiskera na tle innych będą ogromne, 24-calowe koła.

Znalezione obrazy dla zapytania fisker emotion

Pojazd ma być produkowany w USA, a w sprzedaży komercyjnej pojawi się w okolicach 2019 i 2020 roku. W tym samym czasie na rynek wejdzie Tesla Roaster, która z kolei ma być najszybszym i najbardziej komfortowym samochodem w historii motoryzacji. Choć oba te wehikuły kierowane są teoretycznie do innego odbiorcy bardzo możliwe, że wyniki sprzedaży jednego z nich odbiją się na sprzedaży drugiego. Na korzyść Fiskera przemawia czas ładowania oraz cena – prawdopodobnie 130 tyś. dolarów.

Źródło: Fisker

 

Redakcja GLOBEnergia