Aby to uzyskać, należy zapewnić najwyższą generację energii z całej inwestycji i najniższe jej koszty. W tym momencie wdrażając do produkcji nowe moduły, Jinko szuka kompromisu. Tendencja jest taka, aby w pojedynczym module było jak najwięcej mocy. To oczywiście wiąże się z większymi ogniwami, z większą sprawnością i nowoczesnymi technologiami.

Oczywiście nie jest to tylko zamysł działu badawczego Jinko, ale koncepcja jest konsultowana również z producentami konstrukcji wsporczych i falowników.

W tym momencie moduły będą duże – moduły 580 Wp w wersji 78-ogniwowej oraz 530 Wp w wersji 72-ogniwowej, ale pamiętajmy, że mówimy o dużych inwestycjach. Są to typowe moduły pod duże projekty, gdzie celem jest zoptymalizowanie powierzchni zajmowanej przez projekt, ale też kosztów obsługi, logistyki (np. zmniejszając szerokość ramki) oraz montażu.

Duże czy małe projekty?

Być może ze względu na bardzo silne wymagania i presję niskich kosztów produkcji energii przy dużych projektach obserwujemy w pierwszej kolejności produkty dedykowane pod takie właśnie projekty instalacje. Natomiast technologie są rozwijane równolegle. Właściwie już teraz powoli wchodzą do oferty moduły Tiger PRO w wersji mniejszej. Czyli wszystkie technologie dostępne dla dużych rozwiązań będą powielone w wersji mniejszej i oddane prywatnym odbiorcom.

Fotowoltaiczny wyścig zbrojeń

Innowacją na rynku, którą ostatnio zaprezentowaliśmy, jest technologia Tilling Ribbon (TR).

Pierwsze, co rzuca się w oczy w produktach opartych na tej technologii, to brak przerw pomiędzy jednym ogniwem a drugim. Są oczywiście na rynku technologie, które pokazywały coś podobnego, natomiast nie były one wdrożone na tak szeroką skalę i nie były również tak wiarygodne. Jest to technologia, w której jedno ogniwo nachodzi na drugie, natomiast nie ma między nimi połączenia elektrycznego. Są one oddzielone od siebie, zaizolowane dodatkową warstwą folii EVA. Taki moduł ma typowe busbary – jest ich więcej, bo aż 10 sztuk. Nie są one jednak całkowicie typowe – mają okrągły przekrój, przez co jeszcze mniejszą szerokością zasłaniają same ogniwa, oraz cechują się lepszym współczynnikiem refleksji promieni świetlnych padających pod kątem na powierzchnię modułu.

Moduły wykonane w technologii TR nie posiadają przerw między poszczególnymi ogniwami, a więc różnica między sprawnością ogniwa a sprawnością modułu jest znacznie mniejsza. Celem jest jak największe upakowanie mocy na najmniejszej powierzchni. Sprawność nowych modułów może dochodzić do 21,6%, co jest drastycznym skokiem na rynku – nie mówimy tutaj o wynikach laboratoryjnych, tylko o rynku przemysłowym – tak wydajne rozwiązania faktycznie będzie można kupić – będą dostępne dla prywatnych inwestorów oraz pod duże projekty.

Moduły bifacjalne

Jinko ma na ten rok planowany wolumen produkcji na poziomie 20 GW. Możemy więc pozwolić sobie na nieco inne ruchy niż cała branża – możemy wdrażać pewne technologie, które dają jakiś wyróżnik – coś więcej niż podstawowe rozwiązania panujące na rynku. Mamy więc w ofercie moduły zarówno glass/glass, jak i moduł, który ma od frontu szkło, natomiast tył pokrywa przezroczysty materiał – folia Tedlar.

Jest to swego rodzaju polimer. Dla kogoś spoza branży może nie różnić się wiele od innych, tradycyjnych materiałów. Natomiast badając właściwości tego materiału oraz historię (bo instalacje są już na świecie od ponad 35 lat), zauważymy, że jest to materiał, który cechuje lepsza transparentność oraz – przede wszystkim – wyższa trwałość. Odznacza się także lepszymi od szkła parametrami korozyjnymi w środowiskach mocno alkalicznych, solnych.

W porównaniu do modułów glas-glas, moduł oparty na folii Tedlar jest lżejszy, wymaga mniej czyszczenia, a to dodatkowo pozwala na obniżenie kosztów obsługi podczas całego okresu eksploatacji instalacji.

 


Dowiedz się więcej!

Więcej komentarzy i felietonów znajdziesz w najnowszym wydaniu GLOBEnergia 3/2020, które jest dostępne TUTAJ!

Marcin Jędrachowicz

Sales Manager Eastern Europe, Jinko Solar