Kamuthi Solar Plant

W Indiach zlokalizowana jest największa na świecie farma fotowoltaiczna, która z 10 km2 powierzchni generuje energię na potrzeby około 150 000 gospodarstw domowych i jest symbolem ambicji Indii w dążeniu do szybkiego rozwoju OZE.

Dla wielkoskalowych projektów PV w Indiach cena za nowe moce w energetyce słonecznej jest obecnie tańsza niż w energetyce węglowej, w związku z czym Minister Modi planuje zasilać w energię z fotowoltaiki do 60 mln gospodarstw domowych do 2022 roku. W niedawno opublikowanym National Electricity Plan nie przewiduje się powstania nowych mocy węglowych w latach 2022 – 2027 i szacuje się, że udział bezemisyjnych lub niskoemisyjnych źródeł energii (w tym energetyki jądrowej) do tego czasu wzrośnie do 56,5%.

Największa na świecie farma fotowoltaiczna w Kamuthi w południowych Indiach

Największa na świecie farma fotowoltaiczna w Kamuthi w południowych Indiach, źródło: BBC News

Firma odpowiedzialna za powstanie wspomnianej farmy PV, Adani, jednoczenie planuje otworzyć największą kopalnię węgla w Australii, co ma zapewnić dostęp do energii 100 mln osób w Indiach. Firma utrzymuje, że OZE nie są w stanie pokryć ogromnego zapotrzebowania indyjskiego społeczeństwa, umożliwiając im wyjście z problemu ubóstwa.

W ostatnim czasie podnoszone jest pytanie czy Indie utrzymają zapowiedzi związane z rozwojem odnawialnych źródeł energii, podczas gdy w USA prezydent-elekt, Donald Trump, może zadecydować o załamaniu celów klimatycznych dla Stanów Zjednoczonych.

Na listopadowym szczycie klimatycznym w Marakeszu – COP 22 – Chiny, Unia Europejska i wiele krajów rozwijających zobowiązały się do dalszej redukcji emisji gazów cieplarnianych niezależnie od zaangażowania USA, podczas gdy Indie nie dały na to żadnej gwarancji. Niektórzy działacze środowiskowi pozostają jednak spokojni  – uważają, że rewolucja energetyczna w Indiach będzie kontynuować się ze względów finansowych.

CO2 plant w Tuticorin

W wartym 3 mln £ zakładzie przemysłowym, który podobnie jak poprzednia inwestycja zlokalizowany w południowym stanie Tamil Nadu, gdzie wykorzystuje się kocioł węglowy, jednocześnie przechwytuje się również emitowany CO2, który wykorzystywany jest do produkcji wartościowych chemikaliów. Jest to pierwsza tego typu instalacja na świecie, szczególnie ważna również z tego względu, że oferuje przełom w pozyskiwaniu CO2 bez konieczności dopłat. Oczekuje się, że instalacja wybudowana w fabryce chemicznej w portowym mieście Tuticorin zredukuje emisję CO2 o 60 000 ton, jednocześnie wykorzystując go na potrzeby wytworzenia sody i innych związków chemicznych lub mieszanin.

Jak pracuje wspomniana instalacja?

  1. Kocioł węglowy wytwarza parę na potrzeby przeprowadzenia procesów i reakcji chemicznych.
  2. CO2 usuwany jest z komina kotłowego wraz z mgłą nowej, opatentowanej substancji chemicznej.
  3. Strumień COkierowany jest do instalacji jako składnik sody, detergentów i środków słodzących, gdzie jest wykorzystywany do ich produkcji.

Ważne są słowa właściciela zakładu, Ramachadrana Gopalana, który dla BBC Radio 4 powiedział:

Jestem biznesmenem, nigdy nie myślałem o ratowaniu planety, a o niezawodnym strumieniu dwutlenku węgla na cele produkcji – to był najlepszy sposób….

Bezemisyjny zakład przemysłowy w Tuticorin

Bezemisyjny zakład przemysłowy w Tuticorin, źródło: BBC News

Biznesmen podkreśla, że zakład pracuje obecnie w sposób właściwie bezemisyjny i ma nadzieję na rychłą instalację kolejnego kotła węglowego celem pozyskania większych ilości CO2 do syntezy nawozów. Własności substancji chemicznych stosowanych w ekstrakcji CO2 z gazów spalinowych zostały odkryte przez dwóch młodych indyjskich chemików. Nie udało im się pozyskać funduszy indyjskich, aby rozwinąć swoją działalność, ale ich firma Carbonclean Solutions, we współpracy z Instytutem Technologii Chemicznej w Bombaju i Imperial College w Londynie, otrzymała wsparcie z systemu wsparcia dla przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii. Dodatkowo podają, że ich metoda jest tańsza od metody tradycyjnej, wykorzystującej do wiązania cząsteczek CO2 związki aminowe. Podobno wymaga ona również mniejszych nakładów energetycznych, pozwala wykorzystać tańszą formę stalową i generuje mniej odpadów alkalicznych, co łącznie wpływa na znaczące obniżenie kosztów eksploatacji. Firma nie uważa, aby ich metoda mogła być lekarstwem na zmiany klimatyczne, ale może ona wnieść swój wkład w walkę z emisją gazów cieplarnianych, do 5-10% światowych emisji ze spalania węgla.

Opracowano na podstawie: BBC News

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia