Fotowoltaika i pożary. Fakty kontra mity, które krążą w sieci

Fotowoltaika bywa oskarżana o rzeczy, które brzmią groźnie, ale często nie mają wiele wspólnego z faktami. Strażacy gaszą budynki z PV, panele nie ściągają piorunów, a samo posiadanie instalacji nie oznacza drastycznego wzrostu ryzyka pożaru. Skąd więc bierze się tyle mitów wokół technologii, która działa już na milionach dachów?

Fotowoltaika bywa oskarżana o rzeczy, które brzmią groźnie, ale często nie mają wiele wspólnego z faktami. Strażacy gaszą budynki z PV, panele nie ściągają piorunów, a samo posiadanie instalacji nie oznacza drastycznego wzrostu ryzyka pożaru. Skąd więc bierze się tyle mitów wokół technologii, która działa już na milionach dachów?

Zdjęcie autora: Grzała

Grzała

Koło Naukowe Odnawialnych Źródeł Energii
Fotowoltaika bywa oskarżana o rzeczy, które brzmią groźnie, ale często nie mają wiele wspólnego z faktami. Strażacy gaszą budynki z PV, panele nie ściągają piorunów, a samo posiadanie instalacji nie oznacza drastycznego wzrostu ryzyka pożaru. Skąd więc bierze się tyle mitów wokół technologii, która działa już na milionach dachów?
  • Straż Pożarna ma procedury postępowania przy pożarach instalacji fotowoltaicznych. Kluczowe są odcięcie zasilania, zachowanie bezpiecznych odległości i ocena ryzyka dla ratowników.
  • Panele PV nie przyciągają piorunów i nie sprawiają, że domu „nie da się ugasić”. Ryzyko zależy przede wszystkim od jakości projektu, montażu, zabezpieczeń i stanu instalacji elektrycznej.
  • Największym problemem nie są same mity, ale decyzje podejmowane pod ich wpływem. Zamiast straszyć fotowoltaiką, warto mówić o realnych zagrożeniach: złych komponentach, błędach wykonawczych i braku przeglądów.

Mity a rzeczywistość, czyli wyjaśnianie najczęstszych wątpliwości społecznych

Wraz z rosnącą popularnością instalacji fotowoltaicznych pojawiła się duża liczba opinii, komentarzy i niezweryfikowanych informacji dotyczących ich bezpieczeństwa. Szczególnie w mediach społecznościowych często powielane są uproszczenia, które nie mają potwierdzenia w danych technicznych ani statystycznych. Wiele z tych przekonań wynika z braku wiedzy o działaniu systemów PV, pojedynczych incydentów wyrwanych z kontekstu lub błędnej interpretacji raportów służb ratowniczych. Problem polega na tym, że takie informacje szybko się rozprzestrzeniają i zaczynają funkcjonować jako „fakty”, mimo że nie mają pokrycia w rzeczywistości. To z kolei wpływa na postrzeganie technologii i może niepotrzebnie zwiększać obawy inwestorów i użytkowników. W tym artykule przedstawione zostaną najczęściej powielane mity wraz z wyjaśnieniem, jak wygląda rzeczywistość instalacji fotowoltaicznych.

Mit 1: Straż Pożarna nie gasi domów z fotowoltaiką

Jest to nieprawda. Państwowa Straż Pożarna dysponuje opracowanymi w 2022 roku „Standardowymi zasadami postępowania podczas zdarzeń w obrębie instalacji fotowoltaicznych”. Strażacy są szkoleni w zakresie gaszenia urządzeń pod napięciem i dysponują zaawansowanym sprzętem ochrony indywidualnej. Strażacy wiedzą, że ważne jest zachowanie bezpiecznych odległości: 1 metr dla rozproszonego strumienia wody oraz 5 metrów dla zwartego strumienia przy napięciach do 1500 V DC. Odmowa gaszenia mogłaby nastąpić jedynie w ekstremalnych warunkach zagrażających bezpośrednio życiu ratowników, ale to dotyczy każdego rodzaju pożaru, a nie tylko PV.

Mit 2: Panele fotowoltaiczne przyciągają pioruny

Sama obecność paneli na dachu wcale nie zwiększa prawdopodobieństwa uderzenia pioruna w budynek. Panele, jako elementy metalowe umieszczone na wysokości, podlegają tym samym prawom fizyki co inne elementy dachu. Jeśli budynek posiada sprawną instalację odgromową - LPS, system PV powinien zostać do niej przyłączony zgodnie z zasadami zachowania odstępów izolacyjnych lub bezpośrednio uziemiony.

Mit 3: Fotowoltaika drastycznie zwiększa ryzyko pożaru obiektu

Ryzyko pożaru wywołanego przez PV jest ułamkowe w porównaniu do ryzyka stwarzanego przez stare instalacje elektryczne czy niesprawne systemy grzewcze. Dane z lat 2018-2021 sugerują, że incydenty PV stanowiły około 0,003% wszystkich interwencji straży pożarnej w tym okresie. Większość pożarów budynków mieszkalnych w Polsce wynika z wad kominowych, nieostrożności przy posługiwaniu się ogniem lub awarii standardowej elektroniki domowej. Co więcej, nawet jak już płonie instalacja fotowoltaiczna to większość pożaru pochodzi od płonącego dachu, a nie od samej mikroinstalacji.

Mit 4: Pożaru instalacji PV nie da się ugasić

Instalacje fotowoltaiczne są gaszone standardowymi środkami gaśniczymi woda, proszek,  dwutlenek węgla (CO2). Wyzwaniem nie jest sam proces gaszenia ognia, lecz to, że panele generują napięcie, dopóki są oświetlone. Dlatego strażacy skupiają się na odcięciu dopływu prądu do budynku i zachowaniu bezpiecznych odległości. W przypadku małych pożarów wewnętrznych użytkownik może podjąć próbę ugaszenia za pomocą gaśnicy proszkowej przeznaczonej do urządzeń elektrycznych, po wcześniejszym wyłączeniu inwertera.

Dlaczego mity są takim problemem?

Choć mogą wydawać się niegroźne, takie uproszczenia mają prawdziwe konsekwencje. Mogą choćby wpływać na decyzje inwestycyjne, budować nieuzasadniony lęk oraz odwracać uwagę od rzeczywistych czynników ryzyka, takich jak jakość montażu czy dobór komponentów. Najważniejsze w ich „zwalczaniu” nie jest ich wyśmiewanie, ale wytłumaczenie mechanizmów działania instalacji i opieranie się na danych technicznych oraz statystycznych z potwierdzonych źródeł.

Źródła: Droga Ratownika, Fronius, Sunergo, POL-POŻ, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Gov.pl, Photon Energy.

Materiał został przygotowany przez Koło Naukowe Odnawialnych Źródeł Energii “Grzała”
Piotr Wrona

Zdjęcie autora: Grzała

Grzała

Koło Naukowe Odnawialnych Źródeł Energii