Fotowoltaika i wiatr wyprzedziły węgiel w Europie! Polski paradoks na rynku magazynów energii

Czy to właśnie 2025 rok zapisze się w historii jako moment, w którym Europa realnie odwróciła się od węgla na rzecz wiatru i słońca? To dopiero początek, ale wszystko wskazuje, że właśnie tak. Jak wyglądał sektor magazynów energii w zeszłym roku i dlaczego sytuacja w Polsce jest paradoksalna?

- Wiatr i słońce po raz pierwszy wyprzedziły paliwa kopalne w UE. Odpowiadały za większą część produkcji prądu niż węgiel, gaz i ropa razem, co potwierdza trwałą zmianę miksu energetycznego.
- Fotowoltaika stała się głównym motorem tej zmiany. Produkcja energii ze słońca wzrosła najszybciej w całej Unii i w wielu krajach odpowiada już za ponad 20% energii elektrycznej.
- Węgiel szybko traci znaczenie, także w Polsce. Jego udział spadł do historycznych minimów, a dalszy rozwój OZE coraz wyraźniej zależy od magazynów energii i elastyczności systemu.
Wiatr i słońce po raz pierwszy przed paliwami kopalnymi
Rok 2025 zapisał się jako przełomowy dla unijnej energetyki. Po raz pierwszy w historii produkcja energii elektrycznej z wiatru i słońca przewyższyła w UE wytwarzanie z paliw kopalnych. Odnawialne źródła oparte na tych technologiach odpowiadały łącznie za 30% energii elektrycznej, podczas gdy udział paliw kopalnych spadł do 29%. Dane te pochodzą z najnowszego raportu analitycznego Ember.
Zmiany są widoczne również w Polsce. Krajowy sektor energetyczny odnotował rekordowo niski udział węgla, który po raz pierwszy spadł do poziomu niewiele przekraczającego połowę miksu. Jednocześnie energetyka wiatrowa i słoneczna osiągnęły historyczny wynik, dostarczając ponad jedną czwartą energii elektrycznej.
“To przełomowy moment – UE wyraźnie zmierza ku systemowi energetycznemu opartemu na wietrze i słońcu. To istotne zwłaszcza teraz, kiedy uzależnienie od paliw kopalnych podsyca globalną niestabilność” – komentuje autorka raportu, dr Beatrice Petrovich.

Fotowoltaika motorem napędowym unijnej energetyki
Kluczowym czynnikiem, który przesądził o przewadze wiatru i słońca nad paliwami kopalnymi, był dynamiczny rozwój fotowoltaiki. Produkcja energii słonecznej wzrosła w UE o ponad 20%, co przełożyło się na rekordowy, 13-procentowy udział w miksie energetycznym – wyższy niż w przypadku węgla czy hydroenergetyki.
Rozwój ten objął całą Unię. Każde państwo członkowskie zwiększyło produkcję energii ze słońca rok do roku, korzystając z intensywnego przyrostu nowych instalacji PV. W takich krajach jak Węgry, Cypr, Grecja, Hiszpania czy Holandia fotowoltaika dostarczała już ponad 20% energii elektrycznej.
Łącznie odnawialne źródła energii odpowiadały za 48% produkcji prądu w UE. Stało się tak mimo niesprzyjających warunków pogodowych, które ograniczyły wytwarzanie energii wodnej o 12% i wiatrowej o 2% w porównaniu z rokiem 2024. Wiatr pozostał jednak drugim największym źródłem energii elektrycznej w Unii, wyprzedzając gaz.
Trwała zmiana strukturalna w miksie energetycznym
Dane z raportu wskazują na głęboką, systemową transformację. W 14 z 27 krajów UE produkcja energii z wiatru i słońca była w 2025 roku wyższa niż łączne wytwarzanie z paliw kopalnych. W ciągu pięciu lat udział tych dwóch technologii wzrósł z 20% do 30%, podczas gdy znaczenie paliw kopalnych zmniejszyło się z 37% do 29%. W tym samym czasie energetyka jądrowa i wodna utrzymywały względnie stabilną pozycję lub notowały niewielkie spadki.
Węgiel w odwrocie!
Rok 2025 przyniósł dalszy, wyraźny spadek znaczenia węgla. W całej UE jego udział w produkcji energii elektrycznej obniżył się do rekordowo niskiego poziomu 9,2%. W 19 państwach członkowskich węgiel odpowiadał za maksymalnie 5% miksu lub nie był wykorzystywany wcale. Co istotne, historyczne minima odnotowano także w największych dotąd gospodarkach opartych na węglu – w Niemczech i w Polsce.
Polska: szybki rozwój OZE i wyzwanie magazynów energii
W Polsce fotowoltaika nadal rozwija się bardzo dynamicznie, a wraz z energetyką wiatrową zapewniła w 2025 roku około 25% produkcji energii elektrycznej. Jednocześnie krajowy system energetyczny wciąż w ograniczonym stopniu korzysta z magazynów energii, które umożliwiłyby lepsze wykorzystanie nadwyżek z OZE.
“Paradoksalnie, Polska jest jednym z największych eksporterów magazynów energii na świecie, lecz pod względem ich instalacji w kraju, jesteśmy w ogonie Europy. Najbliższe lata i duże portfolio realizowanych projektów mogą to zmienić, a to szansa na wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju i dalszy rozwój naszego przemysłu bateryjnego” – ocenia Paweł Czyżak, dyrektor programu europejskiego w Ember.
Gaz podnosi koszty energii
W 2025 roku produkcja energii elektrycznej z gazu w UE wzrosła o 8%, głównie w odpowiedzi na słabsze wyniki hydroenergetyki. Pomimo tego długoterminowy trend pozostaje spadkowy – zużycie gazu było o 18% niższe niż na szczycie w 2019 roku.
Krótkoterminowy wzrost zapotrzebowania na gaz przełożył się jednak na wyraźny wzrost kosztów. Rachunek za import gazu dla unijnego sektora energetycznego sięgnął 32 mld euro, co oznacza wzrost o 16% w porównaniu z rokiem poprzednim. Największe obciążenia poniosły Włochy i Niemcy. Wysokie zużycie gazu w godzinach szczytu powodowało skoki cen energii elektrycznej – średnie ceny w tych godzinach były w UE o 11% wyższe niż w 2024 roku.
“Kolejnym priorytetem UE powinno być ograniczenie zależności od drogiego importowanego gazu, który naraża nas na szantaż energetyczny i podnosi ceny. W 2025 roku widzieliśmy pierwsze oznaki większego wykorzystania magazynów energii do przesuwania OZE na godziny szczytowe gazu, co zmniejsza zapotrzebowanie na gaz wieczorami i stabilizuje ceny” – komentuje Paweł Czyżak.
Rok 2025 potwierdza, że transformacja energetyczna w Europie weszła w fazę trwałej zmiany. Coraz większa rola wiatru i słońca, przy jednoczesnym spadku znaczenia węgla, pokazuje, że przyszłość systemu elektroenergetycznego będzie zależeć nie tylko od dalszego rozwoju OZE, ale także od inwestycji w elastyczność, magazyny energii i nowoczesne sieci.
Źródło: Ember.










